Dodaj do ulubionych

słaby pokarm

IP: *.* 10.03.03, 15:04
Witajcie!Moja córeczka kończy za 2 dni 6 tygodni. Karmię ją piersią, ale 2 tygodnie temu okazało się, że ma prawdopodobnie skazę białkową, więc odstawiłam "krowę".Teraz mam wrażenie, że mała się nie najada, bo czasmi dosłownie muszę karmić ją co chwilkę, nieraz trwa to przez cały dzień z małymi odstępami na sen. Czy moja córeczka się najada, jak to sprawdzić?Czy dodatkowo podawać butelkę? Pozdrawiam, Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: Aluc Re: słaby pokarm IP: *.* 10.03.03, 15:17
      jedyny sposób sprawdzenia, czy się najada, to kontrolowanie przybierania na wdze - ale bez szaleństw, nie codziennie i nie po każdym karmieniu :Dniedługo pewnie będziesz z nią na pierwszym szczepieniu - wtedy mała zostanie zważona i zmierzona, i jak mieści się w normie, to znaczy, że się najada :) takie maluchy często spędzają przy piersi cały dzień, i tak nie mają nic lepszego do roboty :) to, co zjadasz (a raczej czego nie zjadasz), ma minimalny wpływ na wartość pokarmu, organizm matki w piewrszej kolejności zacząłby likwidować własne zapasy, żeby wyprodukować pełnowartościowe mleko, a mleko krowie do produkcji pokarmu nie jest nam na szczęscie niezbędnnie potrzebne ;)a póki co nie dokarmiaj i karm tak często, jak maluch tego chce, jej potrzeby mogą się właśnie dramatycznie zwiększać (słynny kryzys laktacyjny :grin:) ale to nie znaczy jeszcze, że dajesz jej za mało
    • Gość: AnnaMichal Re: słaby pokarm IP: *.* 10.03.03, 15:25
      Z butelką bym się na razie wstrzymała. Większość dzieci, koło 6 tygodnia i potem koło 3 miesiąca ma większe zapotrzebowanie na pokarm. Może więc jeść bez przerwy, a przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Po pewnym czasie twoje piersi powinny się dostosować do jaj zapotrzebowania i produkować więcej. Może też mieć dużą potrzebę ssania i może powinnać jej czasem dać smoczek. Ja z moim Michałkiem też to przerabiałam - jeśli wytrzymał wtedy godzinę to było to dużym sukcesem, ale czasem jadł częściej i wisiał bardzo długo nie pozwalając się odłączyć od "mleczarni". Potem już jadł tylko co dwie godziny.
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: słaby pokarm IP: *.* 10.03.03, 15:40
        kasienko- moja stala rada ;)Dobra ksiazka, przy lozku wwszelkie potrzebne akcesoria zeby dzien w lozeczku przezyc- i wstajemy tylko na siusiu ;)a biust odkryty, dostepny ze wszystkich stron ;)Dzidzia sobie je ty sobie czytasz po dwoch dniach takiej kuracji nie ma sily aby mleka nie przybylo ;)
    • Gość: dorotadu Re: słaby pokarm IP: *.* 10.03.03, 21:10
      HejMoja mała przez pierwze 6 tygodni cały czas wisiała na cycu. Było to strasznie męczące , ale do przeżycia. Miałam takie same jak Ty wątpliwości lecz udało się to przezwyciężyć bez użycia sztucznych świństw. Najgorsze były stwierdzenia rodziny, że "ona jest głodna" strasznie mnie to dołowało. A Maja jak na złość miała zawsze całą łapkę w buzi. Wszystko minęło kiedy na pierwszej wizycie u pediatry okazało się że mała 1,7 kg.Powodzenia i wytrwałości Dorota z już najedzoną Mają
    • Gość: Joleczka Re: słaby pokarm IP: *.* 11.03.03, 10:21
      Wiem, dziewczyny pewnie nie zgodzą się ze mną. Ale ja radzę Ci pójść do apteki i kupić smoczek, butelkę i mieszankę. Mając świadomość, że w każdej chwili możesz po nią sięgnąć,będziesz mniej zestresowana. A stres to wróg laktacji nr 1. Zobaczysz, mleczka od razu przybędzie:)) Powodzenia i niech się Maleństwo zdrowo chowa !!!
    • Gość: RybkaKatarzyna Re: słaby pokarm IP: *.* 11.03.03, 12:55
      Kochana Kati , ja miałam ten sam dylemat , czy moja mała się najada ? Dopóki nie zaczęła 6 tygodnia, wszystko było OKI a teraz zdaża się, że je co 10 min ! Wpadłam w panikę.....czyżby mój pokarm jej nie wystarczał ?Zaczęłam szukać, szperać w prasie , na necie i doczytałam sie..:)Dzieci w 3 tygodniu i 6 przeżywają intensywny wzrost, więc ich apetyt po prostu się zwiękrza, wtedy trzeba przystawiać malucha nawet co kilka minut, żeby piersi nadrobiły laktację :)Uspokoiłam się i wiesz faktycznie tak jest....:) Mała znów wróciła do dawnych nawyków, je co 3, 4 godziny :)Pozdrawiam :)KasiaRybka.
      • Gość: Aluc Re: słaby pokarm IP: *.* 11.03.03, 13:01
        ja jeszcze dorzucę o częstości karmienia :Ddopóki Gruby był wyłącznie na piersi (chilli prawie do końca 9 miesiąca życia) w ciągu dnia nie zdarzało mu się jeść rzadziej niż co 2 godziny, chyba, że akurat spał ;) a często cyckał co kilkanaście - kilkadziesiąt minut, zwłaszcza w upałypokarmu miałam dość na niego i jeszcze na pięcioraczki kanadyjskie :grin: a Gruby jadł i rósł i grubiał (ale nie za bardzo) dzisiaj, jak nie ma nic lepszego do roboty i dorwie się do matki, to też potrafi co 10 minut :grin:
    • Gość: magusia Re: słaby pokarm IP: *.* 13.03.03, 21:35
      Kati! Dziewczyny mają świętą rację pisząc że w fazie intensywnego wzrostu maluch ssie częściej i dłużej. Mniej więcej po tygodniu ilośc mleka dostosowuje się do zapotrzebowania ale swoje musisz "przekarmić". W przypadku mojego Rafała faza wzrostu trwała non stop aż zaczynałam wpadać w lekką paranoję. Z niecierpliwością czekałam końca 6 miesiąca aby podać młodemu coś innego ale piekielnik nie dał się oszukać! Zupa z ziemniaka?ok ale poprawiona cycem!! Dzieci wiedzą co dobre!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka