Gość: firlej
IP: *.*
18.10.02, 20:41
Ratunku, powiedzcie, że to się kiedyś skończy. Moje miesięczne kochane dziecko po odstawieniu od piersi śpi 10 minut a potem zaczynają się awantury, przeważnie mu się ulewa trochę, więc płacze z tego powodu. Potem jedyny uspokajacz to pierś, z której znowu coś leci, więc znowu małe ulewanie i tak na okrągło. W międzyczasie jeszcze jest robienie kupy, które też nie idzie mu lekko, więc drze się wniebogłosy. Jeśli robienie kupy przypada na czas karmienia to straszliwie wykręca mi brodawkę na wszystkie strony. Tylko noce są w miarę spokojne, dziecko najada się i śpi. W dzień z tym najadaniem się to różnie bywa, bo nie za bardzo chce mu się ciągnąć.Naprawdę jestem bliska przejścia na mieszankę i butelkę, po takim posiłku może to dziecko pospało by ze 2 godziny. A teraz wydaje mi się, że strasznie się męczy. Lekarz dał mu Lakcit, ale nie widzę poprawy na razie.pozdrawiam