Dodaj do ulubionych

Smażone rzeczy

17.10.06, 18:26
Zjadłam kotleta smażonego (wiem że to głupie ale zapomniałam - tak byłam
zdenerwowana przyjazdem teściowej) i teraz nie wiem czy przestać karmić np na
1 dzień. Bo prawdę mówiąć nie wiem dlaczego się nie powinno jeść smażonego.
Ze względu na wzdęcia u dziecka czy chodzi o coś innego?
Obserwuj wątek
    • madziulagg Re: Smażone rzeczy 17.10.06, 18:33
      Z tego, co mi wiadomo smażone rzeczy są cięższe dla żołądka.Dzidziuś może sobie
      nic nie robić z kotleta, a może mu się nie spodobać...należałoby poczekać,
      karmić i obserwować reakcję.Nawet jeśli kotlecik "nie podejdzie", to nic złego
      się nie powinno stać, byle by więcej smażonego nie jeść.Przez jakiś czas
      przynajmniej.
      • beniusia79 Re: Smażone rzeczy 17.10.06, 18:47
        lekarz nie pozwolil ci jesc smazonego? ja jem i nic sie nie dzieje :-)
    • agmani Re: Smażone rzeczy 17.10.06, 22:21
      A dlaczego niby nie wolno smazonego? Bo w internecie napisali ;DDD? Smacznego
      i udanego karmienia :).
    • kofkak Re: Smażone rzeczy 18.10.06, 17:45
      ja tez jem smazone :) bez przesady, sprawdz najpierw dzidziusia, jesli nic sie
      nie dzieje, to smacznego :)
      • mongolia4 Re: Smażone rzeczy 19.10.06, 05:03
        JA tez wcinalam smoazone i nic dzidkowi nie bylo.
        • ania.b5 Re: Smażone rzeczy 20.10.06, 22:10
          Jestescie nieodpowiedzialne mówiac ze małemu nic nie będzie od smazonego.
          Większosc dzieci reaguje bólami brzuszka. Współczuję waszym maluchom takiej
          beztroski w eksperymentowaniu..
          • beniusia79 Re: Smażone rzeczy 20.10.06, 22:45
            a skad wiesz jak reaguje moje dziecko na smazone rzeczy? moze twoj maluch na to reaguje zle, moj na szczescie nie. znam swoje dziecko i widze jego reakcje na rozne rzeczy. widocznie sama jadlas na poczatku nie wiadomo co, moze to twoje dziecko cierpalo?
            • ania.b5 Re: Smażone rzeczy 20.10.06, 22:52
              Nie mówie, ze wiem, jak reaguje twoje dziecko, tylko ze jestes
              nieodpowiedzialna eksperymentujac. Moj maluszek na szczescie nie musial
              cierpiec na samym poczatku, bo nie bylam tak głupia zeby eksperymentowac z
              kilku czy kilkunastodniowym dzieckiem. Pozniej stopniowo wprowadzalam rzeczy, o
              których powszechnie wiadomo, ze nie są wskazane- kilka takich prob skonczylo
              sie bolem brzuszka. Ale ty spokojnie jedz to na co masz ochote, w koncu to nie
              ty ponosisz konsekwencje:)smacznego:))Ciekaw eile teraz ma toj maluch i na ile
              jeszcze go naraziesz prob.
              • beniusia79 Re: Smażone rzeczy 21.10.06, 09:18
                moja droga, na poczatku tez nie jadlam wszystkiego, bo sie balam. tez wprowadzalam rozne rzeczy, obserwowalam jak reaguje- ty nazwalas to eksperymentowaniem. poza tym po powrocie ze szpitala prawie nic nie jadlam bo nie mialam apetytu, a moje dziecko i tak plakalo robiac kupke. teraz corka ma 15 tygodni a ja jem wszystko, mala jest piekna, zdrowa, perfekcyjnie sie rozwija i nie pamietam nawet kiedy ostatnio plakala :-) ale cos mi sie wydawalo, ze ty dalej na diecie jestes? piszesz, ze wprowadzalas stopniowo rozne rzeczy, czyli tak samo eksperymentowalas a mnie sie czepiasz. hmmmm, raz piszesz tak, raz tak. sama juz nie rozumiem o co ci chodzi.
              • tijgertje Re: Smażone rzeczy 23.10.06, 02:38
                Mozna wiedziec, co jadlas na poczatku? jakie to potrawy byly ABSOLUTNIE
                BEZPIECZNE I ODPOWIEDZIALNE???
          • mariolka55 Re: Smażone rzeczy 22.10.06, 10:10
            ania.b5 napisała:

            > Jestescie nieodpowiedzialne mówiac ze małemu nic nie będzie od smazonego.
            > Większosc dzieci reaguje bólami brzuszka. Współczuję waszym maluchom takiej
            > beztroski w eksperymentowaniu..


            popadacie w przesade z tymi dietami,jesli nic dziecku nie jest mozna jesc
            wszystko!!! i bez jaj ze jedzac smazone jest sie nieodpowioedzialnym!!!!!
    • maxima13 Re: Smażone rzeczy 21.10.06, 06:51
      Ja na Twoim miejscu karmiłabym dalej. Dowiesz się, czy Twojemu dziecku szkodzą
      takie potrawy. Ja karmię 3 miesiące i cały czas jem smażone i wszystkie inne
      rzeczy ( oprócz grochu i kapusty).
    • madziulagg Re: Smażone rzeczy 21.10.06, 09:00
      no właśnie, nie ma co się sprzeczać.jedne dzieci tolerują pewne pokarmy, inne
      niie.trzeba probowac.powodzenia!!
      • ania.b5 Re: Smażone rzeczy 21.10.06, 11:00
        No własnie beniusiu:) Popieram madziulagg.A złosc piekności szkodzi:)Nie
        gorączkuj sie. Moj maluch obecnie jest starszy od Twojego i obydwoje jemy juz
        wszystko. A złosc piekności szkodzi:)
    • mongolia4 Re:ani.b5 22.10.06, 18:17
      Do ani.b5 myslisz ze bym eksperymentowala na moim maluszku,czul sie b. dobrze
      nie plakal nie mial kolek ani rozwolnienia.Nie mial nic co by pokazywalo ze go
      cos boli.I prosze sie uspokoic i nie badz zabardzo nadpobudliwa.
      • ania.b5 Re:ani.b5 22.10.06, 22:35
        Ale ja nawet nie mysle o twoim maluszku a od nadpobudliwosci jestem daleka:)
        Smacznego i poczytaj post wyzej, on chyba swiadkczy o koncu dyskusji:)
        • beniusia79 Re:hmmm 22.10.06, 22:44
          hmmm, najpierw wszytkich opieprzyla, ze jedza smazone karmiac, a chwile pozniej okazuje sie, ze sama wcina smazone. hmmm
          • ania.b5 Re:hmmm 23.10.06, 09:42
            Beniusiu.czy naprawde tak ciezko przychodzi ci czytanie ze zrozumieniem?Na
            szczescie pani monika ma decydujacy glos na tym forum wiec jak pojawiaja sie
            niejasnosci, to chyba jej opinia przewaza.poczytaj inne posty.pozdrawiam cie:)
            • beniusia79 Re:hmmm 23.10.06, 09:49
              ho,ho bo sie zaraz obraze :-)
              • madziulagg Re:hmmm 23.10.06, 10:07
                KOBIETY!!!!No co wy.Już wystarczy:)Zgodnie z regulaminem forum nie wolno takich
                dyskusji prowadzić. A nie chciałybyśmy, żeby was usuneli, bo wasze rady i
                doświadczenie pewnie jeszcze w wielu przypzdkach mogą wielu mamom się
                przydać.Pozdrawiam,łobuzy!!!!!!:)
                • agabilinska2 Re:hmmm 23.10.06, 10:27
                  hm moja malutka miała kolki do 5 miesiąca jazda bya straszna nie jadlam prawie
                  nic teraz ma 8,5 miesiąca i b. rzadko zdarza mi sie zjeść coś smazonego bo sie
                  po prostu o nia boję , ale niestety prawda jest taka ze dopóki nie spróbujemy
                  czy dzidzi szkodzi czy nie, nie dowiemy sie , moja rada taka spróbować jak
                  szkodzi odstawiać i za jakiś czas znowu ja w ten sposób wypróowałam orzechy
                  kakao i czekolade i miód -wiem ze nie szkodzą czasami zjem paste rybną troche
                  kapuchy i wszystko jest ok no ii czasami ale b. sporadycznie to smażone
                  mięcho /takie pyszne/:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka