Znowu nawał! Ratunku!!!

IP: *.* 19.08.02, 15:54
Dziewczyny! Mam dość! Jestem 3 miesiące po porodzie i ciągle mam nadprodukcję mleka! Nie pomagają zimne okłady, kapusta itp. Trochę pomaga szałwia, ale bez rewelacji. Karolinka je w zasadzie tylko z prawej piersi i to właśnie w niej mam za duzo. Z drugiej odciagam dziennie 100 ml, z tego robię sobie co jakiś czas zapasik w zamrażalniku i jest OK. Ale prawy cycuś ledwo żyje! Miałam już 2 razy zastój, który przerodził się w zapalenie piersi, brałam antybiotyki. Po zapaleniu jest zawsze troche lepiej, bo przy gorączce 40 C laktacja trochę wyhamowuje. Ostatnio już myślałam, że będzie OK, nawet bałam sie, że może Karolinka się nie najada, bo nie jestem przyzwyczajona do miękkich piersi :-). Odciagnęłam wiec 50 ml i dopiero potem nakarmiłam Małą (w razie gdyby sie nie najadła miałam jej dać to odciągnięte mleczko). Chyba jej wystarczylo to co wyssała po odciagnięciu (nie udało mi się więcej niż 50 ml). Miałam nadzieję, ze jak kilka razy tak zrobię, to może mleczka będzie troszeczkę więcej. Zrobiąm tak jednak tylko 1 raz, a już następnego dnia pierś mogła wytrzymać bez karmienia tylko 3 godziny, bo potem myślałam, że pęknie!. Czy to możliwe, żeby jednorazowym odciagnięciem tak pobudzić laktację??? A może powinnam przebadać sobie hormony? Czy są w ogóle jakieś normy prolaktyny przy karmieniu piersią??? Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale już 2 razy miałam okres - pierwszy po 7 tygodniach.Jak myślicie - co robić? Boję sie trzeciego zapalenia piersi...
    • Gość edziecko: Ania_D Re: Znowu nawał! Ratunku!!! IP: *.* 19.08.02, 20:18
      Kasiu a co na to Twój wspaniały (podobno :)) ginekolog? Wydaje mi się, ze skoro może być niedobór prolaktyny to napewno może tez byc jej nadmiar... Co by nie mówić (że każda kobieta moze wykarmić swoje dziecko)to jedne z nas mają zawsze więcej a jedne mniej (tak jak ja :((.. buuu)mleczka... Poza tym ta miesiączka w 7 tygodniu? Trochę szybko.. Bez sensu,zebyś miała się nabawić kolejnego zastoju. Moze zadzwoń do poradni laktacyjnej (np. do M. Staszewskiej - jest super)? Sądzę, ze ona zetknęła się z takim przypadkiem a jak nie to napewno coś wymysli...
      • Gość edziecko: KasiaL Re: Znowu nawał! Ratunku!!! IP: *.* 19.08.02, 21:46
        Aniu, co do miesiączki, to gin powiedział, że bardzo rzadko, ale tak się zdarza. Ja oczywiście musze zaliczyć wszystkie negatywne sprawy związane z porodem i połogiem :-) (pęknięta szyjka, gigantyczne wybroczyny na twarzy itp), więc nawet mnie to nie zdziwiło.Co do nadprodukcji, to powiedział, że jak już naprawdę nic nie pomaga, to żebym brała pół tabletki bromergonu przez kilka dni. Nie jest to może najświetniejsze dla dziecka, ale lepiej wziać mimo tego przez kilka dni (zwłaszcza, że dawka jest mała) i dalej karmić, niż przeżyć kilka zapaleń i zrezygnować z karmienia. Raz wzięłam nawet te poł tabletki, ale fatalnie się czułam, więc na razie się poddałam. Ale może faktycznie jeszcze do gina zadzwonię i do poradni laktacyjnej też - dzięki za pomysł. :-)
        • Gość edziecko: ZosiaN Re: Znowu nawał! Ratunku!!! IP: *.* 20.08.02, 09:29
          Kasiu:))) Ja też dostałam okresu tak szybko po porodzie (dokładnie 6 tygodni po), nie jest to takie czeste przy karmieniu piersią, ale się zdarza.Oj, niestety nie wiem, jak Ci pomóc z nadmiarem laktacji. Ja na razie główkuję, jak porobić dla Ali zapasy, bo pokarmu mam akurat na bieżące potrzeby.Karolcia Ci napędza tak ten pokarm. Gdyby udało Ci się nakłonić ją do ssania z obu piersi... Ale na pewno już próbowałaś.Po prostu powodzenia,Zosia
    • Gość edziecko: Mikulka Re: Znowu nawał! Ratunku!!! IP: *.* 24.08.02, 20:13
      Droga Kasiu.Jestem mamą 6 miesięcznego Mikołaja i miałam podobny problem po porodzie. W dniu wypisu ze szpitala położna przyszła ze wskazówkami co począć w nawale pokarmu.Szpital,w którym rodziłam / 1 miejsce w ubiegłym roku w akcji "Rodzić po ludzku"/ zaleca między karmieniami okłady z ALTACETU. Pierś posmarować czymś tłustym,np. oliwka,watę zmoczyć Altacetem rozpuszczonym w wodzie i przyłożyć na pierś z pominięciem brodawek. Przed karmienie pierś umyć.Ja nie smarowałam piersi oliwka tylko przykładam bezpośrednio, myślę że to lepiej.W miejscu gdzie jest zastój mały fragment pomagałam mi kapusta.Wkładam liście do zamrażarki następnie je tłukłam tłuczkie do mięsa i przykładałam,jak liść był ciepły to wyciągałam.Nie wystrasz się tak jak ja,na ulotce Altacetu pisze,że nie można stosowac na piersi/niby zatruwa pokarm/,nie prawda mały ma się bardzo dobrzePowodzenia
      • Gość edziecko: KasiaL Re: Znowu nawał! Ratunku!!! IP: *.* 24.08.02, 20:40
        Dzięki Dziewczyny! Tym razem doświadczyłam tego cudu i samo się uregulowało :-) Ciekawe na jak długo, hi hi. No i znowu się głupio czuję z takimi miękkimi cycusiami :-) No, ale na razie daruję sobie odciąganie :-)
Pełna wersja