Dodaj do ulubionych

Zazdroszcze

14.04.05, 09:23
Tak czytam te wasze posty i bardzo wam zazdroszcze ze bez problemu karmicie
piersia.Ja i moje brodawki czujemy sie fatalnie.Mam tak glebokie rany ze
wyglada to tak jakby mi mialo zaraz odpasc pol sutka.Wietrze je,smaruje
pokarmem i Bepantenem. Odciagam pokarm i podaje w butelce.Ale czy to sie
kiedykolwiek zagoi???chcialabym jak wiekszasc matek poprostu wyciagnac cyca i
nakarmic mala, bez tych wszystkich przyrzadow typu odciagacz,butelka,
mascie...
Obserwuj wątek
    • granna Re: Zazdroszcze 14.04.05, 09:43
      MOjej kolezance świetnie sie piersi wygoiły po kurajci miodem. Smarował je w
      przerwach między karmieniami, do karmienia zmywała.
      A poza tym one się kiedys wygoją i bedziesz mogla normalnie karmić :)) tylko
      musisz sie nauczyc prawidłowo przystawiac :))
    • tijgertje Re: Zazdroszcze 14.04.05, 09:44
      Chyba nie doczytalas... Wiekszosc mam na tym forum ma takie czy inne problemy, nie jestes osamotniona. Sama mialam podobna sytuacje do Ciebie, naderwany sutek. Wiele innych problemow tez. Pierwsze 3 miesiace walczylam o kazde karmienie, o kazda kropelke mleka i wiesz co? Udalo sie! Mimo, ze moj maluszek przez pierwsze 4 tygodnie za nic nie chwycil piersi, w koncu sie zdecydowal, wszystko sie w koncu wygoilo i karmie juz 14 miesiecy! Nie wiem, czy jestes tak uparta jak ja, ale jezeli chcesz karmic, to sie nie poddawaj. Ranki w koncu sie zagoja. ja musialam karmic z jednej strony, a zraniona piers odciagac. Chodzilam caly czas z odpietym biustonoszem i smarowalam Bepanthenem. Uwaga: robilam to tylko 2 razy dziennie- masc rozmiekcza strupek, przez to wieksza rana dluzej sie goi. Strupek musi dobrze zaschnac, staraj sie delikatnie odciagac, aby go w miare mozliwosci nie uszkodzic. Wiem, ze jest ciezko, musialam przez jakis czas dokarmiac, ale potem maluszek wisial godzinami u cycka i wszystko sie unormowalo. Powodzenia!
      • kura17 Re: Zazdroszcze 14.04.05, 09:56
        powiedz, jak karmilas mlekiem z odciagnietej piersi? butla czy pipeta? tutaj
        doradzili pipete i tak robie - najpierw lepsza piers a potem mleko odciagniete z
        drugiej pipeta (jesli maly chce, na ogol chce). i zaczelam (po kilku dniach)
        zauwazac, ze jasiek nie bardzo chce ssac piers... albo sie awanturuje, lapie,
        ciagnie, pluje, znow szuka piersi. albo usypia... a z pipety je... myslisz, ze
        moze to z lenistwa nie chce piersi??? bo woli pipete, latwiej idzie? tam tez
        przeciez musi ssac!! juz sama nie wiem, co robic, z piersi je po 1.5 godziny,
        zjada ok 50-90 gr z niej (waze go przed i po jedzeniu), drugie tyle dojada z
        drugiej piersi odciagniete... ale walczymy na piersi strasnie... dlaczego???
        z gorszej piersi odciagam ok 70-100 ml, laktatorem, przez ok 13 min (tak
        doradila polozna, piers jest wtedy w miare pusta, ale moglabym pociagnac wiecej...)
        jak odciagac delikatnie? wolniej? lzej? doradz, prosze, widze, ze masz
        doswiadczenie i sukces za soba! :)

        no i maly przez ostatnie 2 tyg nie przybral na wadze... :((
        jestem zalamana...
        • sylwiq Re: Zazdroszcze 14.04.05, 11:03
          U mnie bylo podobnie.Jak pojawily sie rany odcagalam pokarm i podawalam z
          butelki, a jak jedna piers sie podgoila i przystawilam mal to nie chciala
          ssac.Szukala nerwowo piersi a jak juz ja miala w buzi to pociagnela dwa
          razy,wypluwala i zaczynala plakac.I tak w kolko.Uparlismy sie z mezem i przez
          caly dzien jak tylko sie przebudzala dostawialismy do piersi. W koncu jak
          naprawde byla glodna to zaczela ssac.To byla proba naszej cierpliwosci.Niestety
          zaraz po tym znowu pojawila sierana na brodawce i musielismy wrocic do butelki.
    • kura17 Re: Zazdroszcze 14.04.05, 09:45
      wiem skarbie, mam podobnie :( maly ma 6tyg i kazde karmienie to meczarnia... od
      kilku dni karmie tylko jedna piersia, druga zaczela tryskac krwia przy
      karmieniu, wiec z niej odciagam i karmie pipeta... a piersi - makabra... tez
      robie wszystko, co zalecano... i nic... slysze tylko - zacisnij zeby i karm...
      no i zaciskam, karmie, placze z bolu... goje ta gorsza piers i znow zaczne
      karmic oboma... jestem na skraju zalamania...
      • sylwiq Re: Zazdroszcze 14.04.05, 11:06
        Wydaje mi sie ze te moje problemy wynikaja ze zlego ssania .To znaczy zawsze
        staralam sie wpychac do buzi jak najwiecej otoczki, ale nie potrafie zmusic
        mojej corci,zeby szerzej otwierala buzie.Moze ktos zna sposoby na to?
        • neti87 Re: Zazdroszcze 14.04.05, 12:23
          A probowałaś zasięgnąć rady u doradców laktacyjnych? Ja się zgłosiłam do takiej
          poradni i w ciągu 1 godz. nauczyłam się małą przystawiać do piersi. Kamień spadł
          mi z serca. Miałam płaskie brodawki, nic nie wróżyło, że będę karmić. Jedna
          wesoła pani, kilka sztuczek, korektor na brodawki i po problemie. Naprawdę byłam
          kłębkiem nerwów. Do tego nigdy nie miałam popękanych brodawek (w szpitalu przy
          każdym karmieniu pomagały mi połozne, sama nie umiałam małej karmić, płakałam
          jak bóbr z tego powodu, ale brodawki uratowałam). Naprawdę polecam Ci fachową
          pomoc. Może zajrzyj tutaj www.laktacja.pl/
          • neti87 Re: Zazdroszcze 14.04.05, 12:24
            www.laktacja.pl/komitet/konsultanci.html (namiary na konsultantów
            laktacyjnych)
            • sylwiq Re: Zazdroszcze 14.04.05, 12:30
              Dziekuje napewno skorzystam:)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka