pasikonik10
23.12.15, 10:38
poradzcie- młoda -2 mce, tylko na piersi, w nocy z ndz/pn zaczęla robić najpierw kupy ze śluzem a teraz to juz zielone kupy sluzowe, kwaśne, tryskające, wsiąkające w pieluchę. Ostatnią normą była 1-2 kupy na dzień, teraz około 7. Je chętnie, jest dość pogodna, nie płacze.
Starsznie boję sie ze to może infekcja rota... (była szczepiona dopiero co)...
daję pierś ile wlezie, ale martwię się czy się nie odwodni...
nie wiem skąd to się wzięło- dotychczas jadłam wszytsko w granicach rozsądku, w ndz bylismy u znajomych gdzie zjadlam kawałek tortu z cukierni... na wszelki wypadek (słusznie? bo może coś zjadłam co jej tak zaszkodziło) jestem na diecie- jem ryż, pieczywo z szynką, dziś zrobię sobie indyka, ziemniaki, marchewkę gotowaną...
wiem też ze u tych znajomych był wczesniej chłopczyk, który kilka dni temu miał biegunkę rotawirusową... kurczę nie wiem jak wygląda niemowlę z rota. Mała nie wymiotuje.
Wczoraj dałam młodej Lakcid... Dzis w nocy 2 strzelające kupy i jak na razie 1 nad ranem... Teraz spi w chuście...
jeśli to tylko wina jakiejś alergii na to co zjadłam- ile to moze trwać?
Co jeszcze mogę zrobić?