kolejny raz o zaparciach

24.04.15, 21:52
Witajcie, mam prośbę o radę. Moja córka właśnie kończy 9 miesięcy, dietę zaczęłam rozszerzać po skończeniu szóstego, ale od początku szło nam opornie. Cokolwiek podałam - zaparcie, w efekcie prób ustalony został bardzo skromny jadłospis: dynia, brokuł, szpinak, kasza jaglana, suszona śliwka, żółtko - wszystko w niewielkich ilościach, bo mała niechętna była. Do mięsa robiłyśmy podejście dwa razy (za każdym razem pojawiły się zaparcia, może był to zbieg okoliczności, ale odstawiałam). Sytuacja w miarę się ustabilizowała. Od jakichś dwóch tygodni mała zaczęła istotnie więcej jeść, a tydzien temu powróciło zaparcie. Męczy się, napina, a gdy już zrobi kupę, to b. twardą, zbitą. Czy myślicie, że tym razem powodem zaparcia może być to, że zaczęła więcej jeść i zapiera ją coś z ww., co wcześniej w mniejszych ilościach nie zapierało? Dodam, że po każdym posiłku daję do popicia pierś. Może powinnam dodatkowo podawać wodę? No i nie ukrywam, że trochę stresuje mnie temat niepodawania póki co mięsa. Chciałabym je jak najszybciej wprowadzić, czy myślicie, że ono też może zapierać?
Z góry dziękuję za wszystkie rady.
    • panizalewska Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 08:35
      może zapierać
      a jabłko zapiera? cukinia? ogórki surowe? moje dziecięcia po takim zestawie miały pokazową sraczkę po pachy ;)
      podajesz jej coś jeszcze? jakieś witaminy / żelazo?
      rybę próbowałaś dawać? warzywa strączkowe? kalafior?
      • panizalewska Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 11:49
        Zapomniałam dodać, że zbawiennie działają wszelkie kiszonki! Ogórek, kapusta, ogórek konserwowy - tak tak, z octem :) Moje od tego zaczynały rozszerzanie diety, właśnie przez zaparcia. Do tej pory bardzo lubią :) Dać do łapy i patrzeć jak sobie radzi.
    • jak-kania-dzdzu Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 08:59
      Jasne, że powinnaś jej podawać wodę, w doidy cupie czy bidonie sportowym albo z miękką rurką, albo w normalnym kubeczku. Pierś, piersią, ale to już czas na normalną naukę picia wody. I nie stresuj się, że na początku to będzie łyk, dwa. Nie wciskaj na siłę, nie patrz ile ml wypija, tylko proponuj w trakcie posiłku i po. Niech woda podczas posiłku jest zawsze na widoku dziecka. Mój syn z piciem rozkręcił się dopiero w 10 miesiącu, a wodę dostawał od początku rozszerzania diety.
    • nothing.at.all Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 16:34
      Mięso może zapiera . Ale nie ma się fo stresować, spróbuj i zobaczysz jak będzie.
      Proponuj wodę do posiłku w czym tam chcesz,może być bidon czy kopniety kubek czy lovi 360. Pewnie na pocztaku będzie piła mało ale nie przejmuj się tym, po prostu proponuj. U nas na zaparcia działa śliwka i kiwi dobrze. Podaje nawet trzy cztery razy WC tygodniu.
    • mad_die Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 17:40
      Wzbogać jej dietę w produkty bogate w magnez i cynk. Ty podobnie zajadaj takie produkty.
      No i woda po posiłku, dodatkowo oprócz piersi.
      I polecam LLL na FB:
      Choć często ignorowane i nie brane pod uwagę to jelita właśnie są kluczem do naszego zdrowia. Często nazywane są "drugim układem nerwowym" a ich stan odpowiedzialny jest nie tylko za alergie, ale wpływa także na choroby układu nerwowego, rozrodczego, endokrynologicznego i odpornościowego.
      Wbrew temu co sądzono przez lata dziecko nie rodzi się ze sterylnymi jelitami, które zasiedla w trakcie porodu. Jelita dziecka są kształtowane i zasiedlane juz mniej więcej od 12 dnia OD POCZĘCIA. To jakie wtedy leki przyjmuje kobieta, sposób w jaki się odżywia ma ogromny wpływ na stan jelit dziecka po porodzie. Oczywiście, w trakcie naturalnego porodu dziecko również dostarcza sobie potrzebnych mu bakterii od mamy, nie jest jednak tak, że do tej pory było zupełnie sterylne.
      Stan jelit dziecka wpływa na jego zachowanie po porodzie. Kolki, ciągłe odrywanie się od piersi, płacz w trakcie karmienia, niespokojny sen mogą być objawami problemów jelitowych.
      Do tych objawów zalicza się również nieregularne wyproznianie się, nazywane wchlanianiem bezresztkowym.
      Choć jest ono częste, nie jest naturalne. Doświadczenie badaczki Jennifer Tow, a także fascynatki tematu Mellisy Cole pokazuje, że zadbanie o dobrą florę bakteryjną jelit, a także suplementacja przez mleko mamy magnezu i cynku w dużym stopniu przywraca równowagę w jelitach dziecka. Biologiczną normą jest codziennie wyproznianie się każdego człowieka, czy to maluch, czy dorosły.
      To jak odzywiamy się jeszcze przed poczeciem ma ogromny wpływ na to jak będą funkcjonować jelita naszego dziecka.
    • malwina.okrzesik Re: kolejny raz o zaparciach 25.04.15, 20:11
      Polecam dodać np do kaszy pól łyżeczki dobrej jakościowy oliwy, działa wspaniale jako "poślizg"
      warto aby woda była w zasięgu wzroku i oka malucha, ale wiele dzieci pije niewiele lub wcale póki są na piersi. Mleko mamy zaspokaja zapotrzebowanie na płyny.
      Mięso- na spokojnie, nie ma pośpiechu.
    • Gość: niuniek3 Re: kolejny raz o zaparciach IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.15, 20:25
      ja dawałam pierś tez przed posiłkiem. Ile posiłków jecie? Ile na raz? Małe śniadanie, obiad czasem lekki podwieczorek i reszta pierś. Jeśli jakiegoś dnia nie było kupy to następnego tylko pierś. I tak powoli brzuch się oswoil.
Pełna wersja