mamy używające laktatorów - czy macie jakieś sposoby na dobry "udój"? teraz ściągam mleko głównie w nocy, kiedy bąbel ma dłuższą przerwę i zamrażam na zapas. po ok.4-5 godzinach od ostatniego wieczornego karmienia, ściągam 150ml z obu piersi w jakieś 10-15minut. ale w dzień idzie mi dużo gorzej - staram się raz dziennie ściągać mleko w porze karmienia i dawać małemu butlę, żeby się przyzwyczajał, ale udaje mi się "wydoić" ledwie 70-90ml z obu piersi. po takiej porcyjce mały jeszcze marudzi i nie jestem pewna, czy naprawde jest jeszcze głodny, czy po prostu butla opróżnia się tak szybko, że do mózgu nie zdąża dotrzeć sygnał, że sie najadł

niedługo wrócę do pracy i mam zamiar ściągać mleko na 2-3 karmienia. boję się, że w biurze będzie mi jeszcze trudniej się wyluzować i całe karmienie naturalne weźmie w łeb

poradźcie jak ściągać, żeby ściągnąć wystarczająco dużo?! pozdrawiam, olenka & tygrysek adaś (23.12.02)