Dodaj do ulubionych

DIETA MAM KARMIĄCYCH

23.05.05, 22:39
Drogie mamy, jestem karmiącą mamą 4-miesięcznego synka. Już wprowadzam coraz
więcej produktów do swojej diety. Jednak juz mam ochote na warzywa -
pomidory, paprykę,sałatę, ogórki i surówkę z białej kapusty...czy to
będzie "brzuszkowe zabójstwo" dla dziecka? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jola_ep Re: DIETA MAM KARMIĄCYCH 23.05.05, 23:01
      Moje dzieci miały objawy alergii i dlatego ja jako mama karmiąca 4 miesięcznego
      dziecka:

      > Jednak juz mam ochote na warzywa -
      > pomidory, paprykę,sałatę, ogórki i surówkę z białej kapusty...

      Nie jadłabym pomidorów i papryki (bo nie sezon), ale z puszki, koncentratu itp.
      jak najbardziej. Sałata - pychotka :) Ale ja jestem z tych wyrodnych, co jadły
      gruszki na oddziale położniczym (wzbudzając przerażenie reszty mam - ale bez
      wpływu na synka) oraz bigos, jak synek miał 2 tygodnie (troszeczkę marudził, ale
      ułożony na brzuszku uspokoił się, drugi bigos jakiś czas później zniósł już
      świetnie). Starałan się w maksymalnym stopniu unikać chemii, a co do reszty, to
      już indywidualna sprawa dziecka.

      Z ciekwości: dlaczego karmiące mamy nie powinny jeść wymieninonych przez Ciebie
      warzyw? (Kapustę chyba wiem - jest ciężkostrawna, ale 4 miesięczniak to już duży
      malec :) ).

      Pozdrawiam
      Jola
    • mamajacki Re: DIETA MAM KARMIĄCYCH 23.05.05, 23:49
      Mam 6miesięczną córeczkę. Prawie od początku jadłam prawie wszystkie warzywa
      (poza kapustą i fasolą), nabiał, mięso, itd. Nie jadłam smażonego, unikałam
      sztucznych dodatków w jedzeniu, nie piłam niezdrowych napojów. Przez pierwsze
      dwa, trzy tygodnie - ze strachu - nie brałam do ust wielu rzeczy, ale Jaćka i
      tak miała kolki. Pediatra poradził mi, abym rozszerzyła swoją dietę, bo
      restrykcyjne ograniczenia mogą nie mieć w ogóle sensu. I zaczęłam jeść prawie
      wszystko. I nic się właściwie nie zmieniło. Córci kolki przeszły po ok. 3 i pół
      miesiącu, choć ja jadłam już nawet kapustę.
      Gdy rozmawiam z dzieciatymi koleżankami, to okazuje się, że tak naprawdę nie ma
      reguły - niektóre dzieci brzuszek boli po jednych rzeczach, podczas gdy drugim
      zupełnie nic nie jest, ale za to mogą nie znosić czegoś innego.

      Pozdrawiam i smacznego!
    • kot_psot Re: DIETA MAM KARMIĄCYCH 24.05.05, 09:13
      DZIEKUJĘ WAM KOCHANE MAMY! TO WŁASNIE CHCIAŁAM USŁYSZEĆ! PĘDZE NA SNIADNAKO!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka