paszczakowna1
14.05.06, 10:58
Noworodek ur 9 maja (przez cc, ale pokarm mam juz normalny - do trzeciej doby
w szpitalu byla dokarmiana, bo nie mialam).
a) duze klopoty z chwytaniem piersi - placze, zlosci sie zamiast ssac, zwykle
wyczerpana usypia, i jak sie obudzi wszystko od poczatku. A na poczatku (1-2
doba) problemow z tym nie miala.
b) jak juz ssie, robi to b. intensywnie (w szpitalu sprawdzono przez wazenie,
ze wyciaga cos 20 ml przez 5 min, a wtedy mialam mniej pokarmu niz teraz).
c) za rzadko domaga sie jedzenia - w nocy dzis, nakarmiona o 19:45 (koniec
karmienia), spala do 1:45 i za nic nie dala sie obudzic. A bezposrednio
przedtem zrobila przerwe prawie 5h (tj probowalam karmic w miedzyczasie, ale
nie chciala ssac). Zatem w nocy o 1:45 nakarmilismy z butelki mieszanka :-( -
wtedy sie obudzila i wyssala 75 ml. Nastepne karmienie - proby od 6:00, w
koncu jadla 7:30-7:45 - plus okolo 18 ml pokarmu odessanego przy poprzedniej
okazji (proby uspokojenia przy wrzaskach przy przystawianiu).
d) pediatra ogladal przy wypisie, dziecko zdrowe, waga urodzeniowa 3600, 10
punktow, przy wypisie 3320 (ale w szpitalu przestala spadac). Wyszlam dopiero
wczoraj.
Dajcie prosze telefony do poradni laktacyjnych w Warszawie odnosnie niecheci
do chwytania sutka.
Co robic z tymi przerwami? Jak juz je, je sporo, ale to chyba nienormalne,
zeby noworodek jadl tak rzadko. Boje sie, ze sie zaglodzi. Teraz minelo 3h 15
min od konca ostatniego karmienia, a ona spi i nic...