Dodaj do ulubionych

Zastój mleka

IP: *.* 02.11.01, 23:08
Mój syn ma 9 miesięcy. Przez ten cały czas karmienie szło nam czadowo. A w tym miesiącu dostałam już czwarty zastój. Nie mam pojęcia z czego??Mały "dostał" ostatnio 5 ząbków, więc może to dlatego?Może któraś się z czymś takim spotkała?Boję się, że to od noszenia maluch na rękach, ale przecież nie robię niczego, czego nie robiłam wczesniej.Pozdrawiam. Ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: mwegner Re: Zastój mleka IP: *.* 03.11.01, 11:58
      A może mały je teraz trochę mniej - bo zaczęłąś dawać mu więcej innych posiłków? Może to dlatego?A poza tym czy zastuj zdarza się w tej samej piersi, w tym samym miejscu? Jeśli tak to nic dziwnego. Zdarza się że zastój "nawraca" bez bardzo wyraźnej przyczyny. Tzn. wyraźna przyczyna była tylko przy pierwszym zastoju.PozdrawiamMagda mama Karolina (3,5 roku) i Grzesia (prawie rok)
      • Gość: guest Re: Zastój mleka IP: *.* 04.11.01, 21:37
        Byłam w identycznej sytuacji - pierwszy zastój po roku karmienia piersią - wcześniej nawet mleko nie wyciekało. Żadnej wyraźnej przyczyny. Polecam białą kapustę - robi się okłady po zgnieceniu i zmrożeniu w zamrażarce =- działa tak jak antybiotyk.Pozdrawiam. Maugosia
    • Gość: guest Re: Zastój mleka IP: *.* 05.11.01, 21:06
      Dziękuję bardzo. Cieszę się, że to nie tylko mój problem, choć to oczywiście nie znaczy, że życzę komuś zastojów.Nastąpiła już wyraźna poprawa. Nawet jeśli zastoje się pojawiają to mały szybko daje im radę (inaczej niż za pierwszym razem):-))
    • Gość: guest Re: Zastój mleka IP: *.* 06.11.01, 11:22
      Karmię swoją córcię dość długo bo 21 miesięcy i zastoje zdarzyły mi się kilka razy, głownie w pierwszym roku. Czasami jak spałam i przygniotłam sobie jedną pierś, ale na 100% nie znalazłam. Ostatnio nawet zdarzył mi się mały zastój. Jakąś godzinkę przed wyjściem z pracy czuję, że pierś mnie boli i twardnieje, myślałam nawet ,że mam gorączkę bo jakoś tak dziwnie się czułam. Na szczęście mała sporo zjadła i po kilkunastu minutach z takim odciągaczem nie było problemu. Ja zwykle jak tylko czyłam zgrubienie, to małą przystawiałam głównie do tej piersi, kapusty nie używałam ,ale podobno dobra. Stosowałam taki kompres żel w woreczku do kupienia w aptece, podgrzewałam i przykładałm. Zdarzły się noce,które spędzłam na ściąganiu i rozgrzewaniu piersi, ale to mam nadzieję mam już za sobą. Teraz okres jesiennych pluch , więc trzeba uważać , aby nie przeziębić piersi. Trochę dziwnie to brzmi ,ale moja koleżanka dostała zapalenia piersi po spacerze w wietrzny dzień ,miała trochę zbyt cienką bluzkę z dekoldem, o była akurat wiosna. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka