Piers kontra butla

12.09.06, 08:36
Dlaczego karmicie piersią? Czy nie jsteście trochę pod presją otoczenia? Czy
to wasz wybor?A co sądzicie o mamach,ktore decydują sie na butelkę?
    • 5_monika Re: Piers kontra butla 12.09.06, 09:43
      karmiłam dla wygody
      Pod presją otoczenia ?
      wogóle nie lubię doradców
      ja juz karmiłam dziecko mam duże, dla mnie droga prosta kto chce karmi piersią,
      kto nie chce butlą a ktoś inny karmienie mieszane.
      pozdr
    • annmor1 Re: Piers kontra butla 12.09.06, 11:13
      karmiąc piersią jest wygodniej, choć pierwsze dziecko karmiłam i piersią i
      butelką, nie mam nic przeciwko butelce. I wiadomo że karmienie piersia nic nie
      kosztuje, natomiast karmiąc butelką trzeba się liczyć ze sporym wydatkiem na
      mleko, butelki, sterylizator, itp.
      • nicniewiem19 Re: Piers kontra butla 12.09.06, 19:26
        Ja karmiłam persią bo bardzo chciałam,nie było żadnej presji otoczenia,wrecz
        przeciwnie wiele osób dziwiło sie ze tak długo karmię(2lata 10 mies).A co do
        matek które wybieraja butlę?Ich dziecko ich sprawa ale nie wiedzą co tracą.
      • margonik Re: Piers kontra butla 14.09.06, 13:28
        Karmię piersią i dla mnie to też jest wydatek... Laktator i butelki i tak
        musiałam kupić. Podgrzewacz kupiłam dla własnej wygody, sterylizator sobie
        odpuściłam i wygotowywuję laktator i butelki w garnku. Do tego muszle
        laktacyjne, krem na sutki, wkładki laktacyjne, które idą, jak woda (te tanie mi
        przemakają). Mieszankę i tak muszę kupować, bo mała ma alergię i sama piję
        mieszankę zamiast mleka, aby nie wykończyć się przy tak ubogiej diecie.

        Wygoda też stoi pod znakiem zapytania... Jest sie uwiązanym do dziecka i ciężko
        wyjść/wyjechać gdzieś na dłużej, chyba że z laktatorem w torebce. Przystawianie
        do piersi jest też bardziej czasochłonne niż podanie butelki, nie mówiąc o
        nocnych pobudkach...

        Dochodzi jeszcze ból piersi i kilka innych atrakcji... w tym jedzeniowy zawrót
        głowy, czyli kurczaczek na okragło.

        Jedyny argument 'za', to to, że jest to lepsze dla dziecka.
        Ale gdybym miała ssaczka, który przystawia się na trzy godziny lub masakruje
        sutki, odpuściłabym sobie...
    • tysiamama21 Re: Piers kontra butla 14.09.06, 10:44
      karmię piersią bo było i jest to dla mnie naturalne. nigdy nie mialam problemów
      z laktacją więc myślenie o butelce byłoby dla mnie "cudowaniem". Doceniam też
      wygodę. ale niektórym wygodniej jest podawać butelkę;)
      • myszunia1982 Re: Piers kontra butla 14.09.06, 11:45
        pierwszego karmilam butla drugiego karmie piersia i sie dziwie jak sobie
        radzilam z ta flaszka
    • annor Re: Piers kontra butla 14.09.06, 14:28
      Pierwsze dziecko karmiłam butelką, bo nie miałam pokarmu (czyt. nie miałam
      laktatora który by rozbudził laktację, bo moje dzieci tej umiejętności nie
      posiadły) teraz karmię piersią + mlekiem odciąganym z piersi. Mleko z piersi ma
      jedną niewątpliwą zaletę - jest najlepszym pokarmem dla dziecka i żadne
      proszkowe mu nigdy nie dorówna, ale... moja pierwsza córka na proszkowym też
      urosła :) i rozwija się świetnie zarówno intelektualnie jak i fizycznie, do 5
      r. życia praktycznie nie chorowała, nie jest otyła (wręcz odwrotnie). Drugie
      dziecko bardzo chciałam karmić piersią i się udało :), to co sądzi otoczenie
      olewam całkowicie. Zaletą karmienia butelką jest to, że mleko może podać
      dziecku każdy, rach ciach jest gotowe, 20 min., i brzuch pełen, a niektóre
      ssaki potrafią wisieć na cycku po 2 godz., druga strona nie ma tej pięknej
      więzi cyckowej :) no i w nocy pierś jest lepsza, bo nie trzeba wstawać i
      szykować butli i siedzieć karmiąć tylko dzieciaczka w łóżko i śpimy dalej.
      Uważam że każda mama znajdzie najlepsze rozwiązanie dla siebie i swojego
      dziecka, najważniejsze jest karmienie z miłością i czułością, bez stresu.
Pełna wersja