mrj77
29.08.06, 13:04
witam ponownie, moje pytanie dotyczy przyrostów masy ciała maluszków
otóż mój szkrab przybierał następująco:
ur. 3200g
3 doba 3040g
1 m-c +610g (licząc od urodzeniowej)
2 m-c +870g
3 m-c +610g
4 m-c +520g
wyglądałoby, że w dolnym minimum się mieści, jeśli wziąć pod uwagę normy,
które podajecie, czyli ok. 500g miesięcznie, ale jeżeli spojrzę na siatki
centylowe, to okazuje się, że córa jedzie mi gwałtownie z wagą w dół - w 2
m-cu była na 25 centylu, a teraz spadła poniżej 10 (zaznaczam, że ostatnie dwa
tygodnie dały przyrost wagi ok. 150g - pierwsze dwa tygodnie 4 m-ca to reszta
z 510g przyrostu)
pediatrzy, jeśli dziecko tak gwałtownie (co miesiąc o podziałkę) spada w dół
na siatce, to zalecają dokarmianie, a jeżeli wziąć te normy WHO, to byłoby ok
i bez dokarmiania
to jak to jest z tymi normami? nie chcę dokarmiać do szóstego m-ca, ale boję
się reakcji pediatry, a sama nie wiem już, co myśleć
dziedzicznie szczupła to nie jest chyba, bo jej siostra od urodzenia jedzie na
50 centylu, ja też tak się plasowałam jako niemowlę (karmione piersią), mąż
butelkowy, więc centyl 75)
acha i jeszcze jedno - zaczęłam ściągać między posiłkami 200ml i podawać jej w
4 porcjach po karmieniach piersią (od tygodnia - wtedy przybrała ok. 25g/d),
je chętnie to mleko, choć przy piersi już wybrzydza, śpi w miarę nieźle (a
przedtem było tragicznie, po 10-12 godzin na dobę w 5-10 minutowych sesjach!),
kupy zamiast co 4 dni pojawiają się co 1,5 doby, morfologia i mocz są
rewelacyjnie dobre - czy to oznacza, że te przyrosty to jednak za małe dla
niej? że się nie najada?
proszę o wyjaśnienie