Gość: marika
IP: *.*
04.09.02, 14:51
moja córeczka ma 4 i pól miesiąca. Urodziła się bardzo malutka ważyła w dniu wyjścia ze szpitala 2510 g. Obecnie waży 7250 g i jest niezłym pulpecikiem. W ciągu ostanich 5 tygodni przybrała 1200g, rekord to 1300 g przez 4 tygodnie. Czyli przyrasta baaardzo. Karmiona jest wyłącznie piersią. Nie jada na razie nic innego. Jest juz taką kuleczką. Bo nie jest szczególnie długa ok 64 cm. Karmię ją na żądanie. Niby wiem, że mlekiem mamy nie można utuczyć dziecka, ale przyznam się że zaczynam mieć co do tego wątpliwości patrząc na mojego maluszka. Wiem, że niektórzy pedriatrzy uwazają, że nalezy ograniczyc karmienie i karmić tak co 3 , 4 h. A może ja źle rozpoznaje,że córeczka jest głodna, i karmie ją mimo że ona płacze z innego powodu?Czy w takim razie niemowlak by ssał? Aha córeczka nie używa smoczka, nigdy jej nie dawaliśmy. Może to więc odruch ssania, a przy okazji zjada za dużo? Poradźcie coś bo gubie się w domysłach.