P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!!

21.07.05, 18:06
P.Moniko proszę o radę co zrobić, od czego zacząć?
Synek jutro skończy 4 m-ce i dziś dowiedziałam się że muszę jednak pójść do
pracy i to od 1 sierpnia na pełny etat a Filipek karmiony jest wyłącznie
piersią. Co zrobić? Postaram się zgromadzic zapasy mleczka ale przecież to
nie starczy bo co ja uzbieram w tydzień. I jeszcze nasz lekarz jest na
urlopie do końca m-ca. Od czego zacząć expressowe wprowadzanie dodatkowych
pokarmów. Jakie mleczko zakupić w razie braku podczas mojej nieobecności.
Sama nie wiem o co pytać w tej sytuacji.??? Mam TYDZIEŃ na zorganizowanie
się. Z dzieckiem zostawałaby jedna z babć. Proszę o procedurkę jak
postępować????
    • tijgertje Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 21.07.05, 21:04
      Pewnie cie nie pociesze, ale w tydzien to wszystkiego nie zorganizujesz, mowy nie ma. Musisz odciagac pokarm w pracy, bo jezeli karmisz na zywo cala dobe, w ciagu tygodnia piersi sie nie przestawia i grozi ci porzadny nawal i zapalenie piersi. W tym czasie mozna najwyzej opuscic jedno karmienie. Dogadaj sie jak najszybciej z pracodawca. Prawnie masz zagwaranntowane jakies przerwy na sciaganie pokarmu, ale nie orientuje sie dokladne na ten temat (mieszkam w Holandii). Nie polecam wprowadzania stalych pokarmow. Maluszek jest jeszcze naprawde maly, lepiej poczekac jeszcze 2 miesiace, poza tym moze sie okazac, ze jego organizm nie bedzie jeszcze tolerowac innych pokarmow, w dodatku najpierw zaczyna sie wprowadzanie nowosci po lyzeczce, wiec posilku taka iloscia nie zastapisz. Masz dwie mozliwosci: Albo kupic mieszanke, moze byc np mleko HA, jezeli dziecko jest zagrozone alergia, nawet jesli nie, nie zaszkodzi, jest latwiej przyswajane, niz zwykle. MOzesz tez odciagac pokarm w pracy, jezeli masz dostep do lodowki, to od razu chlodzic, najlepiej zaopatrz sie w specjalna torbe czy pojemnik z wkladami chlodzacymi i odciagniete w pracy mleczko maluszek moze dostac nastepnego dnia podczas twojej nieobecnosci. Jezeli mozesz, pozycz elektryczny odciagacz dwustronny. Reczny tez moze byc, ale sciaga sie znacznie dluzej. Mozesz tez zapytac lekarza o oksytocyne, ktora pobudza wyplyw mleka. Tutaj jest to spray do nosa, nie wiem jak w Polsce. Przede wszystkim nie denerwuj sie zbytnio. Wiem, ze sytuacja jest wyjatkowo stresujaca, ale stres tylko pogorszy sprawe. Powodzenia!
      • agawalek Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 21.07.05, 21:54
        dziękuję za wypowiedź i otuchę. Dodam, iż zależy mi na jak najdłuższym
        karmieniu piersią - jak to tylko będzie możliwe.
        Jaką porcją odciągniętego mleczka zadowoli się maluszek?? Nie wiem jak
        porcjować do zamrożenia.
        Oj, widzę że czeka mnie "ogrom" roboty.
        • tijgertje Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 21.07.05, 22:49
          Minimum, ktore dziecko musi w ciagu doby wypic, liczysz mnozac wage dziecka przez 150 ml. Jezeli podzielisz to przez ilosc karmien, wyjdzie ci, ile musisz miec na minimalna porcja. Dzieci piersiowe o roznych porach pija rozne ilosci, wiec moze sie zdarzyc, ze dziecko bedzie chcialo wiecej, lub mniej. Jednorazowo lepiej jest podac wieksza porcje, jezeli maluszek nie bedzie mial ochoty, nie wypije wszystkiego. Niestety, wiem, jaki to bol, wylac niezuzyte mleko. Ja mrozilam mniejsze porcje, wieczorem wstawialam do lodowki potrzebna na nastepny dzien ilosc i przelewalam i dolewalam, jezeli trzeba bylo. Lepiej zamrozic troszke mniejsze porcje i ewentualnie podac dwie, niz wylewac niezuzyte mleko. Mleko mozesz zlewac razem, pod warunkiem, ze wszystkie porcje sa w tej samej temperaturze.
    • mika_p Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 01:43
      Pierwsza sprawa - czy maluch umie pić z butelki ? Jak nie umie, to ja jednak
      spróbowałabym nauczyć go i jednocześnie wprowadzić kleik ryżowy (lub kaszkę
      kukurydzianą) jedzoną łyżeczką. Z butelką może być problem, a kaszka to zawsze
      jeden posiłek na czas twojej nieobecności.
    • baasik Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 07:58
      witaj,
      spokojnie, wszystko będzie dobrze. Wróciłam do pracy, gdy córka miała 5
      miesięcy, do ukończenia 6-stego karmiona była wyłącznie mlekiem z piersi.
      Tydzień to sporo czasu, na przygotowanie się. Nie musisz przecież zmagazynować
      mleka na całe następne miesiące ;). W zależności od tego, jak dużo udaje ci się
      ściągać za jednym razem, ale wystarczy jak przygotujesz trochę zapasu i
      zabezpieczysz mleko na pierwszy dzień. W pracy musisz ściągać mleko, które może
      być wykorzystane w kolejny dzień; mleko ściągane w pracy mroziłam tylko to
      piątkowe ( w sobotę nie było potrzebne), w lodówce może stać 48 godzin, więc
      spokojnie. To co uda Ci się ściągnąć przed powrotem zamroź w mniejszych
      porcjach z myślą o pierwszym dniu i zrób sobie tzw. Żelazne rezerwy. Moja
      córka została z nianią. Wyobraź sobie, że do dziś nie wie co to butelka i
      smoczek. Karmiła ją łyżeczką. Fakt, że było to czasochłonne, ale mała nie
      buntowała się. Dziś Kaja ma już 11 m-cy ale nadal karmię ją piersią. Dostaje
      rano cycusia, po powrocie z pracy, do snu i w nocy.
      W pracy należą ci się dwie półgodzinne przerwy na karmienie, które możesz
      również wykorzystać w formie łącznej np. godzinę wcześniej możesz kończyć
      pracę. Pracodawca nie może odmówić Ci tego. Jeśli masz blisko do pracy, babcia
      może podrzucać dzidzię na karmienie, ale jeśli nie... Uważam, że ściąganie to
      inna kwestia i nie musi wcale odbywać się w ramach tych przerw. Jak dojdziesz
      do wprawy, będzie Ci to zajmowało 10-15 minut.
      Przepraszam, że tak trochę chaotycznie, ale chciałabym Ci pomóc i rozwiać na
      raz wszystkie Twoje wątpliwości ;)
      Nie wiem, czy zaopatrzyłaś się już w laktator? Ja kupiłam, a teraz leży
      niewykorzystany. Pierwsze próby ściągania kończyły się 10, 20 ml. Byłam
      załamana. Zaczęłam ściągać ręcznie i już nie wróciłam nigdy do laktatora.
      Metoda super, nie musze taszczyć ze sobą żadnych akcesoria do pracy ( tylko
      butelka i pieluszka). To trwa już ponad 5 m-cy i nie mam żadnych kłopotów z
      laktacją.
      Musze teraz już kończyć, ale jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pisz. Chętnie
      służę ;)
    • agawalek Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 09:41
      Dziękuję bardzo Wam drogie mamy - już mi trochę lżej się zrobiło.
      Mam laktator i troszczkę go już uzywałam - ale nie znoszę tej czynności, czasem
      jest tak że ściągam 20 ml, a dwa razy udało się za jednym razem 100 ml (!!).
      Mam małe zapasy zamrożone z ostatnich dni, tzn. 6 porcji po ok 130-150 ml
      Niestety babcia nie posiada auta - faktycznie mogłaby podjeżdżać z malutkim na
      karmienia.
      Nie wiecie może gdzie i za ile można kupić takie specjalne opakowania aby
      schłodziły mleczko w pracy (raczej nie ma tam lodówki)
      • mika_p Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 11:24
        A moze wystarczyłaby taka torba termiczna z mrozonym wkładem ? Ze dwa lata temu
        taka malutka miała warka w promocji, a wkłady w byle supermarkecie dokupisz.
        Przeciez to nie musi byc jakies super-hiper, wystaarczy z 5 godzin, zeby
        trzymała obnizona temperature. Zrezta, w pokojowej temp. mozna mleko ludzkie
        trzymac jakis czas.
    • agawalek Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 11:48
      ooo, i nawet taką "warkę" mam - taka czerwona - może i to jest pomysł - muszę
      tylko po wkłady się udać,
      dzięki
    • monika_staszewska Re: P. MONIKO proszę o POMOC - pilne!!!!!!!!! 22.07.05, 13:47
      Zawsze mówię, ze podstawa to odpowiednia ”grupa wsparcia”. Naprawdę po
      przeczytaniu odpowiedzi jaki Pani dostała od współ forumowiczek nie mam już
      niczego do dodania.
      No, może trzy grosze:
      1. dla jasności wkleję artykuł z prawa pracy, który kobiet karmiących dotyczy:
      ”Art. 187. § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch
      półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca
      więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda.
      Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.

      § 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy
      na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6
      godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie.”;
      2. jestem też z frakcji raczej kubeczkowo - łyżeczkowej niż butelkowej;
      3. i zwyczajowo już pozwolę sobie na posiadanie nieco innego zdania niż Pani
      tijgerje w kwestii ”czy lepiej wprowadzić mieszankę czy stałe pokarmy”, ale tu
      akurat ewentualna decyzja należy do Pani, wiec rozbieżność preferencji innych
      osób nie jest tak istotna.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja