agaj5 19.10.05, 09:58 Czy ktoś może palil papierosy jak karmil dziecko piersią? Nie mowię o paleniu przy dziecku, niemalże nad jego łóżeczkiem ale 2 czy 3 papieroski dziennie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mimi44 Re: palenie papierosow 19.10.05, 10:24 Eeeh,pryznam sie ze teraz pale-na balkonie lub na spacerku(i nie obchodzi mnie jak to wygląda,nie dymie na córe papierochem i ok).Jednak wróciłam do tych papierochów juz po odstewieniu córeczki,baaardzo rzadko podkradałam jednego lub dwa maszka u męza.wszystko g...no z papierosów zbiera sie w mleku,wiec lepiej nie ryzykuj nawet jednym.Wiem ze jedna moja znajoma "podłamała sie" i zaczeła palic po kilka szt. dziennie,maluch nie chciał ssac,bo mleko ma inny smak (raczej nie najlepszy,prawda?) i sam sie odstawił od cyca.A to juz dla mnie głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
sunflower Re: palenie papierosow 19.10.05, 10:50 Kolezanka palila moja. Cala ciaze palila. Karmila 4,5 m-ca (pozniej poszla do pracy)i tez palila. I to nie kilka papierosow, ale paczke dziennie.Czasami ponad. Ale za to nie pila mielonej kawy, nie jadla kapusty, nie jadla pestkowych owocow, pila soczki....A wszystko po to, by pokarm miec dobry..hehe. Bo w sumie nie wiem, czemu ma pytanie to sluzyc... ;-) Bo tak czule mowisz "papieroski" .... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow 19.10.05, 11:32 sunflower napisała: > Bo w sumie nie wiem, czemu ma pytanie to sluzyc... ;-) Bo tak czule > mowisz "papieroski" .... :) Boszzz, kolejna nagonka? Każdy ma swój rozum i jak będzie chciał, to będzie palił, jak nie - jego sprawa. Ja bez ogródek mówię - tak, karmiłam i paliłam, i to nie 2-3, ale i do 7 papierosów dziennie, i się z tym nie kryję. Wkurzają mnie takie subtelne aluzje. Jak dziewczyna chce, to niech pali, na własną odpowiedzialność, będzie miała świadomość, że truje dziecko, ale to jej prywatna sprawa. I bardzo proszę powstrzymać się od głosów potępiających. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: palenie papierosow 19.10.05, 11:37 Ja nie palę, ale szklanką piwka lub winka, ze tak powiem pieszczotliwie, nie pogardzam. Jeśli już trujesz pokarm, nie dokładaj do tego stresu... Pozdrawiam:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunflower Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:02 Alez nikt jej nie potepia. Pytanie brzmialo: > > Bo w sumie nie wiem, czemu ma pytanie to sluzyc... ;-) Bo tak czule > > mowisz "papieroski" .... :) Wiec jak mam rozumiec, jest to watek majacy na celu ewidencje mam jarajacych szlugi ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:11 Pal sobie pal,potem odciągnij mleczko-zobacz kolorek,powąchaj,spróbuj..A najlepiej daj maszka dzidzi.Ciekawe jaka będzie reakcja? Jak moja mała była na cycu,strasznie mnie korciło żeby zapalić-no i zapaliłam..Mała dostała takiej kolki,że pożałowałam,że żyję.. Palenie albo karmienie... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:19 Podejrzewam, że nie chodzi o ewidencję mam jarających szlugi (wow, niezłe :)), ale przekonanie się autorki, że nie jest sama w tym, co robi, więc piszę do autorki wątku: nie, nie jesteś sama, choćby i 1000 osób odpisało, że jest to zabójstwo/systematyczne trucie/pretekst do spalenia na stosie, reszta nie będzie pisać, bo się będzie bała zlinczowania. Ja tam się nie boję. Co do głosów potępiających, widzę, że już się pojawiły. Szykuje się kolejny wątek pt. kij w mrowisko, jak ja to uwielbiam :))) Sunflower, znowu zaczynamy dyskutować ;)))))) chyba się wciągnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
sunflower Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:23 Qrcze, nie mam czasu mama_kotula ;-) Lecimy z mlodym na spacer. A tak nota bene sama jestem palaczem z 15-letnim (sic!) stazem. Ale w ciazy i podczas karmienia nie pale. A co mnie tam, ze inni pala...rybka. :) No, lece. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:24 No to miłego spacerku życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: palenie papierosow 19.10.05, 12:25 Sama nie palilam w ciazy i w czasie karmienia - ciaglo jak diabli, trafialo mnie meza gonilam. Widzialam jednak dziewczynke urodzona przez palaczke drobniutkie i wiecznie placzace - matka palila w ciazy i caly czas wiecznie wyzywala ze jej mala tylko ryczy i ryczy. Czy jest sens rodzic dziecko aby je pomalutku zabijac nikotyna?? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_geras Re: palenie papierosow 19.10.05, 20:31 a najgorszy jest ten smrod z buzi, po paierosku mama nachyla sie do dziecka... wspolczuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
isa2 Re: palenie papierosow 19.10.05, 21:07 Na glupote nie ma rady. Powinna byc licencja na rodzenie dzieci... Perfidne macochy.... inaczej tego nazwac nie moge... Glupie babsztyle...trujcie siebie, ale nie te niewinne malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
isa2 Re: palenie papierosow 19.10.05, 21:10 (...)Wiele kobiet po zakończeniu ciąży powraca do nałogu. W ten sposób zarówno bierne palenie, jak i karmienie piersią stają się dla dziecka istotnym zagrożeniem. Największym problemem jest fakt „przechodzenia” szkodliwych substancji i nikotyny do mleka. Jakość mleka matki znacząco spada, dziecko jest obciążane szkodliwymi substancjami, a nawet „przyjmuje” nikotynę. Sytuacja taka powstaje zwłaszcza wtedy, gdy ostatni papieros był niedawno wypalony. Zawartość nikotyny we krwi maleje o połowę dopiero po upływie około 1,5 godziny. Równie długo trwa obniżanie poziomu nikotyny we krwi. Praktycznie nie da się tego wyeliminować w okresie karmienia. Palenie wpływa również na działanie wielu hormonów, u nałogowych palaczek może dochodzić do różnego rodzaju zaburzeń, m.in. do opóźnionego wytwarzania mleka, a nawet do produkcji jego mniejszych ilości. A to zrodlo: www.bambini.pl/news/articles/1091015491str1bm4368.html Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: palenie papierosow 20.10.05, 08:40 palcie sobie ale przynajmniej dzieciom tego oszczedzcie. chcecie zeby chorowaly na obturacyjna chorobe pluc ? zeby chodzily na smyczy koncentratora tlenu bo inaczej sie udusza ? naprawde tego chcecie dla swoich dzieci ? u mnie w rodzinie kuzynka palila jak komin. w czasie ciazy. urodzila dziewuszke z rozszczepem kregoslupa, wadami serca. po miesiacu w szpitalu malutka zmarla ... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: palenie papierosow 21.10.05, 05:47 w zeszlym roku podano do wiadomosci publicznej wyniki badan wg ktorych okzaalo sie ze kobiety ktore palily jeszcze PRZED zajsciem w ciaze rodza mniej odporne dzieci. I tak np. okazuje sie ze dzieci takich matek o wiele czesciej i ciezej przechodza infekcje uszu oraz przeziebienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: palenie papierosow 21.10.05, 23:16 Teraz w USA palacze pozywają do sądu koncerny tytoniowe. Ciekawe kiedy dzieci zaczną pozywać do sądu matki - palaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
mygdula Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 22.10.05, 11:06 Skoro "mamusie" nie potrafia odmówić sobie dymka podczas karmienia piersią to zdrowiej dla dziecka będzie jak poprostu odstawią od piersi i przestawią na mleko modyfikowane. Bo na modyfikowanym nie jedno dziecko jedzie i nic mu nie jest, i jak są różne okoliczności to pediatra dobiera odpowiedznie mleczko a mleko z piersi zasyfione nikotyną i innymi raczej można wylać do kibla.... Niestety coś za coś. I nie osądzam tu nikogo, tylko żal mi tych maluszków, więc proszę was dziewczyny przemyślcie to, jeśli naprawdę musićie palić to przestawcie dzieci na mleko modyfikowane. Tak będzie dla nich napewno zdrowiej. P.S. a co do smrodu, to jedynym sposobem jest chyba mycie zębów, prysznic i zmiana ubrania po każdym papierosie i palenie na balkonie, bo wtedy w domku nie śmierdzi. Hmmmm.... czy naprawdę papieros jest wart tyle zachodu????.....same sobie odpowiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 22.10.05, 11:27 Mygdula:" P.S. a co do smrodu, to jedynym sposobem jest chyba mycie zębów, prysznic i zmiana ubrania po każdym papierosie i palenie na balkonie, bo wtedy w domku nie śmierdzi." A czy jeszcze jest ktos, bedacy o zdrowych zmyslach,kto w obecnych czasach pali papierosy mieszkaniu? Szczegolnie majac male dziecko,czy chociazby innego domownika,ktory nie pali.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 23.10.05, 22:54 aka10 napisała: > palenie na balkonie, bo wtedy w domku nie > śmierdzi." > A czy jeszcze jest ktos, bedacy o zdrowych zmyslach,kto w obecnych czasach > pali papierosy mieszkaniu? Szczegolnie majac male dziecko,czy chociazby innego > domownika,ktory nie pali. Taaak? Dziękuję uprzejmie - jestem właśnie ofiarą takiej troskliwej palaczki, która kopci na balkonie. I ona się cieszy, że jej dzidzi nie śmierdzi, ale cały dym leci do mojego mieszkania - ta j.a muszę k.i.l.k.a lub k.i.l.k.a.n.a.ś.c.i.e razy dziennie zamykać okno, bo mam pełny pokój cuchnącego świństwa! A niech sobie pali w mieszkaniu i niech się udusi jak jest idiotką. Jeśli chce truć siebie - jej sprawa. Jeśli chce zabijać swoje dziecko - też nie mam na to wpływu. Ale dlaczego truje moje??? Palenie można rzucić, nawet jeśli paliło się przez kilkanaście lat 1-2 paczki dziennie mocnych papierosów. W.i.e.m o tym. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=30705725&a=30706314 Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie-do zony.. 24.10.05, 16:08 Powiem Ci,ze tez wiem cos o palacych sasiadach.Mieszkaja obok i tez okna u siebie zamykam.Pala obydwoje na tarasie,a ja mam smrod w domu.Najgorsze,jak mnie ten smrod budzi w srodku nocy...Za tydzien sie wyprowadzaja i juz sie modle,zeby nastepni nie palili...Oczywiscie,ze najlepiej by bylo,gdyby wszyscy przestali palic.Sa jednak tacy,ktorzy nie chca.Co z nimi zrobic?... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 22.10.05, 11:32 Pediatrzy są zgodni co do tego, że lepiej jest palić i karmić, niż palić i nie karmić. Korzyści z podawania naturalnego pokarmu przewyższają wszelkie zagrożenia w związku z paleniem przez matkę. Dziecko jest bardziej odporne i jego organizm przynajmniej częściowo jest w stanie zneutralizować wszelki syf zarówno z pokarmu, jak przede wszystkim z wdychanego powietrza. Dziecko karmione sztucznie i narażone na bierne palenie jest pozbawione tej ochrony. Zaznaczam, że nie jestem była zwolenniczką palenia w czasie karmienia (ale przyznaję się, że mi się zdarzało). Odpowiedz Link Zgłoś
antonina_74 Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 22.10.05, 11:56 Mamo_kotula - mi też się zdarzało, nie jestem z tego specjalnie dumna, ale do palenia tak naprawdę wróciłam po odstawieniu. Natomiast co do tego mycia się i przebierania po powrocie z balkonu... jeszcze należałoby pewnie i głowę myć bo włosy też przesiąkają zapachem... nie przesadzajmy. Jestem jednym z trojga dzieci palącej matki, takiej palącej palącej, paczka-dwie dziennie do końca ciąży - wszyscy troje jesteśmy zdrowi a moje rodzeństwo ponadto jest duże i dorodne, urodzone z wagą 4,200 i 5,200. Można by się pewnie upierać że moje AZS to wynik palenia matki - tylko że akurat ja nie byłam karmiona piersią. W latach 70 nikt nie słyszał o wychodzeniu na balkon i jedyne ograniczenia to takie że raczej nikt nie nachylał się nad kołyską z dymiącym petem w zębach - ale pamiętam z dzieciństwa że rodzice normalnie palili w salonie i w swojej sypialni, jak przychodzili goście to w mieszkaniu było sino - i podejrzewam że tak było w wielu polskich domach. Odpowiedz Link Zgłoś
paulka25 Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 22.10.05, 18:21 Ja tez jestem dzieckiem palacej duzo mamy. Zarowno w ciazy jak i podczas karmienia. Zdrowi oboje z bratem jestesmy. Przynajmniej fizycznie bo psychicznie to mam watpliwosci:-) A na dodatek sklonnosci do nalogu chyba nam nie przekazala bo oboje nie palimy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 23.10.05, 12:18 A mojej mamy koleżanka-palaczka urodziła jedno dziecko wczesniaka a drugie martwe- więc to, że ktoś tam jest zdrowy to nie dowód. Nie bądźcie śmieszni. Nie każdy alkoholik ma marskośc wątroby, a jednak alkoholicy częściej marskośc mają Palenie w ciązy i w czasie karmienia szkodzi dziecku i nie jest to tylko i wyłącznie sprawa matki- raczej należałoby sie spytac dziecka, czy faktycznie chce, żeby matka tak robiła. Dziecko nie jest przedmiotem i nie jest własnością matki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 23.10.05, 13:00 Podobnie wypadałoby spytać ośmiomiesięczną córeczkę, czy chce mieć kolczyki. Dziwne, że to nie jest aż tak piętnowane, w końcu też narusza integralność dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 23.10.05, 20:22 Tylko że skutki przekłucia uszów pod kolczyki są jakby trochę mniej poważne niż skutki biernego/czynnego palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: palenie papierosow- inne rozwiązanie. 23.10.05, 21:26 Ale abstrahując od skutków - robimy z dziećmi wiele rzeczy, na które prawdopodobnie nie wyraziłyby zgody, stąd moje porównanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: palenie papierosow 23.10.05, 22:28 palcie palcie kochane mamusie :) moi dziadkowie zmarli będąc lekko po pięćdziesiątce jeden i drugi na raka płuc z powodu palenia jeden miał tylko raka płuc, szczęściarz drugi miał przerzuty do kości i przed śmiercią amputowali mu jeszcze nogę żadnego z nich nie znałam, ale z zapewnień rodziny wnioskuję, że jest to umieranie powolne, bolesne i stosunkowo mało estetyczne, a dla rodziny bardzo upierdliwe żadnego z nich nie znałam, bo umarli zanim się urodziłam ciekawe, dlaczego moje babcie tak bardzo nienawidziły palaczy, co? :)))) ja po palących rodzicach mam jedynie astmę, niemąż po swoich też, nasze dzieci są obciążone astmą w 80%, chociaż żadne z nas nie pali, a miejsc zadymionych unikamy jak ognia BTW palenie rodziców (i ojca i matki) jest jednym z czynników ryzyka przy zespole nagłej śmierci łóżeczkowej, niektóre źródła z tego właśnie powodu odradzają rodzicom palącym spanie razem z dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
magdalodz Re: palenie papierosow 24.10.05, 11:07 Dodam od siebie, ze nałogi powinno się leczyć a nie z nimi obnośić! Oczywiśćie, że palenie to prywatna sprawa! To dlaczego mamusia z fają (fuj!) naraża swoje maleństwo na kontakt ze śmierdzącą mamą!? Dlaczego nadal w miejscach publicznych nadal śmierdzi dymem? To chyba nie do końca jest ich prywatna sprawa! Mamusie (i nie tylko) palaczki, pewnie wy tego nie czujecie ale wy naprawdę śmierdzicie!! A w czym ten smród lepszy od innych? Nałogi sie leczy a nie z nimi obnosi!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2000 Re: palenie papierosow 24.10.05, 13:28 Czym jest palenie papierosów każdy dorosły człowiek wie. Czym jest palenie bierne - wiedzieć powinien ( odsyłam do licznych publikacji i broszur na ten temat). Każdy ma wolna wole i prawo wyboru, niech się jednak nie dziwi, że: - dziecko jest bardzo mało odporne i łapie infekcję za infekcją - jest większa szansa nagłej śmierci łóżeczkowej - w przypadku karmienia pokarm jest niesmaczny i dziecko nie chce jeść, pojawiają się bóle brzucha, koli, wymioty, alergie - u dziecka ( także starszego) może ujawnić się astma oskrzelowa a nawet wystapić groźny dla życia stan astmatyczny - dzieci często skarżą sie na bóle głowy, trudności z koncentracją, maja gorsze wyniki w nauce - w przypadku zadymionych pomieszczeń dzieci zapadaja na podrażnienie spojówek "niewiadomego" pochodzenia - wszelkie choroby trwają znacznie dłużej. O tym, że palące ( także biernie) matki częściej ronią, mają trudności z zajściem w ciążę, rodzą drobniejsze dzieci, zdarza się, że z wadą - nawet nie warto przypominać. Jesteśmy wolnymi ludźmi i wybór zalezy od nas. A to, że pani Kazia paliła i urodziła zdrowe dziecie to o niczym nie świadczy. Za kilka lat ów "okaz zdrowia"może trafic do szpitala ze stanem astmatycznym - oczywiście "niewiadomego pochodzenia". Odpowiedz Link Zgłoś