Dodaj do ulubionych

dziewczyny jeśli tylko macie ochotę

11.10.05, 22:52
to pytajcie- nie nie jestem jakimś specem od karmienia ale chętnie podzielę
się swoją wiedzą na ten temat. Wykarmiłam jedną córę do 12 miesiąca a drugą
niedawno odstawiłam (karmiłam 16 miesięcy) i właściwie brakuje mi rozmów na
ten temat. Więc jeśli tylko macie na to ochotę i chcecie to proszę bardzo -
dodam, że byłam na diecie bezmlecznej, a także obydwie córy miały silny
refluks. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • marysia811 Re: dziewczyny jeśli tylko macie ochotę 11.10.05, 23:06
      witam mam pytania jak udało ci sie odstawić dziecko od piersi ja mam z tym nie
      mały problem pozdrawiam
      • aga55jaga Marysiu 12.10.05, 11:51
        no niestety oryginalna nie będę - bałam się odstawiania od piersi strasznie.
        Ale starszą Zuzę odstawiłam z jednym dniem (do dziś pamiętam jak płakała w nocy
        w jednym pokoju a ja w poduszkę w drugim).Dlatego młodszą Wiki, karmiłam tak
        długo ale w końcu i na nią "nadszedł czas". Plan wyglądał tak - rodem
        z "zaklinaczki dzieci" - ja na noc ze starsza córą do mamy, mąż z Wiki. I co?
        Skutek taki - ja wyspana (od blisko 16 miesięcy), Wiki o dziwo też tak jak i
        mąż. Obyło się bez płaczu (prawie) i większego stresu. A ja tak się bałam...
        chociaż muszę się przyznać, że bardzo mi brakuje karmienia i tych naszych i
        tylko naszych chwil. :)
        Życzę dużo wytrwałości - jeżeli tylko naprawdę chcesz odstawić - dasz radę.
        Pozdrawiam
        • marysia811 Re: dziekuje 12.10.05, 14:03
          dziekuje Ci bardzo spróbuję zastosowaś twoją radę mam nadzieję że i w moim
          przypadku przyniesie ona sukces pozdrawiam goraco
    • be-ko Re: dziewczyny jeśli tylko macie ochotę 12.10.05, 11:09
      A ja zapytam o refluks.
      Moja córka ma 8 tyg. i stwierdzoną tą właśnie przypadłość. Jak sobie z nią
      radziłaś? Jak długo to trwało? Co pomagało?
      Pozdrawiam :-)
    • 7venezia pytanko o refluks 12.10.05, 11:49
      ja rowniez jestem ciekawa jak dlugo trwal u Was refluks, jak sobie z tym
      radzilas.Ja w watku ponizej opisalam co sie dzieje u nas - przyznam sie
      szczerze, ze nie raz mialam juz dosyc, gdy synke plakal.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=29910301
      Czekam na wiadomosci od Ciebie,
      Monika
    • aga55jaga ach ten refluks 12.10.05, 12:46
      bardzo przykra dolegliwość ale dziewczyny - naprawdę mija
      oto kilka propozycji, które akurat, w przypadku moich dziewczyn, przynosiły
      poprawę (ale nie zawsze od razu)
      - trzymanie malucha zawsze zgodnie z zasadą - Głowa wyżej od żołądka - czyli w
      praktyce: na spacerze pozycja półleżąca, łóżeczko - coś pod materacykiem albo
      nózkami łóżeczka- (jednak nie zawysoko, bo nawet taki maluch- ale potrafi się
      wiercić i zjeżdża w dół), a także koniecznie przy przewijaniu !!!
      - obchodzenie się po trosze z dzieckiem "jak z jajkiem" - czyli żadnych
      gwałtownych ruchów, żadnego potrząsania czy klepania po plecach - a raczej
      łagodne i spokojne podnoszenie do pionu (ja w okresie nasilonego refluksu
      podnosiłam dzieci bardzo wolno i pomału a szczególnie do pionu); delikatne
      kołysanie się razem z dzieckiem (dziecko w pozycji pionowej) oraz masowanie
      plecków do odbicia (nie klepanie np. po pupie)
      - nie kołysałam dzieci i nie nosiłam w pozycji poziomej (zawsze wtedy
      chlustały) starałam się trzymać je w pionie (ku całym zgorszeniu mojej rodziny -
      bo to kręgosłup pewnie uszkodzę) tzn leżące główką na moim (męża) ramieniu
      (mąż lepiej się sprawdzał - bo ma szersze :)

      Rady przy szybkim wypływie pokarmu (piersi miałam przeogromne, mleka dwa
      oceany, które wypływało wartkim strumieniem wprost do głodnych pyszczków -
      skutek - same wiecie...)
      - od razu zanznaczam , że wymaga dużo samodyscypliny oraz wyczucia, czyli
      dobrej obserwacji dziecka (aby wiedzieć że maluch będzie głodny np za 10 min).
      Chodzi mi o odciąganie pokarmu tej fazy, w której mleko płynie najszybciej-
      laktator w ruch i (u mnie było prawie pół butelki na początku) mleko do butelki
      (ja potem mroziłam albo wylewałam) skutek - dziewczyny rzeczywiście nie
      zapowietrzały się tak bardzo (a przez to mniej chlustały) i jeszcze jeden -
      trochę śmieszny i chyba bezpośrednio związany z mlekiem drugiej fazy (czyli tym
      tłustszym) Wiktoria przybrała na wadzę w ciągu 10 dni 2 kg. Taki sposób
      stosowałam mniej więcej do 3 miesiąca. Potem, córy, jako że i większe już były,
      znacznie lepiej radziły sobie z połykaniem pokarmu
      - drugi, karmienie na leżąco, Polecam. Na początku może trochę niewygodne, ale
      potem - och jaka ulga dla pleców. Metodą prób i błędów wypracowaliśmy
      odpowiednie "rusztowanie" na którym układałam Wiki. Ja na dużej poduszce
      bokiem. - Wiki - tak ją układałam, że była wyżej od piersi i piła jakby hm ...
      przez słomkę, czyli pokarm musiała wciągać do góry, i to bardzo przez dłuugi
      czas się nam sprawdzało
      - obie małe nietolerowały nabiału w mojej diecie , więc go konsekwentnie
      wyeliminowałam. Potem gdy były starsze zdarzał mi się jakiś jogurcik. Dietę
      swoją uzupełniałam preparatmi wielowitaminowymi (Prenatal dla karmiących 100
      szt ok 30 zł - więc niedrogo) plus dodatkowe wapno (nauczona przez
      doświadczenia diety bezmlecznej po Zuzi Kiedy to połowę zębów musiałam wyleczyć)

      Jeżeli coś mi się przypomni to dopiszę. Dodaję że to są moje indywidualne rady,
      nie zawsze i w każdym przypadku pomogą, ale też pewnie i nie zaszkodzą

      aha, jeszcze jedno, zauważyłam też że moje córki nie znosiły leżenia na brzuszku

      Pozdrawiam was kobietki, zobaczycie wszystko minie, za parę miesięcy zapomnicie
      o słowie refluks :)
      • 7venezia Re: ach ten refluks - jeszcze pytanka 12.10.05, 21:35
        Dziekuje za wszystkie rady i slowa pocieszenia. CZasem mam dosyc tego ulewania,
        nie moge patrzec jak synek placze i sie meczy. U nas ulewanie jest wyjatkowo
        silne, maly zwraca bardzo duza czesc zjedzonego pokarmu. Sprobowalam go karmic
        w tej pozycji, o ktorej pisalas - moze przyniesie efekt i maly zacznie mniej
        lykac powietrza podczas jedzenia.

        ja mam bardzo duzo pokarmu, a dodatkowo synek je dosyc glosno - nie cmoka ale
        wydaje mnostwo odglosow przy jedzeniu - stekanie, wzdychanie itp. Zawsze tez
        pierwsze ulanie jest podczas jedzenia - czy u Ciebie tez takie cos sie
        zdarzalo? Czy ulewanie bylo przy kazdym karmieniu i czy trawlo dlugo po
        karmieniu? Czy zdarzaly sie sytuacje, ze zaraz po odbicu z Twojej coreczki
        wyplywalo "morze mleka" ? CZekam na wiesci od Ciebie,

        Pozdrawiam,
        Monika
        • 7venezia Re: ach ten refluks - jeszcze pytanka 12.10.05, 21:39
          Mam jeszcze pytanie - ja biore Materne, ale tez postanowilam zrobic probe i nie
          jesc nabialu (nie jadam go przez kilka dni ale Pani Monika powiedziala, ze
          efekt - jesli to jets przyczyna - bedzie po 2-3 tygdoniach). Napisz prosze jaki
          preparat wapniowy zazywalas?
          • aga55jaga Re: ach ten refluks - jeszcze pytanka 13.10.05, 11:54
            preparat wapniowy - cyba każdy jest dobry (oprócz musującego - dlaczego nie
            wiem tak mówią). Ja przyjmowałam taki z muszelek z wit d3 - słowo nie pamiętam
            nazwy. Najważniejsze aby dzienna dawka kobiety karmiącej wynosiła od 1200 do
            1500 mg (tak podają mądre ksiązki)
            - a wracając do refluksu - przy pierwszej córce - nie wiedziałam co to jest
            dość długo (pediatra nie brała sobie do serca tego co jej zgłaszałam) dopiero
            po zmianie lekarza dowiedziałam się na co cierpi moje dziecko. Po urodzeniu
            Wiki - po dwóch dobach mała zaczęła chlupać. Pani doktor stwierdziła że takie
            sprawy refluksowe są czesto dziedziczne - czym mnie dobiła. Przebeczałam ze dwa
            dni. Wiki ulewała naprawdę bardzo dużo, obficie, i wcale nie zawsze
            bezpośrednio po posiłku. Czasami morze mleka wypływało z niej dopiero po jakimś
            czasie od ukończenia karmienia. Wyginała się i prężyła, płakała - napewno było
            to związane z uczuciem pieczenia w przełyku spowodowane cofającą się treścią
            wraz z kwasami żołądkkowymi. Zwrot nastąpił (w przypadku obydwu córek), po
            podaniu Coordinaxu. uważam że było to cudne lekarstwo, przynosiło bardzo szybko
            widoczną poprawę - jednak, jest obecnie prawdopodobnie niedostępne w Polsce.
            (Oj mitów narosło wokół tego lekarstwa!)
            Jednak pomału, z dnia na dzień następowała poprawa i dzisiaj po refluksie nie
            ma śladu
    • izzaa2 Re: dziewczyny jeśli tylko macie ochotę 12.10.05, 13:29
      ja tez mam pytanko. Szczerze mowiac spedzajace sen z powiek. W grudniu wracam
      do pracy. Mały bedzie miał skonczone cztery miesiace. Chce go karmic piersia w
      nocy, rano i po powrocie z pracy. Co robic aby moje piersi przyjeły takie
      rozwiązanie? Miałam jakiś czas temu silny zastój i badzo sie tego boje...
      Dodam, ze nie mam szans odciagac pokarmu w pracy. Co robić?
      • aga55jaga izaa 12.10.05, 15:19
        kurczę - współczuje, bo wiem, co przeżywasz- napewno strasznie ci szkoda
        maluszka, i klniesz na czym świat stoi, na nasz świetny system prorodzinny? :)
        Jeżeli chodzi o twoje pytanie - powiem ci jak radziły moje koleżanki (bo ja
        niestety nie pracuję, a jedynie przez jakieś pół roku, kiedy zaczęłam studium
        musiałam odciągać pokarm dla małej)
        Z tego co wyliczyłam twoje dziecko to jeszcze maluszek, a ty jesteś
        raczej "świeżo upieczoną" mamą, więc twoje piersi jeszcze może sobie nie do
        końca radzą z nadmiarem pokarmu jak i z prawem popytu i podaży na twoje mleko u
        malucha. (Może stąd ten zastój, a może to było jakieś zapalenie - gorączka
        dreszcze, obrzęknięta czerwona i boląca pierś?).
        Wracając do tematu - moje koleżanki :
        - zaczęły już odciągać pokarm na kilka dni przed pójściem do pracy
        - starały się robić dłuższe przerwy w karmieniu (właśnie w tych godzinach,
        kiedy przypadałaby ich praca)
        - pokarm z butelki podawały osoby inne niż matka, bo zazwyczaj tak jest, że
        maluch od mamy butli nie chce za nic w świecie (moja Wiki to świetny przykład -
        gdy byłam w szkole na moim mleku mąż podawał kaszkę ryżową, a resztę mleka
        podawał małej łyżeczką albo pipetką, bo wszystkie smoczki traktowała z
        obrzydzeniem)
        - wszystkie, niestety, w pierwszych dniach pracy narzekały,na napięte, pełne
        piersi - ale natura mądra jest - i taki stan najczęściej trwał tylko kilka dni,
        tyle ile piersi potrzebują na przystosowanie się do "nowych warunków pracy"
        - wszystkie (ze mną włacznie) odciągałyśmy pokarm rano (i to dość dokładnie)
        przed wyjściem z domu, a także wieczorem (niedużo ze względu na małego żarłoka)

        to chyba z grubsza wszystkko. Dasz radę, jeszcze się nie stresuj, bo i po co,
        przeciez do grudnia jeszcze daleko. Nie ma sensu martwić się na zapas -
        pomartwisz się w grudniu - a dzisiaj ciesz się maluszkiem. pozdrawiam cieplutko
    • akinom9 Re: dziewczyny jeśli tylko macie ochotę 12.10.05, 22:57
      Ja również mam pytanko o ten preparat wapnia i dawkowanie- karmiąc synka 2 lata
      na diecie bezmlecznej nabawiłam się kłopotów z krzepliwością - nie mówiąc o
      zębach i teraz przy córci chciałabym coś łykać oprócz Feminatalu - podobno
      powinno sie też przyjmować vit.D z tym wapniem - jak to było u Ciebie ??
      Pozdrawiam
      • aga55jaga Re: dziewczyny jeśli tylko macie ochotę 13.10.05, 11:59
        jak pisałam wyżej dzienna dawka wapnia, wg mądrych książek, dla kobiety
        karmiącej 1200 - 1500 mg na dobę. Firma nie ma znaczenia - ale dobrze jeżeli
        jest to preparat z wit d3. ponieważ, najprościej mówiąc, ułatwia ona
        przyswajanie wapna przez organizm.
    • aga55jaga a dysplazja stawu biodrowego 13.10.05, 12:01
      to też nas nie ominęło - jak się o tym szybko zapomina :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka