Dodaj do ulubionych

tracę pokarm-proszę o pomoc

16.10.05, 08:55
moj synek ma 12 dni, na poczatku bylo wszystko dobrze ale od 3 dni zaczynam
tracic pokarm, malemu nie wystarcza moje mleko musze go dokarmiac, przyczyna
moze byc brak snu, sters, zle odzywianie
co zrobic aby znow miec duzo mleka, staram sie synka przystawiac jak
najczesciej, ale na razie to nie pomaga
Obserwuj wątek
    • kocianna Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 09:15
      jestes pewna, ze nie wystarcza? Moze po prostu piersi sie przyzwyczaily do rytmu
      i nie sa juz takie pełne przez cały czas? Ja mam teraz mleczarnie "mieciutka jak
      kaczuszka", a po paru chwilach ssania obie sie napelniaja, jak lidzia pusci
      sutka to tryska na metr i z drugiej piersi samo leci...

      A jesli rzeczywiscie wydaje Ci sie, ze Maly jest glodny, pij - jak najwiecej,
      byle czego, najlepiej woda niegazowana, herbatki laktacyjne i piwo karmi. I
      wyluzuj - mleko robi sie w glowie, a nie w piersiach. Grunt to pozytywne
      nastawienie.

      Mozesz tez wybrac sie do poradni laktacyjnej.

      Nie poddawaj sie, bedzie dobrze!
      • zona_mi Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 09:56
        Skąd Wy bierzecie informacje o dobroczynnym działaniu piwa Karmi???
        Nie ma żadnego powodu, aby pić jakiekolwiek piwo - nazwa Karmi pochodzi od
        karmelu, a nie karmienia.
        Jeśli się mylę - proszę mnie wyprowadzić z błędu.
        Podejrzewam, że to taka sama propaganda, jak niegdyś obowiązkowe picie bawarki,
        z tym, że teraz te pogłoski mógł rozpuścić ewentualnie producent wspomnianego
        napoju ;)
        • agagr Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 10:50
          Piwo karmi polecają połozne więc cos chyba w tym jest, o bawarce słyszałam (tez
          od położnych), że nie działa.
          • zona_mi Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 11:12
            Dwadzieścia lat temu słyszałam od położnej, że trzeba o.b.o.w.i.ą.z.k.o.w.o pić
            bawarkę, może teraz jest taka moda na Karmi?
            Co do zdania położnej - w szkole rodzenia (dwa lata temu) usłyszałam, że
            alergie wymyślają niedouczeni lekarze, którzy nie wiedzą jak wyleczyć dziecko,
            więc nie wiem czy "coś w tym jest", bez potwierdzenia badaniami lub przynajmnej
            informacji od jakiegoś autorytetu.
            Osobiście nie mam nic do picia piwa - takiego czy innego, byle w umiarkowanych
            ilościach - po prostu nie wierzę, że działa mlekopędnie :)
            No, chyba, że jako placebo. Ale na tej zasadzie mięta pobudza mnie tak samo jak
            kawa ;)
        • mika_p Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 12:35
          "Wszyscy wiedzą" że piwo, zwłaszcza ciemne, ma dobroczynne działanie na
          laktację, a Karmi jako jedyne mozna pić, bo ma znikoma ilość alkoholu. Ja się
          cieszę, że nie miałam laktacyjnych problemów, bo pewnie zmuszłabym się do picia
          Karmi, a nie cierpię cholerstwa jak nie wiem co.
          • zona_mi Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 14:24
            No właśnie - "wszyscy wiedzą".
            Czyli mogę nie wierzyć? ;)))
      • mamahaneczki Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 23:02
        PIĆ DUZO WODY !
    • orgovana Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 09:15
      Witaj , u mnie bylo podobnie, ale niestety nic nie pomoglo, bylam u lekarza, po
      prostu niektore kobiety nie moga karmic naturalnie z roznych przyczyn, dopoki
      mialam mleko karmilam mieszanie, teraz mala jest wylacznie na butli, moim
      zdaniem nic za wszelka cene , Pozdrawiam
      • inez21 Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 09:27
        Kobiet które nie mogą karmić z naturalnych przyczyn jest naprawdę nie wiele.Może
        jedna na kilka milionów:)

        a może rzeczywiście twoje piersi minął już okres nawału mlecznego i teraz choć
        są miękie to małemu starcza mleczka?Na jakiej podstawie sądzisz że się nie najada??

        A główną przyczyną problemów z laktacją jest zła technika ssania,dlatego może
        warto udać się do poradni laktacyjnej?

        A jeśli chodzi o ciebie to pij dużo płynów i popijaj herbatkę z melisy to pomoże
        na stres:)))
        I głowa do góry na pewno wszystko się ułoży:)))

        Pozdrówka!
        • orgovana Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 09:54
          Takich Kobiet jest calkiem sporo tylko sie o tym glosno nie mowi, jestem
          przeciwna glodzeniu na sile
          • alicia83 Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 10:49
            ilość pokarmu dostosowuje sie do potrzeb dzidziusia-natura jest genialna:-)po nawale mozna uznac, gdy piersi juz zmiekna,ze nie ma w nich mleka,a to nie tak.
            ja nienosze wkladek laktacyjnych,bo nie wylewa mi sie mleko,nawet z dugiej piersi podczas karmienia ta pierwszą.a ppokarm jest,Wiktorka juz wyssie ,ile otrzebuje:-)
            a jak to w koncu jest z tautrata pokarmu od stresu?pytam,bo ja denerwuje się ciagle,mam po prostu strasznie duzo problemow kazdej mozliwej natury doslownie,non stop stres,placz,smutek,krzyk itd,a pokarm jest!jak to tak nparwde jest?
            a leki na laktacje? sa?bo cos slysalam o takowych
            pozdrawiam!
            aha,sa rozne herbatki na laktacje też
    • agagr Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 10:54
      Najważniejsze jest, żeby dużo pić (conajmniej 2l dziennie, także w nocy po
      karmieniu), można sobie pomóc ziołami mlekopędnymi, lub melisą (działa
      uspokajająco), duzo przystawiać dziecko, jesli, powinno być karmione
      najrzadziej co 3 godziny (oczywiście zawsze, kiedy chce.Może dziacko
      nieprawidłowo chwyta pierś? Możesz spróbować sciągać pokarm, jak mały
      przestanie ssać. Głowa do góry, też miałam problemy.
    • iwoniec Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 11:28
      Przede wszystkim nie denerwuj się!
      To prawda, ilość pokarmu dostosowuje się do potrzeb dzidziusia, ale u mnie to
      niestety nie chciało podziałać. To znaczy podziałało na jakiś czas. Mały bardzo
      stracił na wadze na początku, potem mimo początkowego dokarmiania butlą udało
      się utrzymać go wyłącznie na piersi przez 4 miesiące, aż zaczął żenująco mało
      przybierać(wyniki miał dobre) i w końcu zalecono dokarmienie(teraz ma pół
      roczku i mimo dokarmiania i wprowadzenia zupek nadal karmię piersią, choć już
      tylko częściowo). Przez pierwsze tygodnie przystawiany był co 2 godziny
      właściwie całą dobę i ssał z obu piersi ok. godziny. Niestety, mimo że spędzał
      przy piersi coś ponad dziesięć godzin na dobę, laktacja nie rozkręciła mi się,
      nie miałam nawet nawału. Piłam ogromne ilości wody, piwa karmi, herbatek
      laktacyjnych, stosowałam do tego dość restrykcyjną dietę ze względu na kolki
      Małego i tak dalej. Dodam,że okropnie mnie to wszystko stresowało. Nie wiem, z
      jakiej opcji jesteś, czy karmiących piersią za wszelką cenę, czy też
      dopuszczających jednak opcję karmienia mieszanego, ale powiem Ci jedno:patrz na
      swoje maleństwo, najważniejsze,żeby dostało jak najwięcej twojego mleczka, ale
      jeśli jest głodne, to myśle,że nie krzywdzisz go dokarmiając. I nie przejmuj
      się tym, co mówią inni, sama słyszałam parę razy uwagi zaczynające się od " no
      skoro już musi Pani dokarmiać..." Ja wiem, że karmienie naturalne jest dla
      Dziecka najlepsze, ale jeśli coś nie wychodzi, to nie myślmy o tym obsesyjnie i
      ni e miejmy poczucia niesprawdzenia się. A ponieważ Twoje Dzieciątko jest
      jeszcze malutkie, to myślę, że i tak wszystko jeszcze przed Wami i pewnie się
      wam uda.
      Powodzenia
      Iwona
      • aneczka1236 Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 16:26
        Ja tez mialam taki problem. Oprocz tego mala sie wsciekala przy cycku bo nic
        nie lecialo. Podalam butelke a pokarm zaczelam sciagac regularnie co 2,5 godziny
        i mam go teraz wiecej. Widze przynajmniej ile zjada-a zarloczek potrafi
        wciagnac- 120-130 ml jednorazowo! Jak tylko mniej zjem lub wypije mam kryzys bo
        malo leci. Serdecznie pozdrawiam z NY i glowa do gory.
    • mika_p Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 12:44
      Proxima, skąd wniosek, że tracisz pokarm i musisz dokarmiać ?
      Piersi już nie takie pełne i twarde jak tydzien temu ? Nawał się skonczył, hip
      hip hurra. Miękkie piersi są o wiele fajniejsze w ekploatacji codziennej niz
      wielkie, twarde balony i piersi też o tym wiedzą, dlatego uczą się produkowac
      mleko tylko w odpowiedzi na ssanie, a nie robią zapasy.
      Co do dokarmiania - chyba każdy noworodek jest w stanie zassac sie na butelce i
      zjesc jeszcze co-nieco po karmieniu, bo to łatwy chleb, przepraszam, mleko.
      Nawet z trudnego smoczka mleko leci szybciej niz z piersi mleko II fazy.
      Dziecko ma prawo chciec wisiec na piersi 3/4 dnia, tak sa skonstruowane
      noworodki. A połóg jest czasem, kiedy mozna mu na to pozwalac, bo samemu ma sie
      nie za wiele sił na skakanie wokół innych poza dzieckiem. Połoz sie do łozka z
      maluchem, wez ksiazki, pilota, telefon, duzo wody i suchej karmy, albo usiadz
      do kompa na wygodnym krzesle i włacz w głowie program "karmienie całodobowe".
      Dziecko to zaakceptuje bez problemu, mleko sie zrobi dla niego.
    • proxima77 Re: tracę pokarm-proszę o pomoc 16.10.05, 14:16
      Dziekuję wszystkim za odpowiedzi, wyciągnełam wnioski Pozdrawiam seredcznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka