joasia1234
28.04.06, 11:45
Dwa dni temu rozchorowałam się na żołądek - lekarz stwierdził, że to
rotawirus. Teraz już objawy ustąpiły. Córeczka (9 tyg) dostała dwukrotnie
bebilon 1, a po ustąpieniu u mnie najsilniejszych objawów (gorączka powyżej
38 st) ponownie zaczęłam karmić piersią. Dzisiaj mała zrobiła trzy bardzo
rzadki kupki, które wsiąkły w pieluchę. Nie ma temperatury, apetyt jej
dopisuje, nie zauważyłam objawów odwodnienia (dużo śliny). Jest jednak
spokojniejsza niż zwykle (może dlatego, że w nocy długo męczyła się z
brzuszkiem i nie spała za długo). Trudno więc powiedzieć, czy to ten sam
wirus czy może córeczka zareagowała w ten sposób na sztuczny pokarm (dwa dni
temu, kiedy jej go podałam miała kolkę). Kiedy powinnam zgłosić się
ewentualnie do lekarza? I jak postępować przy biegunce?
z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam
Asia