nocne karmienia

12.09.06, 13:03
Jak odzwyczaic dziecko od nocnych karmien.Moja corcia ma 11 miesiecy i budzi
sie 3-4 razy na pociagniecie cycusia, dodam nie zeby sie najesc,ale pociagnac
jak smoczek i sie przytulic. Jestem bardzo zmeczona tymi pobudkami, spie z
mala niemal od urodzenia, maz wsciekly...ohhh koszmar,zwlaszcza ze szykuje
nam sie wesele, na ktore chcialabym mala zostawic z ukochana babcia.Moze
macie jakies pomysly?
Aha,smoczka nie znosi moja mala
    • karolcia86 Re: nocne karmienia 12.09.06, 13:18
      Cóż, też to przerabiałam i nic nie skutkowało. Którejś nocy miałam tak dosyć
      (miał trochę ponad rok), że się uparłam, zacisnęłam zęby i przetrzymałam 2 godz
      histerii. Od tego czasu dawałam picie, co też nie było mądrym pomysłem, bo raz
      że nie dobre na zęby no i zaczął się budzić na picie. No zaczęła się po jakimś
      czasie walka o zamianę soczku na wodę - i też awantury, ale z czasem dał się
      spacyfikować.
      Co Ci mogę poradzić to dawaj ewentualnie wodę, bo może rzeczywiście się chcieć
      małej pić, a to żadna atrakcja. Ale śpij z nią nadal przynajmniej przez jakiś
      czas, żeby nie miała dwóch strat na raz.
      • mathiola Re: nocne karmienia 12.09.06, 13:22
        Musze sie wtracic, ze nie dla wszystkich dzieci picie wody to zadna atrakcja -
        dla mojego jest i to jaka. Odkad po roku nieprzespanych nocy przestalam go
        karmic, kolejny rok budzil sie na wode wlasnie :-) Mysle ze to taki typ dzieci
        po prostu.
        • karolcia86 Re: nocne karmienia 12.09.06, 13:25
          O kurcze to co tu robić, bo ja się już zastanawiam co zrobić z młodszym jak
          dojdziemy do tego etapu?
          • roksanaa22 Re: nocne karmienia 13.09.06, 09:53
            niestety ja mam ten sam problem.tylko moja budzi sie kilkanascie razy w nocy!!!!
            praktycznie spi z cycem w buzi.jestem w trakcie negocjacji.przetrzymuje
            histerie przez godzine,zasypia na pol godziny i tak w kolko.karmie dwa razy.juz
            nie mam sily.boje sie ze jest glodna bo nie chce wieczorem jesc sytych posilkow.
    • pisi_pisi Re: nocne karmienia 15.09.06, 15:13
      Hej, ja po kolejnej tragicznej pod względem psych. nocy postanawiam, że
      dzisiejsza noc będzie bez cyca. Maciek po zjedzonej kaszce przed kąpielą,
      dostawał przed snem cyca, potem zasypiał sam lub z pomocą.Pobudki srednio co
      1,5-2h, a ja z tego wszystkiego od ponad roku niewyspana. Było kilka lepszych
      nocy, ale to tylko wspomnienie.Od kilku tygodni na te jego pobudki wstepuje we
      mnie istny demon, przeklinam, jestem wściekła, a te złe emocje udzielają się
      dziecku i męzowi. Swiadoma konsekwencji postanawiam dzisiejszej nocy sprobować.
      Będzie walka, mimo wszystko przygotuję mu wodę (płacz może wzmagać pragnienie)i
      uzbroję się w cierpliwość.Aha, jutro idę na wesele. Maciek zostaje z moją
      ciocią, więc pół 2 nocy lulania i podawania ew. picia z głowy ;-) a potem do
      rana tez jakos dam radę. 3 nocy do pomocy bede miała teścia, a co tam! Smoczka
      tez Maciek nie zna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja