Dodaj do ulubionych

jeszcze raz guzek

15.10.06, 11:13
Karmie juz 3 corke ale nigdy nic takiego mi sie nie przytafilo.
Nie mam goraczki, piersi miekkie, a na otoczce brodawki wyskoczyl mi guzek.
Guzek boli przy dotykaniu.
Mam go od 2 dni. Przykladam cieple oklady przed karmieniem, po kapuste,
przystawiam ssaka ale narazie nic.

Czy guzek na otoczce brodawki moze swiadczyc o zatkanym kanaliku? A jak
odroznic go od ropnia?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: jeszcze raz guzek 16.10.06, 15:42
      A na brodawce nie ma Pani maleńkiej białej plamki jakby punkcika? Sprawa
      wyglada na miejscowy zator, ale nie dam sobie uciać głowy - może zechce PAni
      zadzwonic do mnie jutro a najlepiej odbyć spotkanie ze specem od laktacji.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monika_d_edziecko Re: jeszcze raz guzek 17.10.06, 17:01
        Bardzo dziekuje za odpowiedz.
        Bialej plamki nie ma.
        Bylam dzis u lekarza, dostalam antybiotyk, dodatkowo mam przykladac sode a jutro
        ide na USG. Obejrzal mnie chirurg i powiedzial, ze jeszcze to nie jest ropien
        ale moze z tego powstac.

        Czy mozna uniknac ropnia, a co wrazie gdyby sie zrobil z karmieniem z tej piersi?
        • monika_staszewska Re: jeszcze raz guzek 18.10.06, 19:01
          Częste karmienie czy odciąganie, ewentualnie przykładanie czegoś chłodnego na
          chwilkę tuż po karmieniu/odciąganiu (lub lekko zgniecionych kawałków liści
          białej kapusty właściwie non stop) powinno pomóc. I proszę się zastanowić czy
          guzek jest w miejscu, w którym zwykle uciska Pani pierś palcami podczas
          karmienia - jeśli tak należy palce przesunąć dalej od otoczki i zdecydowanie
          delikatniej pierś podtrzymywać.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • monika_d_edziecko Re: jeszcze raz guzek 19.10.06, 10:56
            USg nic nie wyjasnilo, widac jakis naciek ale nie wiadomo czy to juz wydzielina
            ropna czy pokarm.
            Guzek boli nadal, jest swiecacy i czerwony. Przykladam kapuste.
            Karmie tez z tej piersi.


            Jako, iz to moja 3 coreczka, ktora karmie piersia to juz mam troche wprawy :-) i
            nie podtrzymuje piersi przy karmieniu. Nigdy nie mialam zadnych problemow.
            Podejrzewam, iz ten zastoj powstal wskutek kopniecia mnie przez srednia corke
            przy przewijaniu, bo niestety strasznie wierzga.

            Mam nadzieje, ze jednak sie rozejdzie i unikne ciecia.
            Mam jeszcze pytanie, jak poznam, ze jest gorzej, bo narazie jest tak samo.
    • monika_d_edziecko Re: jeszcze raz guzek 23.10.06, 11:57
      Udalo sie. Guzek craz bardziej miekki. na gorze zrobil sie jakby pecerz, ktory
      pekl. Orawie juz nie boli.
      Ropnia na szczescie nie bylo.

      Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
      • monika_staszewska Re: jeszcze raz guzek 23.10.06, 17:29
        Już miałam napisać, że mam nadzieję, że już jest po sprawie, albo chociaż
        nastąpiła ewidentna poprawa. A tu szczęśliwie Pani dopisała, co się dzieje :)
        nie bardzo wiem jak wyglądał ów pancerz i jak wyglądał płyn, który po pęknięciu
        wypłynął, ale tak się zastanawiam czy to po prostu nie było samoistne pęknięcie
        i opróżnienie ropnia - tak się czasami przecież dzieje na szczęście. Możemy
        ewentualnie podywagować przez telefon, najważniejsze, że jest lepiej.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • monika_d_edziecko Re: jeszcze raz guzek 23.10.06, 20:55
          Ropnia nie bylo bo bylam jeszcze raz w piatek na usg u lekarza poleconego z
          Bonamater po tym jak guzek zaczal robic sie miekki. Nie wiedzialam czy to dobrze
          czy zle, az w koncu skora zrobila sie bardzo cienka i przykleila sie do kapusty.
          I zaczelo wyciekac. Na moje oko to mleko plus cos delikatnie zoltego. Wyszlo tez
          cos geste biale (z wygladu tez jak mleko).
          W kazdym razie jest coraz lepiej i prawie nie boli. Piers jest jeszcze czerwona
          ale chyba jeszcze dlugo moze taka byc.
          • monika_staszewska Re: jeszcze raz guzek 25.10.06, 22:48
            W istocie opis bardziej przypomina zewnętrzne uwolnienie zatoru niż ropnia.
            Zastanawiam się nad zaczerwienieniem - nie wiedzę go, a szkoda bo łatwiej by mi
            było powiedzieć czy jest "normalne" czy należy mu poświęcić trochę uwagi. Ale
            jeśli widziały Panią specjalistki piersiowe to może niepotrzebnie sieję zamęt.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
            • monika_d_edziecko Re: jeszcze raz guzek 26.10.06, 13:06
              zaczerwienienie juz jest bardzo male, guzka prawie nie ma, jeszcze jest troszke
              twardsza piers z tej strony. Praktycznie mnie juz nie boli.
              • monika_staszewska Re: jeszcze raz guzek 27.10.06, 18:19
                Czyli widać wyraźna poprawę - suuuper.
                pozdrawiam :)
                monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka