Dodaj do ulubionych

chyba sie nie najada

25.10.16, 00:00
Witam. Potrzebuje pomocy. Od trzech miesięcy próbuje karmić synka. Dlaczego mówię, że próbuje? Otóż, mały urodzony przez cc, przystawiony jak tylko pozwolili wstać z łóżka, do tego czasu odżywka. W szpitalu położna i doradca pokazywały jak karmić i czy dobrze ssie, niby dobrze. Po powrocie załamka, mały trochę possał i spał. Jak płakał to myślałam, że głodny bo mleka nie było no to butla, której też za bardzo nie chciał. Dobrze, że siostra była, kazała do piersi przystawiać non stop i jakoś się to rozkręciło.... niby. Synek ssał, spał, ssał i spał, ale cały czas przy piersi i z piersią. Nie puszczał gdy był najedzony tylko sobie mamlał. I ja też nie wiedziałam, czy już pojadł i można zabrać czy jeszcze je, szczególnie, że było słychać połykanie od czasu do czasu. I tak jest do dziś. Nie przeszkadza mi specjalnie to, że śpi z sutkiem, tylko to, że nie jestem pewna czy on już się najadł. Zresztą od jakiegoś miesiąca strasznie źle się karmi. Złości się, macha rękami, nogami, ciągnie sutek, płacze. Je krótko, 3-5 min każda pierś. Ale bywa też i tak, że z jednej tylko chwilkę i płacze a jak dam mu drugą to je. Zaczyna płakać gdy mleko wolniej płynie i musi ssać mocniej. Karmie głównie na leżąco bo tak jest mi łatwiej, nie muszę się z nim siłować jak on się tak buntuje, no i jak przyśnie to nie muszę go trzymać na rękach. Bo o spaniu w łóżeczku po odłożeniu nie ma co marzyć, jak tylko wyczuje brak sutka to pobudka. Jaka może być przyczyna, tego zachowania przy piersi? I skąd mieć pewność, że dziecko najedzone? Bardzo chce karmić piersią, ale po malutku zaczynam wątpić. Będę wdzięczna za każdą poradę
Obserwuj wątek
    • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 00:08
      Czy przyczyną może być, że mam za mało pokarmu? Dlatego on się tak zachowuje? Już sama nie wiem:(
      • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 11:02
        Masz klasyczne malutkie dziecko. Póki przyrosty w normie, to tak to może wyglądać. Obaj moi synowie przechodzili 'nerwowe' jedzenie, a przybierali w normie i po 4 miesiącu wyrośli z tego. Jakie są dokładne przyrosty ?
    • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 09:37
      a na wadze przybiera? Mój syn się szarpał od 6 tyg. do ok. 4 mca. Wygladało to podobnie jak u Ciebie. Przybierał ładnie, potem szarpanie minęlo.
      • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 11:31
        Waga urodzeniowa 3100
        3020 ll doba
        3040 lll dzień wypis do domu 25. 07
        3300 w drugim tygodniu niestety nie zapisaliśmy daty
        3450 trzeci tydzień też bez daty
        3600 25. 08
        3750 01.09
        3870 08. 09
        4180 20. 09
        4590 27. 09 ważony na innej wadze
        4680 06. 10
        4795 11. 10 ważony na wadze przyniesionej przez położną
        4870 13. 10
        Dzisiaj będziemy ważyć przy okazji szczepienia to zobaczymy czy jest więcej. Strasznie się denerwuje przed takim ważeniem, że mały nic nie przybrał.
        • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 11:41
          Na szybko policzylam to masz srednio sporo wiecej niż 120g na tydzień. Ostatni przyrost to 190g na tydzień, co ty chcesz od dziecka? Szarpie się ale je.
          • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 13:24
            Dokładnie tak. Nie przybiera jak pączek w maśle, ale jest w normie. Dodajmy, że po 3 miesiącu minimalny przyrost to 90 g na tydzień, więc nie stresuj się jak będzie mniej niż dotychczas. Nie ma sensu tak często ważyć, jeśli z dzieckiem wszystko jest w porządku. Teraz przyrosty będą skokowe czyli w jednym tygodniu może nie być przyrostu, a w następnym będzie ogromny. Trzeba patrzeć na dłuższy okres czasu i wyciągać średnią.
        • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 12:01
          Inna sprawa czemu ważysz tak często?
          • Gość: Mama Joasi Re: chyba sie nie najada IP: 83.1.247.* 25.10.16, 14:03
            Hej dziewczyny ja trochę z innej beczki. Mam 6 tyg. Córeczkę. Zastanawiam się czy dobrze ja karmię oczywiście jest na piersi. Przyrost wagi srednio 240 G tyg więc jest ok. Mała ssie z jednej piersi 2 już nie chce nawet po odbiciu. Czasami jak się przebudzi to chce znowu jest ale już nie tylke co za pierwszym razem. Czasami potrzebuje zjeść z obu. W nocy zjada raz z jednej raz z drugiej. Wszędzie piszą że dziecko powinno za każdym karmieniem zjeść z obu piersi. Boję się ze u nas może zaburzyc to laktacje.
            • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 14:16
              Moi jedli z jednej piersi. Czasem domagali sie z dwóch. Przybierali świetnie.
            • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 14:26
              To nie jest prawda. Starszy syn jadł tylko z jednej piersi po 10 min i żadna siła nie była w stanie zmusić go, żeby jadł więcej. Przybierał w normie, karmiliśmy się do 2 lat.
              • Gość: Mama Joasi Re: chyba sie nie najada IP: 83.1.247.* 25.10.16, 15:12
                Dzięki dziewczyny! A już myślałam że robię coś nie tak :)
        • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 14:26
          5080 dzisiaj. Po malutku do góry
          • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 15:17
            Pewnie macie racje. A czego tak często ważenie? Myślę, że właśnie przez to jego zachowanie podczas karmienia i niepewność, że się najada. Musiałam "zobaczyć", że je. Dobrze, że mam przytomnego lekarza i " zabronił" mi i cotygodniowego ważenia.
            Powiedzcie mi jeszcze, jak z przyrostami po szczepieniu? Czytałam, że mogą być mniejsze, prawda to?
            • yumemi Re: chyba sie nie najada 25.10.16, 20:52
              Tak, mogą być mniejsze.
              Jeśli dziecko przybiera, ssie kiedy chce czyli bez smoczków i podobnych - to zachowania nie sa istotne.
              Chyba ze dziecko bardzo płacze, meczy się?
              • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 26.10.16, 11:28
                Smoka nie chciał, więc nie nalegaliśmy. I wydaję mi się, że jego płacz to wynika raczej ze złości niż, że dzieje się mu krzywda. Najgorzej jest gdy idziemy spać, wtedy possie chwilę normalnie, a potem to niby chce jeszcze ale nie chwyta sutka, odwraca głowę, pcha raczki do buzi no to się trochę przesuwam, żeby się nie bawił no to zaczyna kwękać no to ja mu daje pierś, possie chwilę... i tak w kółko. Trwa to gdzieś ok. 2 godz. później się wycisza i zaczyna ssać przez chwilę i zasypia. W nocy je ładnie, raczej bez nerwów i w miarę długo.
                • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 26.10.16, 11:36
                  Na moje oko standardowe wieczorne zachowanie dziecka w tym wieku. Moj tez sam nie wiedział czego chce jak się usypialiśmy aż w końcu załapywał ssanie i zasypiał.
                  • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 26.10.16, 15:45
                    Jeszcze jedno mi nie daje spokoju. Czy jedzenie w dzień co 1, 1,5 godz to normalne czy jednak coś z tym ssaniem jest nie tak? Dzisiaj to nawet częściej, ale to może przez to szczepienie?
                    • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 26.10.16, 16:32
                      Jak najbardziej normalne. Rekordowo karmiłam co pół godziny, a mój młodszy syn nabierał jak smok. Unormowało się po czwartym miesiącu. Starszy jadł co 3 h, a moja mama (karmiła mnie i siostrę) była w szoku, że dziecko na piersi ma taki przerwy między karmieniami.
                    • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 26.10.16, 16:39
                      Standard. Moj do 5 mca jadl co 1-2 godziny. Potem mu się przerwy wydłużyły, teraz karmienia w dzień mamy dwa (ma 10 mcy), poza tym 3-4 posiłki stałe.
                      • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 09:04
                        No dobra, uzbrajam się w cierpliwość i mam nadzieję, że karmienie będzie kiedyś bez szarpania i walki. Powiedzcie mi jeszcze jedno, jak to jest z tym mlekiem? Bo niby wiem, że dziecko ssie pierś i tym samym produkuje sobie mleko, ok. Że pierś to fabryka a nie magazyn;). Tylko, że jak jest dłuższa przerwa to jest tego mleka niby więcej i mały ssie lepiej, dłużej, mniej się denerwuje. A gdy chce częściej to je krócej i szybciej się denerwuje. I tak noce są lepsze bo przerwy dłuższe a dzień gorszy bo częściej chce jeść. I jak to ugryźć??
                        • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 09:40
                          Wyluzować. Tak już jest. A szarpanie mija. Mój syn teraz czasami gada do piersi- trzyma w buzi i nawija ;) taki etap.
                        • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 16:57
                          Kurczę, kicha dzisiaj jakaś. Mały szuka piersi cały dzień, jak mu daje chwilę possie, potem puszcza, to znowu chce, to mu daje, ssie kilka sekund i płacze, że nie leci, odwraca głowę w drugą stronę, daje mu drugą, że może z tej będzie mu lepiej ale jest to samo. A po kilku takich zmianach stron i piersi zasypia, pewnie ze zmęczenia i głodu. Jeszcze tak nie było. Ciężko zachować spokój i się nie poryczeć z bezsilności. Co robić? Czekać aż mu się zmieni?
                          • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 17:28
                            Proponować pierś, przystawiać, przeczekać. To pewnie jakiś skok rozwojowy, kiedy dziecko domaga się więcej, a piersi potrzebują chwili, żeby nadążyć. W takie dni karmiłam niemal non stop. Powodzenia i cierpliwości.
                          • melancho_lia Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 17:50
                            Ja mojemu zmieniałam po paru lykach jak była awantura. Czasem pomagala zmiana pozycji - z klasycznej na spod pachy, zaciemnienie pokoju, bujanie podczas karmienia.
                            Z corka był okres ze jadla tylko jak spacerowalam z nią po mieszkaniu.
                          • yumemi Re: chyba sie nie najada 27.10.16, 20:17
                            Po prostu tak bywa. Dzieci na butelce tez miewają takie dni.
                            Lulaj, podawaj pierś, może mieć akurat skok wzrostowy. Jak tatuś dziecka jest w domu, niech tez lula, kapie, masuje.
                            • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 28.10.16, 12:47
                              Jeszcze jedno. Jest tak od wczoraj. Synek szuka piersi bardzo często, je trochę i zasypia trzymając sutek w buzi i co chwila sobie przełyka. Jak mu sutek wypadnie, pośpi chwilę, potem się przebudzi, szuka znowu z zamkniętymi oczami i jak mu dam to possie trochę...ale jak nie dam to płacz. Potrafi tak spać ponad dwie godz, co kiedyś drzemka trwała max 40 min i bez takiego wybudzania i szukania. Czy to normalne, że on tak długo śpi? Przemieniło mu się i mam się nie martwić? Czy chory? Budzić go na siłę, po jakim czasie? Pozwolić spać aż się wyśpi. Temp nie ma, po szczepieniu we wtorek też nie było. To gorsze niż te jego jazdy przy piersi. Nie wiem co robić, iść już do lekarza czy jeszcze poczekać i popatrzeć?
                              • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 28.10.16, 12:58
                                Teraz spał prawie trzy, potem na spacerze pewnie z godz i jakaś krótka przed 18. Nie za dużo snu w dzień, czy marudzę ?
                                • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 28.10.16, 13:18
                                  Pewnie nadrabia braki snu spowodowane skokiem albo taka faza. Korzystaj, obstawiam, że to chwilowa promocja :)
    • malwina.okrzesik Re: chyba sie nie najada 31.10.16, 15:57
      coś malucha niepokoi przy ssaniu w ciągu dnia, można pomyśleć, jak go wyciszać, stworzyć warunki "nocne", ten sam rytuał, kocyk, ta sama pozycja
      w naprawianiu problemów z karmieniem pomaga powrót do początków, tzn dużo kontaktu skóra do skóry
      • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 31.10.16, 16:32
        Chyba nie dam rady. Nie wiem co jest. Mały szuka piersi i wydaje się, ze jest głodny a jak tylko poczuje sutek w buzi to nie próbuje ssać ale złości się i płacze, że nie leci. Zmieniam stronę i jest to samo. Próbowałam na siedząco a nawet na chodzonego i nic. Mały dzisiaj to nawet spać nie chciał, bo zawsze przy piersi zasypia. Dopiero jak się wypłakał to na rękach mi zasnął ale musiałam go nosić bo inaczej się budził. I tak tylko na chwilkę przysną. Dopiero jak się zdrzemną to udało mi się go przystawić do piersi, possał chwilę z jednej, trochę z drugiej i przy tej drugiej przysną, śpi już ponad godzinę ale nie mam serca go budzić bo spał przez cały dzień godzinkę w sumie.
        Jeśli chodzi o tę samą pozycję to my najczęściej karmimy się na leżąco. I nie wiem co się stało, ale od pewnego czasu synkowi przestaje się ta pozycja podobać, zaczyna płakać jak tylko go położę na łóżku. Inne pozycję to samo.
        Boję się, że głodny. Mam wrażenie, że mleka mniej. Raczej częściej nie da rady się go karmić bo i tak często już po 30 min od ostatniego karmienia chce jeść. Co robię nie tak?
        • ela.dzi Re: chyba sie nie najada 31.10.16, 17:27
          Dzieci tak niestety mają. Do końca 4 miesiąca karmienia u nas to była szarpanina w przypadku obu moich synów. Karmiłam po ciemku w takich pozycjach, że mogłabym iść na jogę. Takie same cyrki odwalało dziecki kuzynki na butelce. Wcale nie masz gwarancji, że MM coś zmieni. Brzmi to jak skok rozwojowy, kiedy potrzeby dziecka gwałtownie rosnąć, a piersi nie nadążają w ciągu jednego karmienia. W takie dni dosłownie co chwilę karmiłam, a dziecko tylko przed spaniem lub w nocy dało się porządnie nakarmić. Za 2 dni powinno się unormować. Spróbuj jeszcze pozycji spod pachy. Młodszego syna sporo karmiłam w nosidle w pionie. Póki przyrosty w normie, to niestety trzeba to przetrwać. Melisę polecam :)
        • yumemi Re: chyba sie nie najada 31.10.16, 20:00
          O najadaniu sie swiadcza przyrosty i mokre pieluszki - nie zachowania przy piersi. Nie mozna wszystkiego do jedzenia sprowadzac - moze ucho boli, moze skok wzrostowy, etc.
          Jesli przybiera i ma nieograniczony dostep do piersi to znaczy ze sie najada.
          Partner zajmuje sie dzieckiem tak zebys mogla odpoczywac?
        • rosynanta Re: chyba sie nie najada 05.11.16, 22:22
          Przerabiałam wściekanie się przy piersi... Do teraz czasem się zdarza, powodu nie znam, humorki i tyle. Ja też czasem mam zły nastrój i wszystko mnie wkurza, i nie zależy to nijak od mojego głodu ;-) Czasem pomaga karmienie podczas jednoczesnego bujania na piłce (takiej gimnastycznej).

          A "wrażenie, że mleka mniej" - to jest, kochana, tak zwane unormowanie laktacji. Często kobiety w tym momencie stwierdzają, że straciły pokarm, bo piersi miękkie, a to zupełnie normalne zjawisko :-) Trzymaj się i dużo cierpliwości życzę :-)
          • mamakacperka82 Re: chyba sie nie najada 14.11.16, 21:30
            Dzięki, przyda się. Każdy dzień to niespodzianka. Gdy już myślę, że ok zdarza się coś co sprawia, że mam chęć się poddać, powstrzymuje mnie tylko świadomość, że po mm może być tak samo.
            Wiem, że miękkie piersi nie świadczą o braku pokarmu a są oznaką, że laktacja się dopasowała do potrzeb dziecka. I niby mam mleko, mały ssie. Ale martwię się tym, że chce np. co pól godz, szuka piersi, wkłada rączki do buzi i je ssie, lub zabawki, nawet pieluszkę lub kocyk. Gdy mu dam to chwila ssania i koniec. Nocki też się pogorszyły. Były dwie, trzy pobudki, teraz co godz. Nie wiem co robić, mniej wiem teraz niż na początku karmienia.
            A z czasem miało wszystko minąć, miało być lepiej, miał szybciej się najadać, mieć dłuższe przerwy. Eh, mam nadzieję, że chociaż te 6 miesięcy dam radę, a chciałam dłużej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka