Dodaj do ulubionych

Żeby się nie budził

IP: *.* 19.11.01, 13:35
Witam Kochani Rodzice!Mój synek do 4 miesiąca życia, budził się tylko 2 razy w nocy na karmienie (karmię piersią) i zawsze to sobie chwaliłam. Niestety chyba zapeszyłam, bo od 5 miesiąca (teraz skończył 8 m-cy) budzi się co 2 godziny, a nieraz i częściej domagając się "cyca". Od 2 tygodni staram się go karmić tylko co drugie budzenie (jak nie je to mocno go przytulam i zwykle zasypia, bo śpi oczywiście ze mną). Miałam nadzieję, że się nauczy dłuższych nocnych przerw, a w zasadzie powrotu do starych przyzwyczajeń, ale nie bardzo mu to wychodzi. Ostatni coraz częsciej się buntuje i nie chce zasypiać bez jedzenia.Co robić??? Poradźcie.Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: Agata Re: Żeby się nie budził IP: *.* 19.11.01, 13:48
      Skąd ja to znam! Mój Szymek (teraz 18 mies.) też do 4 miesięcy spał bardzo dobrze. Potem zaczął się budzić dużo częściej. Dziś już nie pamiętam, kiedy mu się to zmieniło, ale jedno wiem na pewno. Synek miał różne okresy w swoim życiu, raz spał lepiej, raz gorzej. Chociaż nie chcę pozbawiać radości te mamy, które właśnie przeżywają euforię, gdyż ich dzieci zaczęły przesypiać noce, to muszę powiedzieć, że to nie jest sprawa "liniowa". Tzn zwykle nie następuje to u dzieci tak, że śpią coraz lepiej i lepiej. Często właśnie tak, jak u Twojego malucha, następuje pogorszenie snu, potem ponownie sytuacja się poprawia i tak dalej.Na pewno nie pocieszy Cię to, co chcę Ci przekazać. Mianowicie - dzieciaki są nieprzewidywalne. Może akurat zwiększyły mu się potrzeby zywieniowe, może zaczął mieć sny, może ząbkuje, może jeszcze coś innego. Może być Ci trudno odgadnąć przyczynę takiego stanu rzeczy. Ja dam Ci jedną radę - przeczekać. Wiem, może się to wydawać koszmarem i drogą przez mękę, jeśli pomyślisz, że tak może byc przez najbliższy rok albo dłużej. Ale mój synek ma 18 miesięcy i daję Ci słowo - też mam za sobą koszmarne noce, ale dzisiaj jest już wszystko OK i wydaje mi się, że ten czas bardzo szybko minął. Właśnie spodziewam się drugiego dziecka i mam nadzieję, że będę z większą pokorą znosić "fanaberie" mojego maleństwa, tego mnie nauczył starszy synek. To wszystko mija bardzo szybko i naprawdę się nic a nic nie pamięta. Gdyby było inaczej, żadko kto decydowałby się na następne dziecko, prawda?
    • Gość: guest Re: Żeby się nie budził IP: *.* 19.11.01, 20:13
      Ja karmilam moje cory zawsze kiedy obudzily sie w nocy. Byl to najlatwiejszy sposob, zeby z powrotem usnely. Po zakonczeniu 6. m-ca zaczelam pomalu rezygnowac z poszczegolnych posilkow z piersi. Ilosc pokarmu malala. Z czasem nawet w nocy bylo za malo mleka na pelen posilek. I dziewczynki juz nie chcialy piersi. Skonczylam karmic w 9. m-cu. Mysle, ze nie warto meczyc siebie i dziecko niepodajac piersi w nocy - jesli ono tego chce. Zamiast tego, moze zacznij podawac wiecej jedzenia w dzien???Magda
      • Gość: guest Re: Żeby się nie budził IP: *.* 20.11.01, 12:08
        Dzięki za radę. Niestety ni mogę karmić w dzień, bo pracuję. Wtedy synek je mleko (sztuczne), zupkę, a nieraz nawet deserek. Dopiero jak wracam, przystawiam Małego.Mam nadzieję, że wkótce będę spała w nocy.PozdrawiamMaGDA
    • Gość: guest Re: Żeby się nie budził IP: *.* 20.11.01, 20:23
      Michał budził się co dwie godziny przez dobre pół roku, później 2 razy. Gdy skończył rok raz w nocy dostawał butelkę. Teraz ma 19 miesięcy i przesypia całą noc (ale nastąpiło to dopiero 2 miesiące temu), niestety wstaje jak zapisał o 6 rano - bez względu na to, czy usnie o 8 czy o 9.30. Kładę go więc wcześniej spać, żeby skorzystac coś z wieczoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka