Przed urodzeniem Filipa postanowiłam sobie że będę go karmić chociaż rok. Gdy już się urodził, myślałam że nie wytrzymam nawet miesiąca, ale UDAŁO SIĘ!!!Przeżyliśmy z Filipciem wspaniałe chwile. Jednak wszystko ma swój koniec. Filip skończył ponad miesiąc temu rok, a ja już od dawno zapomniałam co to znaczy przespana noc.Aktualnie jesteśmy na etapie kończenia z cycusiem i bardzo pomaga nam w tym tatuś. Filip śpi wtulony w męża i nawet raz udało mu się przespać noc. Łatwo niestety nie jast,zwłaszcza że teraz kiedy jest przeziębiony.Karmienie Filipa piersią było dla mnie niesamowitym przeżyciem.