Dodaj do ulubionych

ZROZPACZONA MAMA

30.08.05, 11:25
witam
mam 2 miesięczną córeczkę, karmię piersią od początku, ale niestety mój
pokarm się kończy , piję dużo herbatek laktacyjnych, dziecko bardzo często
przystawiam do piersi, że nawet nie muszę odciągać laktatorem pokarmu, wyssie
wszystko do końca,ale mój pokarm i takl zanika, dziecko się nie najada,
prawie cały czas płacze z głodu, a butelki za żadne skarby nie chce, nie wiem
już jak ją nauczyć jeść z butelki, próbowałam, różnych smoczków, różnych
mlek, nawet karmienia łyżeczką zwykłą i dla dzieci też nic, mała drze się nie
do wytrzymania, jeśli daję butelkę na siłę to ma odruch wymiotny. Trwa to
około 3 tygodni, mało przybrała na wadze, a ja nie mam już sił.
Czy ktoś może mi pomóc aby moje dziecko zaczęło jeść z butelki?
Będę wdzieczna za każą radę.
Monika
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: ZROZPACZONA MAMA 30.08.05, 12:10
      Po pierwsze- czy chcesz mimo wszystko zawalczyc o karmienie piersia, czy
      przestawic dziecko na butelke? W tym drugim przypadku nie mam zadnego
      doswiadczenia, ale w przypadku piersi- nie wiem, na jakiej podstawie
      twierdzisz, ze pokarm zanika. Czy dziecko zuzywa minimum 6 pieluch w ciagu doby?
      Czy przybiera na wadze? IMHO byc moze glownie problem tkwi w Twojej psychice
      (mala wiara w mozliwosc wykarmienia,), w glowie. Byc moze wpadlas w bledne
      kolo: Ty sie denerwujesz, ze nie masz pokarmu, dziecko wyczuwa Twoj niepokoj i
      placze. Trzeba to przerwac- wyluzowac sie, uwierzyc, ze mozesz dziecko
      wykarmic, polozyc sie z dzieckiem, ksiazka lub pilotem od tv na kilka godzin,
      pozwolic dziecku ssac, ile chce, spac przy piersi, Ty tez mozesz sie z
      dzieckiem zdrzemnac. Olej sprzatanie, gortowanie-moze to zrobic np. Twoj
      partner. Miekkie piersi to nie jest objaw braku pokarmu, tylko wlasnie
      unormowanej laktacji. Nie da sie tez nigdy oproznic do konca piersi, wiec
      mozesz wielokrotnie zmieniac piers w trakcie karmienia, dziecko zawsze cos
      wyssie. Moze masz od kogo np. pozyczyc wage dla niemowlat lub raz w tygodniu
      mozesz podejsc do poradni , zeby zwazyc, czy dziecko przybiera na wadze? Jesli
      slabo- skontaktuj sie z lekarzem. Najwazniejsze- przerwac to bledne kolo, w
      ktore wpadlas. Ssanie to najskuteczniejszy stymulator laktacji. Jesli natomiast
      podjelas decyzje o przejsciu na butelke- to nie mam w tej materii zadnego
      doswiadczenia, moze sprobuj popytac na forum mam "butelkowych"?
    • monik38 Re: ZROZPACZONA MAMA 30.08.05, 12:44
      ja wolałabym karmić piersią , ale mała mało przybiera na wadze i lekarz sam
      zachęcił mnie do butelki, a jeśli chodzi o pokarm to do tej pory, piersi zawsze
      były napięte lekko twrade, widać było że mleko leci, a tera są bardzo miękkie,
      nie robią się twrdawe, i mleko słabo leci, sprawdzałam.
      • mruwa9 Re: ZROZPACZONA MAMA 30.08.05, 13:31
        To, ze nie jestes w stanie nic wycisnac i ze piersi sa miekkie, nic nie znaczy.
        dziecko samo jest w stanie wyssac wiecej, niz odciagniesz najlepszym,
        najdrozszym laktatorem. Jesli lekarz zalecil dokarmianie- widac sa podstawy :-(
        Ja jednak wierze, ze mozesz wykarmic tez sama (choc przynajmniej przejsciowo
        dokarmiasz). Moja wypraktykowana metoda: w przerwach miedzy karmieniami
        odciagam pokarm (to dosc uciazliwe), ja akurat preferowalam odciaganie reczne,
        ale mozesaz laktatorem, jesli go masz i jesli potrafisz. Nawet minimalna ilosc
        pokarmu juz moze sluzyc do dokarmienia, a piersi dostaja sygnal do wiekszej
        produkcji. Wowczas podajesz odciagniety pokarm np. z kubeczka lub strzykawka
        (wiem, to trudne, czasem jest niezla walka: w ostatecznosci dziecko ssie moj
        palec, po ktorym splywa pomalu pokarm ze strzykawki, bo zaden smoczek ani
        dziobek nie zostal zaakceptowany; jest jeszcze specjalny zestaw- pojemnik na
        pokarm do zawieszenia na szyi mamy+ drenik-wezyk, ktory wprowadza sie dziecku
        do kacika ust, zeby podczas ssania piersi dodatkowa ilosc pokarmu wplywala do
        buzi). Dokarmiajac glownie swoim odciagnietym pokarmem po pierwsze stymulujesz
        laktacje, po drugie- podajesz mniej mieszanki. Jesli piersi zwieksza produkcje-
        stopniowo mozesz zmniejszyc ilosc podawanej dodatkowo mieszanki. Jesli jest
        problem z podaniem- nie wiem, moze inny smoczek? powodzenia!
        • anetta75 Re: ZROZPACZONA MAMA 30.08.05, 16:47
          z tym zaleceniem dokarmiania przez lekarza - to też różnie bywa, w końcu nasze
          matki przestawaly masowo karmić piersią często z zalecenia lekarza. Nadal jest
          wielu lekarzy, którzy do dzieci piersiowych stosuje normy butelkowe i przy
          pierwszym ważeniu zalecają dokarmianie. U mnie tak było. a poza tym podpisuję
          się pod tym co napisała mruwa9. Pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka