Dodaj do ulubionych

Nocny problem z oksytocyna

10.11.05, 08:57
Jestem mama trzymiesiecznej Jagny, ktora karmie wylacznie piersia. Mala
chodzi do zlobka od dwoch tygodni i tam dostaje dwa razy butelke z moim
mlekiem a raz przychodze na karmienie. Mala zasypia o 20 i nie budzi sie do 5-
6 rano. Okolo 23 odciagam pokarm na pierwszy posilek w zlobku. Jesli do tego
czasu, czyli do 23 nie zasne to nie ma najmniejszego problemu z odciaganiem,
jesli natomiast zasne i obudze sie wylacznie na odciaganie to z piersi, mio
ze sa pelne, prawie nic nie leci. Mimo dlugotrwalego pompowania Aventem
wogole nie czuje naplywu oksytocyny, co czuje doskonale przy innych
odciaganiach i karmieniu piesia. Czy jest jakis sposob na pobudzenie
wydzielania oksytocyny po przebudzeniu? Czy musze poprostu sie przemoc i nie
zasnac? Z reguly mi sie to udaje, no ale czasem jestem bardzo spiaca. Moze
pani Monika ma jakas zlota rade dla mnie? Z gory serdecznie dziekuje za pomoc!
Obserwuj wątek
    • htobor Re: Nocny problem z oksytocyna 10.11.05, 09:48
      Nikt nie co mozna zrobic w takiej sytuacji??? :(
    • htobor Znow mi sie to zdarzylo... 10.11.05, 15:35
      tym razem w pracy. W zlobku nakarmilam mala normalnie bez najmniejszych
      problemow. Juz nie wiem co mam robic.
      • aga55jaga Re: Znow mi sie to zdarzylo... 10.11.05, 17:29
        może to chodzi o to ,że nie widzisz małej - w myśl równania widzę moje głodne
        dziecko + faktycznie głodne dziecko = rzeka mleka? i na odwrót nie widzę
        dziecka = nie ma mleka, bo np ja tak miałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka