Dodaj do ulubionych

Mami cycek

19.07.06, 19:30
Mam problem. Moja corka ma 5 tygodni i karmie ja piersia na rzadanie. Noi z
tym rzadaniem jest tak: ja jej cyca, a ona je 5 i zasypia, nie potrafie jej
dobudzic za zadne skarby. Wkladam do lozeczka, budzi sie po 5 minutach i
krzyczy bo jest glodna (teraz wlasnie krzyczy) wiec ja ja do cyca ona je 2
minuty i zasypia i tak caly dzien. Ja nie chce jej zostawic ryczaca w lozeczku
bo to nie sa moje metody, ale nie mam czasu isc do toalety bo caly dzien
karmie. Czuje sie juz sfrustrowana.
Obserwuj wątek
    • madzikpi Re: Mami cycek 20.07.06, 00:49
      Hej, przerobiłam to już i nawet nie wiem, jak siez tego wyleczyłam, bo bardzo to
      przezywałam. Aha, za namową koleżanki robiłam przerwy, dziecko było wtedy
      zabawiane ale nie przeze mnie (i może dlatego sieudało, bo mój widok pewnie by
      prowokował karmienie), bo ja siekąpałam i jadłam. Taka byłam zaniedbana, że
      szkoda słów. To było trochędrastyczne odstawianie od piersi, ale mała aż tak
      bardzo nie płakała, bo zajmowali się nią dziadkowie. Potem wróciłam do karmienia
      na żądanie, bo nie bardzo to przeżyłam (i tak ciagle biegałam sprawdzać, czy nie
      jest głodna, a w sumie to nie umiałam tego ocenić, za małe dziecko, jeszcze mało
      poznane jego zachowanie). Szukąłam porad, ale nawet nie miałam czasu zajrzeć do
      internetu, przejrzałam tylko ksiażkę Tracy Hogg i wyczytałam że przez 40 min.
      piers powinna być opróżnoona. Tego czasu sietrzymałam jak świtości, chociaż i
      tak po parę minut przekraczałam z litości i miłości. Nie wiem, może tak
      majadziewczynki - jedzenie i spanie, anemiczne ssanie...? Aktualnie córka ma 2,5
      mies., karmię ją niemalże co godzinę i dokarmiam Bebikiem rano i na wieczór.
      • madzikpi Re: Mami cycek 20.07.06, 10:36
        Aha, zapomniałam dodać (bo to rzecz wstydliwa), że niestety zakupiliśmy smoczek
        w 6 tyg. Ale muszę przyznać, że nie jest źle, bo teraz już nie używam zbyt
        często - tylko do zasypiania, gdy jest marudna i sie męczy, no i do jazdy w
        foteliku samochodowym
    • mag2004 witaj w klubie:( 20.07.06, 10:44
      witaj, mam identyczna sytuacje i wlasnie usiadlam na neta zeby poszukac
      jakiegos rozwiazania...moja mala ma 7 tyg. i zachowuje sie identycznie:( nie
      moge nawet pojsc do toalety:( jesli spi to tylko z cycem w buzi...jesli cyca
      brak to jest od razu ryk..powiem szczerze, ze jestem zalamana, bo pwoli zaczyna
      to byc dla mnie frustrujace:( oczywiscie jesli dalabym smoczka to zasnelaby w
      sekunde, ale wtedy zauwazylam ze duzo gorzej ssie piers, wiec dalam sobie
      spokoj ze smoczkiem...
      poprosze doswaidczone mamy o rade co z tym fantem zrobic:)
      pozdrawiam...
      • mathiola Re: witaj w klubie:( 20.07.06, 16:51
        przeczekac... tylko i wylacznie, z doswiadczenia swojego i cudzego sadzac :)
        • mag2004 Re: witaj w klubie:( 20.07.06, 17:50
          hmm tylko ile to moze potrwac ;)
          • kakot Re: witaj w klubie:( 20.07.06, 19:24
            teoria głosi, że do 4-6 tyg :))) Moja pod koniec 2 mies. zaczęła robić zauważalne przerwy między karmieniami, gdzieś w 3 mies. można już było z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że jeśli wyjdę z domu na 40 minut do godziny, to dziecko nie będzie wrzeszczeć o cyca, tylko co najwyżej zacznie cicho kwękać... Teraz ma 4,5 mies. i je co ok. 1,5 godz. w dzień, zazwyczaj co 2 w nocy. Jest nas - takich mam "zawisakow" więcej, da się przeżyć, chociaż nie jest łatwo. Ale też są "zawisaki", które z tego szybko wyrastają, więc może u Ciebie lada dzień nadejdzie oczekiwana odmiana...
            (o "zawisakach" słów parę nie całkiem serio: www.cotobedzie.blox.pl, wpis z 19.07)
            • mag2004 Re: witaj w klubie:( 20.07.06, 21:16
              sęk w tym, ze moja ma 8 tyg, wiec ten okres noworodkowy juz za nia...dzis to
              juz byl absolutny szczyt-poszlismy na szczepienie i pediatra wyslala nas do
              laryngologa, bo moze tak placze przez ucho...oczywiscie uszy sa ok, wiec nie
              mam pojecia o co chodzi... malo spi, a jak nie spi to placze.....no chyba, ze
              przy cycu....aha, jedyne pocieszenie ze przybiera dobrze, wiec to nie z glodu...
              naprawde - ja juz wysiadam:(
              • kakot Re: witaj w klubie:( 20.07.06, 21:45
                zupełnie jakbym słyszała własną historię :) Jedyne co mogę ci poradzić - niech wisi przy cycu, to naprawdę mija, jeśli nawet teraz w to nie możesz uwierzyć. Moja w tym wieku już umiała spać bez cyca w paszczy, ale pod warunkiem, że na mnie - na żabę na moim brzuchu. Dzięki temu miałam 1 rękę wolną - internet, nawet książkę czasem poczytałam, i zjeść coś mogłam... Pomagała też chusta do noszenia
    • agless Re: Mami cycek 20.07.06, 22:17
      Dzisiaj ja przetrzymalam zeby minely rowne 2 godziny od czasu
      ostatniego karmienia, byl ryk, nosilam i przytulalam, przystawilam do cyca po
      godzinie ryku i co? dziecko od razu usnelo!!! Probowalam budzic, zmienilam
      pieluszke, mala possala leniwie jeszcze ciusienke i zasnela znowu. Na 10
      minut!!! Po czym znowu placz. No przeciez ona jest glodna to jak mam jej tego
      cyca nie dac. Tyle ze jak ja podlacze do cyca to znowu zasnie i tak sie mozemy
      karmic przez najblizsze poltorej godziny. Nie jest ani wyspana ani najedzona. A
      ja dalej nie wiem co robic. Radzcie dalej!!! Prosze!!!
      • mamapawelka1 Re: Mami cycek 21.07.06, 02:07
        Z maluchami czasami tak jest.Wiszą przy cycu bo potrzebują bliskości.Mój synek
        tak wisiał do czwartego miesiąca.Jak go tylko położyłam do łóżeczka za pięć
        minut się budził i płacz.Jak szłam się wykąpać to zaraz wyskakiwałam jak
        oparzona bo nikt inny go nie mógł uspokoić.Dłużej spał tylko na moim brzuchu
        nucąc mu kołysankę.Teraz ma dziesięć miesięcy i też czasami potrafi dytkać mnie
        co chwile pomimo że je stałe posiłki.Zasypia tylko przy piersi nadal nucąc mu
        kołysankę a jak tylko wysunę się spod niego to się budzi.Tak więc mam przymusowe
        leżenie dwa razy dzinnie.A wnocy śpi w łóżeczku tylko nad ranem o czartej biorę
        go do siebie do łóżka i przy cycu śpimy do rana.Też mi było ciężko bo mam
        jeszcze dwie córki 12i15 lat,ale jestem szczęśliwa że karmie synka bo
        dziewczynek nie karmiłam dając zwariować się gadaniem babci że płaczą bo są
        głodne więc trzeba dać butelkę.Teraz wiem co mnie omineło bo nie ma nic
        piękniejszego od karmienia naturalnego, poczucia bliskości i bezpieczeństwa
        naszego maleństwa.Jezeli niunia dobrze przybiera na wadze to napewno nie jest
        głodna.wszystko z czasem się unormuje.Najważniejsze są nasze pociechy i
        pozytywne nastawienie.
        • ivona31 Re: Mami cycek 21.07.06, 09:33
          Radzę zasisnąć zęby i czasami nie przerywać karmienia piersią zastępując
          butelką mój mały też zasypiał przy piersi i też nie dało się go dobudzić a
          teraz ma 13 miesięcy i dalej pije pierś i oboje jesteśmy z tego bardzo
          zadowoleni nie ma nic lepszego niż taki kontakt z maluchem życzę wytrwałości
          napewno mu to przejdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka