Dodaj do ulubionych

Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi

IP: *.* 27.03.01, 15:01
Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawianiem od piersiAnia przestala jeść 10 dni temu ( ma 2 lata i 2 miesiące), z konieczności - miałam ropien piersi. Koniec przyjęła ze spokojem i zrozumieniem. A ja dalej mam problemy z problemy z pokarmem. Szukalam tu porady, ale jest tu malo wiadomości, czy można wspomagac się lekami, do kiedy trzeba odciągac pokarm i czy piersi moga boleć. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Klara Roszkowska Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 15.04.01, 01:28
      Latwo powiedziec trudniej wykonac.Wspanialy teoretyczny wywod , niemajacy nic wspolnego z rzeczywistoscia.Co maja powiedziec matki takie jak ja ktore karmia bezprzerwy juz 18 miesiecy i niewidac konca.Byc moze jest to tylko kontakt fizyczny i chec przytulenia sie do cycusia, ale jak ma sie to do gryzienia brodawek,ciagania ich w zebach.Na to nie ma rady a jak powiedza naukowcy a my matki chcac byc dobrymi matkami musimy cierpiec i nawet chyba chcemy. odsatwianie musi byc lagodne i bezbolesne zarowno dla jednej jak i dla drugiej strony.
      • anuja Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 13.04.05, 22:45
        od dwóch rygodni jestem wolna!!! odstawiłam po 18 mieśącach mojego synusia od
        cycusia i to właśnie dzięki radom z tego forum. Dzięki! Wystarczyło posmarować
        cycusie gencjanom i powiedzieć paleństwu że cycuś chory, be i fuj- nawet nie
        wziął do buzi. Wcześniej budził mnie po 8 razy w nocy wołając "cycy" i
        kilkanaście razy w dzień domagał się tego samego. Teraz przesypia prawie całą
        noc budzi się tylko raz żeby sie napić. Jeszcze raz dzięki!!!
        • kasia2512 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 02.06.05, 19:47
          Ja mam problem w tym że moja córeczka w sierpniu skończy 3 latka a do
          dzisiejszego dnia ciągle ssie pierś. Tylko przy niem zasypia i przy nim się
          uspokaja. Praktycznie całą noc śpi ze mną przy piersi. Dla mnie jest to trochę
          męczące bo jest już duża a ciągle woła mam daj cyca. NAjgorsze że okazało się
          że jestem ponownie w ciąży , więc teraz to już muszę ją odstawic od piersi
          tylko jak to zrobić :((
          • tasiao Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 10.12.05, 15:45
            mam podobny problem moja corcia ma 2.4 l i tez nie moge jej odstawic od cyca. w
            dzien placze jak nie ma cyca a boje sie co bedzie w nocy tragedia
          • summerfield Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 02.05.06, 02:16
            kasiu rozumiem Cie doskonale.przeżyłam dokładnie to samo nawet wiek dziecka sie
            zgadza i kolejna ciaża.moja wiktoria ma 3ipół roku ja urodziłam druga córcię
            1.lutego a dopiero 8 marca Wiki przestała ciągnąć dyda/pamiętna data nigdy nie
            zapomnę/probowałam ja odstawić długo zanim zaszłam w ciążę i nic ,wszystko
            wypróbowałam prośby ,grożby,zawstydzanie przed innymi,smarowanie
            chrzanem,naklejanie plasterkow w końcu nawet kary że jak chce dydać to nie może
            korzystać z komputera bo to dla dużych dzieci a nie dla takich co dydają i
            nic,nawet to że mam nową dzicię w brzuszku i że ona potrzebuje mleka ,bo inaczej
            nie urośnie.plakała ,błagała ,obrażała się i mówiła że chyba jej juz nie
            kocham.po porodzie powiedziałam że może dostac tylko jak mam twarde piersiżeby
            dominika sie nie zachłysnęła ale i wtedy wymuszała rano iwieczorem przed
            snem.płakałysmy obie.w końcu nadszedł TEN dzień .młodsza dominika nie umiała
            dobrze chwycić piersi i popękaly mi brodawki strasznie bolało i krwawiło,wzięłam
            wiktorie na dorosłą rozmowę pokazałam jak wygladają dydusie i jak bolą ,małej
            tez nie dawałam piersi tylko odciągałam mleko i podawałam butelką,wiki mi
            pomagała .skutek był niemal natychmiastowypo dwoch dniach nawet nie chciała
            słyszec o dydaniu i przepraszała że przez nią tak cierpie ,trochę miałam wyrzuty
            że się obwiniała ale z dydaniem koniec.teraz prosi czasem czy może się przytulic
            do dyda,bo ..."nadal kocham dyda ale juz tylko ci pomoge odciągnąć jak będziesz
            miała twarde dydusie mamusiu".oczywiście zawsze tak robię zeby nie były nigdy
            twarde bo umowa to umowa.życze Tobie wytrwalosci i powodzenia no i uwolnienia
            się prędzej niż ja .chociaz jest z tego jedna korzyść nie ma nawłnicy mleka po
            drugim porodzie i szybciej reguluje się ilość pokarmu,szybciej rozstałam się z
            wyciekaniem pokarmu i tymi wkładeczkami do stanika,dosłownie dwa ,trzy tygodnie
            ijużwszystko wraca do normypozdrawiam.beata
            • lonely-26 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 12.06.06, 01:11
              Mój mały właśnie skączył dwa lata.Nigdy nie chciał smoczka ani butelki.Ale cyca
              uwielbia.Jak przychodze z pracy to od razu muszę sie kłaść i ....A w nocy to
              jest koszmar czasami jest tak że całą noc nie śpie,bo jak sie rusze to wyrwe mu
              z buzi cyca i włancza sie syrena...,a rano trzeba wstać do pracy koszmar.Nawet
              jak idę na plac zabaw to synuś potrafi zaciągać bluzkę.Nie pomaga smarowanie
              musztarda czy pieprzem bo mały bierze ścierkę i wyciera.Nie mam rodziny i
              jestem samotną mamą co mam robić?
          • summerfield Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 02.05.06, 02:18
          • bigmama.pl Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 31.05.06, 13:34
            Moja Olę karmiłam trzy lata. Obie byłyśmy bardzo z tego zadowolone. Odstawienie
            nastąpiło z konieczności: zachorowałam na grype i lezałam przez pięć dni w
            gorączce. Ola rozumiała, że mama jest chora i nie może się do mnie zbliżać. Po
            wyzdrowieniu nie chciała juz pić. Wystarczy kilkudniowa przerwa w karmieniu:
            może wyjazd, może symulacja choroby piersi. Malutka zrozumie. Powodzenia!!!
        • kasiatob Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 11.02.08, 09:25
          Tez tak zrobilam 2 dni temu DZIALA karmilam 18miesicy tylko teraz
          mam problem z cycusiami mam bardzo duzo pokarmu:-)
          • kasiatob Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 11.02.08, 09:27
            kasiatob napisała:

            > Tez tak zrobilam 2 dni temu DZIALA(gencjana) karmilam 18miesicy
            tylko teraz
            > mam problem z cycusiami mam bardzo duzo pokarmu:-)
      • monika.trzesniewska1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 09.01.06, 23:30
        Ja karmilam Patryska 2 lata i 9 miesiacy.
        Pierwsze proby odstawienia legly w grozach.Wyczekalam odpowiedni moment i
        trafilam.Posmarowalam brodawki cytryna i Patrysiek po sprobowaniu powiedzial,
        ze nie dobre...i od tego momentu jeszcze pare razy chcial cycusia, trzymal za
        niego, ale teraz jest super,zapomnial,zasypia sam na noc, spi cala noc.
        Dzisiaj mijaja dwa tygodnie, wiec glowa do gory i trzeba wyczekac dobry moment,
        sama tez musisz byc wyluzowana i zdecydowana na odlaczenie sie od malenstwa.
    • Gość: Monika Kaczmarek Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 29.11.01, 17:59
      Moje pożegnanie z piersiąMój synek ma już prawie 12 miesięcy (brakuje już tylko dwóch tygodni), a ja stanęłam przed koniecznością odstawienia od piersi. Muszę przyjmować leki, przy których nie można karmić piersią.Do tej pory mój synek ssał, odkąd skończył osiem miesięcy, sporadycznie w dzień, jako dodatek do pokarmów stałych, natomiast w nocy dogadzał sobie jak tylko mógł i nie przeszkadzało mi to, że się nie wysypiam.Nie gryzł brodawek itp.itd. Mamy dwie ciężkie noce za sobą. W dzień jest radosny, poznaje świat. Ja natomiast czuję się tak, jakby bardzo bliska mi osoba wyjachała na zawsze. Wiem, że będzie mi brakowało tych wspaniałych, niepowtarzalnych chwil, które razem spędzaliśmy, ale wiem, że jeszcze przed nami mnóstwo cudownych, a jakże innych od tych, chwil. A co do walki z laktacją. Odciągam pokarm w takich ilościach, by poczuć ulgę, bo muszę przyznać, że nadal jestem "mleczną krainą", a także, zgodnie z zaleceniem Pani z pogotowia laktacyjnego Dziecka piję trzy razy dziennie napar z szałwi. Myślę że to jest dobra rada dla mam, które odstawiają dziecko od piersi.Monika
      • kasiaolek Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 28.01.04, 19:13
        JAś skonczyl juz roczek i jest taki duży, że jak podeszłam dzisiaj do lustra z
        pijącym mleczko mamusi synem to wyglądało to wręcz nieprzyzwoicie... A tak
        serio, to trzeba będzie się wziąć na serio za odstawianie, ale tak mi ciężko.
        Decyzję o tym odkładam i odkładam a Jaś żyje w błogiej nieświadomości i pewnie
        mysli, że tak będzie zawsze. Zgadzam się z tymi z WAs które czują się z tym żle
        ( odstawianiem) tak jakby kogoś się na zawsze utraciło. Ta bliskość z ukochanym
        dzidziusiem, widok tego dzióba w ekstazie... Może na wiosne... Trzymajcie
        kciuki.
        Kasia mama Jasia
        • cma Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 06.12.05, 14:20
          ja mam tak samo i tez może na wiosne.....
          • klaudida Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 29.12.05, 19:48
            dziewczyny dołączam do klubu, karmię 16 miesięcy i może też na wiosnę !? tylko
            którą bo ja chyba jestem na równi z moim dzieckiem nie gotowa psychicznie do
            odstawki
          • mama-marta Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 07.09.06, 14:59
            Mój Synuś niebawem skończy dwa lata a nadal ssie pierś , prubowałam wielokrotnie
            go odstawic ale jest mi zal synka bo gdy zabraniam mu ssać pierś od straszliwie
            płacze ,szarpie mnie za bluzkę , pozatym jes strasznym niejadkiem - są takie dni
            że poza "cycusiem" nic nie zjada.Od niedawna podjełam pracę , Kubusia zostawiam
            z moją mamą gdy przebywa u niej jego apetyt troche się polepsza ale gdy tylko
            zobaczy że wruciłam odrazu zostawia zabawki i woła "cyc" i do wieczora a nawet
            nieraz następnego dnia niechce jeść.Chciała bym go odstawić od piersi nietylko
            dlatego że jest już za duży i jest mi z tym niewygodnie ale także aby zaczoł
            jeść i przybrał na wadze, Kubuś w pazdzierniku skończy 2 lata a waży 11kg.Proszę
            o radę.
      • wierzgalska1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 14.06.04, 19:46
        Jak dział napar z szałwii? Czy wspomaga zmniejszenie laktacji, czy tez mleko
        smakuje dzidzusiątkowi inaczej?

        Dzięki za ewentualną odpowiedź.
        • roksana.sz Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 27.01.06, 16:45
          hej!
          Po odstawieniu małej najgorzej było z moimi piersiami. Pierwsze 2 doby były
          najgorsze.bolały potwornie, nawał pokarmu. Nie wiem czy to naptrawdę pomogło
          ale ja piłam napar z szałwi-ok 2 szklanek przez cały dzień. Możliwe że to
          pomogło zmniejszyć laktację. Nie można pić dużo płynów. Opatuliłam piersi
          bandażem, też nie wiem czy to pomogło w zmniejszeniu produkcji pokarmu ale na
          pewno przyniosło mi,ulgę. Musiałam też ściągać trochę pokarm ale tylko
          troszeczkę żeby sobie ulżyć i nie dostać zapalenia piersi.
      • lch74 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 26.07.04, 12:37
        Przez jaki okres czasu mozna pić ten napar z szałwii? Nie chcę przesadzić, bo na ulotce napisali, że po dłuższym przyjmowaniu naparu mogą wystąpić objawy uboczne ze strony układu nerwowego. Piję wg przepisu 1/2szkl. naparu 2 razy dziennie.
        Pozdrówki:-)
    • Gość: Marta Nowakowska Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 01.01.02, 23:31
      Kiedy dziecko ssie, ale nie chce jesc !!!Jestem zdruzgotana, nie wiem gdzie szukac rady. To moje drugie dziecko, tez karmione piersia w pelnym wymiarze. Coreczka ma 15 miesiecy. Pokarmy dodatkowe poza piersia zawsze przyjmowala bez entuzjazmu, ale ostatnio calkowicie odmawia. Przysysa sie do mnie na dlugo, czesto mnie gryzie, nawet kopie stopa w twarz, wierci i kreci. Kiedy widzi łyzeczkę z jedzeniem - histeryzuje. Pojedyńcze kęsy udaje mi się upchnąc bawiąc się w kotka i myszkę przez zaskoczenie. Co robic? Boje się, że taki stan rzeczy może zaszkodzic jej zdrowiu, przecież tylko mój pokarm nie wystarczy. Oczywiscie mam dość karmienia, ale w tym wypadku to nie jest glówny problem, choć też ważny dla mnie. Czy nie można mieć dziecka, które je???Czy ktoś da mi jakąs radę?Mój mąż jest zajęty, a rodzina daleko. Ogólnie finansowa cienizna więc nie mogę liczyc na osoby obce.Pomóżcie.Marta
    • Gość: Kasia R Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 22.03.02, 12:59
      Długie karmienieMoj synek ma dwa latka i ciagle domaga sie piersi. Wszystkie te rady które sa polecane przez Pania psycholog juz wypróbowałam. Nie mogę sie tylko zdecydowac na opuszczenie domu na kilka dni. Zdarzały sie jednodniowe wyjazdy i noce ale po powrocie bylo tak jak wczesniej.nie wiem zupełnie co robić, a karmieniem jestem już zmęczona.
      • ka122 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 30.01.04, 21:10
        Cześć mam podobny problem. Moja córka ma 2 lata i na moje nieszczęście
        przyzwyczaiłam ją do zasypiania przy cycu. szukam skutecznego sposobu na
        rzucenie cyca przez córkę. za wzelkie rady bedę wdzięczna. Kasia
        • kwam1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 18.02.04, 22:11
          Witam serdecznie! Moja córka ma 2 latka i 3 miesiące i karmienie piersią bywało
          czasem jej jedynym posiłkiem w ciągu dnia ( o nocy nie wspomnę). Od dwóch dni
          jednak wszystko się skończyło. Dostałam lek, który całkowicie wykluczył dalsze
          karmienie i musiałam w bardzo drastyczny dla nas obu sposób zakończyć
          czasy "cyca". Madzia popłakała chwilkę i zasnęła wieczorem wtulona w moje
          ramię, w nocy sytuacja się powtórzyła. Nad ranem nawet specjalnie się nie
          domagała. Dzień minął nam bez większych problemów, druga noc już trochę gorzej
          przy zasypianiu ( a zasypiała tylko z cycem w ustach)nad ranem też
          mała "przepychanka". Myślę, że dwulatek to już na tyle rozumne dziecko, któremu
          można wytłumaczyć pewne rzeczy. Fakt, ja posłużyłam się małym kłamstwem i w
          pierwszy dzień owinęłam piersi bandażem twierdząć że są bardzo chore ( o dziwo
          moja córcia to zrozumiała )Teraz cierpię jedynie z powodu bardzo silnego bólu
          piersi, obie są bardzo nabrzmiałe, bolesne i wypełnione do maximum mlekiem.
          Ściąganie zbytnio nie pomaga ale jakoś to wytrzymuję . Razem z córą spędzam jak
          najwięcej czasu razem aby wynagrodzić jej brak cyca ale ona to bardzo dzielnie
          znosi. tego samego życzę Tobie, musisz bardzo chcieć zakończyć karmienie, a
          wtedy na pewno się uda. Pozdrowienia Kasia i mała Madzia.
          • karincia1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 19.12.05, 22:41
            WITAM MÖJA CÖRCIA MA RÖWNIEZ 2 latka i 3miesiace i w czwartek bende ja
            odstawiac tylko nie wiem jak mam przekonac ja do spania wlasnym lözeczku
      • dorcia30 MÓJ SPRAWDZONY SPOSÓB MOŻE I WAM POMOŻE 10.08.04, 21:56
        Witam wszystkie mamusie

        Nie wiem czy Wam pomogę ale ja odzwyczaiłam syna w ten sposób po 20 mies.
        karmienia a teraz żeby było sprawiedliwie po 20 mies. odzwyczajam córcię :))
        W moim przypadku bardzo prosty sposób mojej położnej. Otóż posmarowałam
        zwilżone brodawki pieprzem i mała nie chce piersi !! nawet nie spróbowała, cały
        czas mówi mama ma ble mimo, że kilka razy proponowałam " Chcesz Julcia to
        proszę spróbuj ale mama ma ała i ble :))" Nie karmięod wczoraj i jak narazie
        odpukaćnie jest źle. Wieczorem sięz nią kładędo zaśnięcia w dzień śpi w wózku a
        w nocy daję jej pićz kubeczka jak się przebudzi i co dziwne nawet w nocy mówi
        mama ma ble ,może i Wam będzie sprzyjał ten sposób , i to w zasadzie samo
        dziecko rezygnuje a nie matka mu coś odbiera

        pozdrawiam
        • samanta111 Re odstawienie od piersi chemia czy sposób natural 24.07.06, 21:46
          dzięki za radę postaram się ją wypróbować moj synek ma 12 m podjęłam decyzję o odstawieniu bo jestem już po prostu wykończona ciągle z "cycami" na wierzchu bez względu na porę i miejsce w dzień mi to bardzo nie przeszkadza zwłaszcza że jest to raczej sporadyczne 1 2 razy dziennie a mały je w zasadzie wszystko co dostaje, najgorsze są jednak noce pomijam fakt że ze mną śpi ale budzi mnie czasami co godzinę i ssie przez minutę a czasem i to nie a ja się wybudzam i jest to lekko męczonce zwłaszcza że normalnie pracuję( na szczęście u siebie bo inaczej bym się załamała jeśli ta metoda nie pomoże to zastosuję lek przepisany przez lekarza -bromergon ale nie ukrywam że wolałabym nie sięgac po chemię pozdraiwam
      • dorota_98 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 09.01.06, 13:31
        Boże jak czytam wasze posty to jestem zaskoczona jak wy macie cierpliwosć tak
        długo karmić ja karmiłam starszego syna raptem 6 miesięcy (raptem bo tu
        dziewczyny piszące to naprawde długo dystansowce)i odstawiłam go jak mnie zaczoł
        przygryzac i nie miałam z tego tytułu specjalnie jakis wyżutów sumienia ,a
        kocham mojego synka najbardziej na świecie.Ponieważ mam już drugiego synka i
        karmiego piersią a obecnie ma 6 miesięcy i już mnie nęci żeby go odstawić ,ale
        postanowiłam że jeszcze go pokarmie ale maksymalnie jeszcze 3 miesiące chociaż
        zastanawiam sie jak to będzie bo mały ma Łojotokowe zapalenie skóry i po
        zjedzeniu nabiału przezemnie wychodzą mu na skórce czerwone plamy ,więc niewiem
        czy będzie on mógł mabiał,a mleka modyfikowanego nie chce
    • Gość: Gosia Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 21.08.02, 09:49
      Nie było to łatweDzisiaj mijają cztery tygodnie, kiedy powiedziałam sobie właśnie "nie". Moja córeczka Ada ma 17 miesięcy. Myśle, że to już jest zbyt późno na odstawienie od piersi. Ada ciągle jeszcze pamięta szczególnie, kiedy nie może zasnąć. Przytulam ją wtedy i mówię jej jak bardzo ją kocham. Wczoraj kiedy nosząc ją usypiałam ją, obserwowałam jak cieszyła się, gdy włożyła mi rękę do biustonosza. Oczywiście nie mogę jej na to pozwalać, bo się przyzwyczai. Chciałabym jeszcze dodać, że zakończenie karmienia było zarówno bolesne dla Ady jak i dla mnie. Płakałam bardzo i gdyby nie mąż, to z pewnością Ada ssałaby jeszcze cycusia. Nie miałam już dużo pokarmu. Poza tym chciałm swobodnie wymknąć się gdzieś z mężem i zostawić maleńką na noc u babci bądź u opiekunki. Poza tym muszę zrobić studia podyplomowe, a to wiąże się z wyjazdami kilkudniowymi. Chciałam uniknąć scen u opiekunki przed zaśnięciem i udało się. Jednak sama tęsknię i często mam ochotę przystawić ją do piersi... .Małgosia
    • Gość: Joanna Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 25.09.02, 10:25
      Jak nam się udało rozstanie z piersią...Od niemal miesiąca mój 19-miesięczny syn nie ciągnie piersi. Przyszedł odpowiedni moment, kiedy powiedziałam sobie "dość" i udało się. Najtrudniej było przy usypianiu małego -wózeczek i pełen repertuar kołysanek załatwił sprawę. Na początku kilka nocy spałam w innym pokoju, żeby po przyjściu do łóżka synek nie miał piersi w zasięgu buzi. Jednak okazało się, że mój synek potrzebuje ssać i teraz wypija hektolitry płynów z butelki ze smoczkiem (często w ten sposób zasypia). Jest jeszcze inna sprawa - Odkąd nie karmię piersią zauważyłam, że między synem a mężem zawiązuje się coś w rodzaju "męskiej solidarności". Pozdrawiam i życzę wszystkim mamom powodzenia
    • Gość: Gina Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 02.10.02, 22:09
      Odbyło się to bezboleśnie.W drugą ciążę zaszłam w 5 miesięcy po urodzeniu córeczki. Wcześniej planowałam karmić ją jak najdłużej.Bardzo martwiłam się,że będę mieć problemy z odstawieniem jej od piersi.Karmiłam do roku. W ostatnich tygodniach tylko raz w nocy po kilka minut. Wszystko odbyło się bezboleśnie, właściwie to córka sama zadecydowała, że już nie chce cycusia.
      • wierzgalska1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 14.06.04, 19:07
        Gość edziecko:
        Gina napisał:

        > Odbyło się to bezboleśnie.W drugą ciążę zaszłam w 5 miesięcy po urodzeniu
        córec
        > zki. Wcześniej planowałam karmić ją jak najdłużej.Bardzo martwiłam się,że
        będę
        > mieć problemy z odstawieniem jej od piersi.Karmiłam do roku. W ostatnich
        tygodn
        > iach tylko raz w nocy po kilka minut. Wszystko odbyło się bezboleśnie,
        właściwi
        > e to córka sama zadecydowała, że już nie chce cycusia.

        Może mała sama zrezygnowała z cycusia, bo pokarm nieco inaczej smakuje jak jest
        sie w ciąży...
      • agaszejba Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 30.06.04, 23:38
        Właśnie postanowiłam odstawić moją prawie 19-miesięczną Gabę od piersi. Na
        razie przez kilka dni postanowiłam zrezygnować tylko z dziennego karmienia a od
        przyszłego tygodnia chciałabym definitywnie skończyć. Wczoraj udało się - nie
        piła od 8 do 22. A dzisiaj napadł ją histeryczny płacz, ja oczywiście nie
        mogłam na to patrzeć i znowu cały dzien wisiała przy cycu. Nie mam pomysłu na
        odstawienie jej. Mąż pracuje do późnej nocy, rodzina daleko więc zdana jestem
        tylko na siebie. Próbowałam tłumaczyć jeje że cycusie są chore (smarowałam
        ketchupem, koncentratem itp) jedyny rezultat to to że je głaskała i jeszcze
        głośniej płakała.
        Proszę, może macie jakiś sprawdzony sposób który zadziała...
        Agnieszka
    • Gość: Kasia Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 03.11.02, 18:12
      Ja już nie mam siły...Karmię już 2 lata i już nie mogę.Mały nie umie żyć bez cyca,wpada w histerię gdy nie chcę mu dać(np.w miejscach publicznych).Próbowałam już parę razy-bez skutku.Teraz żałuję,że nie odstawiłam go gdy był mniejszy(6-m-cy)łatwiej butla zastąpiła by mu cyca.Jedyne z czego się cieszę to fakt,iż mały nigdy nie wziął do buzi smoczka
    • Gość: Agnieszka Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 27.12.02, 15:34
      Z piersi do butelkiMam 7-mio miesięczną córeczkę, którą karmię persią.Problem polega na tym, że za miesiąc wracam na studia, a małą zajmą się babcie.Próbuję przestawić ją na sztuczne mleko, bo nie chcę rezygnować z mleka wogóle.Dziwię się, że nie zamieściliście nic na ten temat.Czy żadna z mam nie robiła czegoś takiego?Problem polega na tym, że córka owszem je z butelki, ale tylko soczki.kiedy usiłuję zamienić je na sztuczne mleko - koniec.Niema mowy o jedzeniu.Po prostu nie smakuje jej takie mleko. Co zrobić?Błagam niech ktoś mi podpowie jak mam sobie poradzić.Agnieszka
      • migusia19 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 24.05.04, 10:43
        Miałam ten sam problem, mój mały nie chciał przejść na butelkę, wręcz zwracał
        całą mieszankę, którą mu podałam. Pediatra poradził mi mrożenie pokarmu. Są
        dostępne w sklepach dziecięcych woreczki do mrożenia pokarmu z firmy AVENT.
        Pokarm ociągnięty zamrożony można przechowywać do 3 miesięcy. Kiedy byłam na
        studiach mama babcia odmrażała pokarm i podawała mu z butelki. Wymaga to wiele
        wyrzeczeń i odciągania pokarmu również podczas pobytu na studiach, ale opłaca
        się maluszek nie choruje, prawidłowo się rozwija, "mamusina przylepka". Potem
        do odciągniętego pokarmu dodawałam mu kaszki z Bobovity i tak powoli
        wprowadziłam odżywki. Życzę powodzenia
      • aniabor Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 14.04.05, 10:15
        Ja zaczelam wprowdzac sztuczne mleko tak okolo 8 miesiaca, bo karmienia piersia
        ograniczylam do porannego i wieczornego a moj maluch dosyc malo pil z piersi
        rano i balam sie, ze dostaje ogolnie za malo mleka. W nocy nie karmilam odkad
        Max skonczyl 3 miesiace (maly przesypia cale noce jak kamien). Na poczatku
        odmawial picia mleka z butelki, wiec po probach z butelka przelewalam to mleko
        do miseczki i robilam mu geste kaszki (kukurydziane albo ryzowe z odrobina
        owocow), ktore chetnie jadl lyzeczka. Najpierw dostawal te kaszki zamiast
        wieczornego karmienia, potem rowniez zamiast porannego, jak zostawal u babci
        albo potem jak musialam juz calkiem zakonczyc karmienie. Zauwazylam, ze szybko
        przytyl po tych kaszkach, wiec postanowilam znowu sprobowac z samym mlekiem i
        tym razem sie udalo. Mysle, ze on sie przyzwyczail do tego nowego smaku mleka w
        kaszce. Do piersi nie teskni wcale :-) Obecnie wypija 220ml mleka rano, 250ml
        wieczorem i przesypia nadal cale noce (od 20 do 7-8). Ciesze sie, ze tak
        bezproblemowo udalo mi sie odstawic go od piersi, czego i Tobie zycze! A ze
        sztucznym mlekiem sprobuj moze najpierw, tak jak ja, w kaszkach podawac :-)
        Dodam jeszcze, ze nie kazdej firmy mleko mu smakuje (zdecydowanie odpowiada mu
        Hipp 2 :-)))
        Pozdrawiam
        Ania
    • Gość: Anka Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 29.12.02, 10:16
      Powrót do pracy, a karmienie piersiąW marcu musze wrócić do pracy, a mój synek skończy wtedy 6 m-cy. Nie chcę pozbawić go jeszcze cyca, nie mniej coś musi jeść przez te 8 godzin.Piszecie 1-ym zdaniem ze powrót do pracy to nie powód do odstawienia. Więc jak przygotować do tego siebie i dziecko.Zaznaczam, że dotychczasowe próby napojenia herbatką przez butelkę kończyły się na łyżeczce, więc mam obawy co do odciągniętego pokarmu w butelce.
      • dulaka Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 25.11.03, 11:57
        Wróciłam do pracy jak mały miał 4 miesiace, odciągam pokarm w pracy ok. 200 ml,
        czasami mniej 160 ml ,jak mi sie uda, zanoszę mleko do opiekunki, pracuję 8
        godz. Pierwsze dni były trudne , bo mały ani smoczka ani butli nie lubi , tylko
        cycuś, na początku zjadał bardzo mało, nadal czasami nie zjada wszystkiego u
        opiekunki, jednak są dni że zje wszystko co odciągnę . Jak przychodze z pracy
        to aż się trzęsie na widok mój i wtedy przyssie sie do cycka przynajmniej na
        pół godziny. Od piatego miesiąca wprowadziłam mu kaszkę 2 łyżki płaskie z moim
        mlekiem , bo bałam sie że schudnie jak tak będzie jadał u opiekunki. Na
        szczęście kaszke zjada. Teraz skończył 6 miesięcy i wprowadziłam mu narazie
        jabłko, bo narazie innych rzeczy nie chce. Mimo, że od 2 miesięcy chodzę do
        pracy i odciagam mleko , to mały rozwija sie dobrze ,mozna nawet powiedzieć,że
        jest grubasek.
        • majumi Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 15.01.04, 00:32
          Przed urodzeniem dziecka wiedziałam że będę karmiła malucha piersią i
          oczywiście tak się stało. Moja Julia ma w tej chwili 16m i nadal jest karmiona
          piersią. Nadal nie przesypiam nocy bo Julka śpi z nami w łóżku,ale jestem
          bardzo szczęśliwa że mogę dać dziecku jeszcze więcej niż.........
      • migusia19 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 24.05.04, 10:52
        Wróciłam do pracy po 4 m-cach przerwy i nadal karmię małego. Wychodzę o godz.
        14:00, a menu mojego maluszka wygląda następująco Przed wyjściem do pracy
        karmienie piersią, potem herbatka, następnie mleko do 8 m-ca odciągany pokarm,
        od 9 m-ca kaszka z Bobovity, o 12:00 zupka potem herbatka i spać, po 14:00
        karmienie piersią no i deserek, potem cyc na żądanie i butla przed snem. Do
        zaśnięcia cycuszek. Powodzenia.
      • juland Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 05.11.05, 21:55
        Możesz odciągać mleko i zostawiac w domu , opiekunka może dodać np. kaszki
        kukurydzianej lub kleiku ryżowego a jak za mało mleczka mamy to dolać troszkę
        wody .Ja tak robiłam i z powodzeniem karmiłam do dzis tj 2 lata i 7 miesięcy.
        Ale przyszedł juz chyba czas chociaż jest mi ciężko to dzień 1 odstawiania a
        przed nami noc i nie wiem jak poradze sobie z cycusiami. Chyba w nocy trochę
        pokarmię małą.MOżna karmić i pracować . Ja odciągałam w przcy pokarm ręcznie ,
        ciągle myśląc ze juz nie warto kupic odciągacz. I to był błąd bo szło mi to
        ciężko. Przynosiłam do domu po 150 ml mleka ale starczało, do tego zupka i
        poranny cycuś przed wyjściem .Wszystko podawane łyżeczką bo mała nie piła nic z
        butli. Dasz radę .
    • Gość: Anka Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych problemow z odstawi IP: *.* 07.01.03, 14:42
      Pierwsza noc bez piersiJestem po pierwszym dniu i nocy po odstawieniu mojego rocznego syna od piersi. Mogło być gorzej. Prawie cała noc przepłakana, tym bardziej, że Mały nie uznaje ani smoczka ani butelki- pije się ze szklanki, a je łyżką lub wideleem-uważa. Ale w dzień dajemy radę, zobaczymy dzisiejszą noc.Anka
    • monisia_s Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 22.12.03, 23:05
      Cześć! to straszne, ale ja jestem jeszcze przed podjęciem tej decyzji, a boję
      się okrutnie, mój mały ma ukończony rok, jest aktualnie zima (a zimą ponoć
      najlepiej jest to zrobić) i czas już go odstawić od cyca. Ale on kocha cycusia,
      ciąga go, bawi się nim podczas jedzenia (nie gryzie i nie szczypie)i to będzie
      dla nas koszmarny okres, który odsuwam w czasie jak najdalej. Ale jak dlugo
      będę się oszukiwać? Jedna strona mojego ja mówi mi - teraz, inna - nie dam
      rady, jeszcze nie teraz... Po przeczytaniu Waszych komentarzy utwierdzam się w
      przekonaniu, że powinnam to zrobić jak najszybciej, ale jak? Maciuś nie zna
      smoczka, pije z butelki z dzióbkiem, a smoczek wypluwa, jak ja mam mu dać pić w
      nocy, gdy się obudzi? jestem załamana.
      • gusia29 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 23.12.03, 06:05
        Nie chce Cie martwic, ale moj Macius ma ponad poltora roku i tez od mniej
        wiecej siedmiu miesiecy waham sie czy juz go odstawic czy tez jeszcze nie.
        Czasami mam tak tego dosc, ze mam ochote sobie odciac cyce ale gdy przychodzi
        do konkretnej decyzji nie jestem w stanie tego jeszcze zrobic. Caly czas mam
        nadzieje, ze to moje dziecko powie juz dosc. Ten sam problem z butelka i
        smoczkiem i tez sie zastanawiam co robic w nocy.
        • dorotadu Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 23.12.03, 23:01
          he he a ja parę dni temu odstawiłam mała i nic przykrego sie nie dzieje :)
          ona jak gdyby nigdy nic teraz ciagnie flachę :). Miałam tylko nadzieje że
          karmienia nocne się skończą lub chociaż ograniczą :( nadal wstaje min 3 razy :(
      • monikalaura Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 06.01.04, 22:04
        Witam!Jestem mamą 10 miesięcznej Lauruni, nadal karmie ja piersią(nic poza tym
        nie chce)Uważam, że jest to najlepsze i najpiękniejsze co może byc na świecie,
        takiej bliskości nie da nam nic ani nikt w życiu.Zamierzam karmić jak
        najdłużej, byle tylko moja córka nadal tego chciała.Ona nic pozatym nie chce,
        smoczka nie ssie, butelki wcale,jedynie ziemniaczki zje, chrupki i
        biszkopciki.Narazie nie zamierzam jej odstawiac od piersi i wcale o tym nie
        myśle.Pozdrawiam
        Ps.najlepiej dziecko odstwić latem,bo wtedy łatwiej dac dziecku coś do picia
        zamiast mleka z piersi.
        • apla123 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 26.01.04, 17:21
          Cześć,
          karmię mojego syna już 16 miesiąc i chyba jeszcze koniec nie nadszedł. Bartuś
          uwielbia cycusie i już! Czasami mam wrażenie, że jestem jedym wielkim,
          gigantycznym cycem. Z wieką radością przeczytałam zwierzenia wszyskich
          zmęczonych mam. Koniec karmienia to jeden z najtrudniejszych okresów. Mam
          nadzieję, że dostanę olśnienia, wstanę i będę wiedziała któregoś dnia jak
          skończyć karmienie?. Pracuję zawodowo i nie moge sobie pozwolić, na wspólne
          płakanie do rana!!. Otwieram więc w nocy jedno oko, wystawiam pierś i do
          dzioba... a może sam zrezygnuje? np. dorośnie? Pozdrawaima ADA
      • anka_29 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 05.09.04, 12:59
        Witaj! Monisiu, jestem teraz w takiej samej sytuacji jak Wy byliscie kilka
        miesiecy temu. Jak sobie poradzilas? Moja córcia budzi sie w nocy i nic nie
        chce tylko cyca, w dodatku tylko jednego.Bede Ci bardzo wdzieczna za odpowiedz.
        Pozdrawiam.
        • majkam2 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 10.05.05, 17:11
          jestem tez w tej sytuacji !moj skarb ma juz 20 miesiecy i bardzo sie awanturuje
          jak mu nie dam cyca!!!w nocy budzi mnie na cyca ok 5 razy jestem bardzo
          zmeczona i wyczerpana!zasypia tylko z cycem inaczej tupie nogami ,histerycznie
          placze awanturuje sie!!!jak to zakonczyc!blagam jesli ktos wie niech do mnie
          napisze!!!majkamech@hotmail.com
    • aska_271 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 25.02.04, 22:55
      Mam synka 16 miesiecznego no i cóz, poniewaz córcie krótko karmiłam bo tylko ok
      3 miesiecy to postanowiłam, ze drugie bede długo karmic i tak sie stało. Jesli
      chodzi o pierwsze dziecko to przestałam karmic ze swojej winy poprostu nie
      wytrzymałam i zaczełam dokarmiac poczym córcia sama odrzuciła piers a pokarm
      bez problemu zanikł.Jednak teraz chociaz jestem czasami tym zmeczona i zła bo
      synus oczywiscie spi z nami i nie ma mowy o odstawieniu jak nie chce mu dac
      cyca bo wiem, ze on tylko sobie go trzyma to drze sie strasznie i ciagnie mnie
      za włosy.Wiem,ze ta decyzje kiedys bede musiała podjac ale jeszcze ani ja ani
      on nie jestesmy gotowi i mysle, ze on sam przestanie juz go ciagnac bo w tej
      chwili sa to krótkie podejscia, przytulanie sie raczej, pieszczoty ale my to
      lubimy i bardzo sie kochamy bo wreszcie kiedy jest tem czas na pieszczoty i
      przytulanie. To tak szybko mija . pozdrawiam was i trzymam kciuki ale czas na
      mnie jeszcze nie nadszedł jas to dla mnie wielki komfort jeszcze i wygoda pa.
      ASKA
    • rraffik wypróbowane i skuteczne ;))) polecam!!! 08.03.04, 14:28
      Wypróbowane i skuteczne: 2 dni męki i w końcu całe noce przesypiane ;)))
      Stopniowo zmiejszać ilość karmień, zostawiając tylko karmnienia na usypianie i
      ewentualnie w nocy. Kupić w aptece "gorzki paluszek" (dla dzieci obgryzających
      paznokcie) i gencjanę na wodzie, albo zieleń. Posmarowac tym brodawki -
      najpierw kolor, później gorzkim paluszkiem, ale tylko troszeczkę, bo to
      straszna gorycz. Oczywiście tak, żeby dziecko nie widziało :))) Bo są
      sprytniejsze niż myślimy :))) Zaproponować dziecku przy okazji kolejnego
      karmienia - ale aż do skutku konsekwentnie zgrywać "chorego cycusia" -
      dotknie "au!" "cycuś be" itd.. Jeśli się uprze, dać posmakować, zapewniam, że
      drugi raz już nie dotknie, wystarczy, że zobaczy kolor...
      Ja tak odstawiłam bardzo upartego cycusia (miał 13 miesięcy i cyckał w nocy co
      2 godziny - traktował cycusia jako usypiacz - w dzień nie domagał się mleczka,
      za to pił hektolitry różnych herbatek, soczków itd.). O tym wszystkim
      dowiedziałam się od lekarki z poradni laktacyjnej, koleżanki też tak robiły i
      też skutkowało - dobrze jak dziecko będzie usypiał już ktoś inny - np.
      przytulając - od czego sa tatusiowie ;))) Uwaga!!! nie podawajcie w nocy
      zamiast cycusia żadnych herbatek itd. w butelce, bo piciem zastąpi cycusia i na
      to samo wyjdzie - w dzień jak najwięcej podawać płynów. POWODZENIA ;)))
      • mamusinka Re: wypróbowane i skuteczne ;))) polecam!!! 19.03.04, 16:12
        Jedna z was pisala o ropieniu piersi.Jak to wyglada?Mi wyskoczyl taki jakby
        bialy pryszczyk na samej brodawce.Co to moze byc?
        • miszka007 Re: wypróbowane i skuteczne ;))) polecam!!! 23.04.04, 23:02
          To nie ropień. Też coś takiego miałam i położna kazała mi to przekłuć sterylną
          igłą i wycisnąć to co jest w środku, a na obrzmiałą pierś zrobić okład z
          zimnego liśca kapusty (podziurkowanego wiedlcem).
          poskutkowało.
        • wierzgalska1 Re: wypróbowane i skuteczne ;))) polecam!!! 14.06.04, 19:40
          mamusinka napisała:

          > Jedna z was pisala o ropieniu piersi.Jak to wyglada?Mi wyskoczyl taki jakby
          > bialy pryszczyk na samej brodawce.Co to moze byc?

          Ropień piersi powstaje w wyniku nieprzeleczonego zastoju mlaka w piersi( jak
          coś się zatka i mleko nie może się wydobyć na zewnątrz). Wówczas pierś boli,
          pozostaje twarde miejsce i przy mocnym ucisku wypływa mleko (nawet lekko żółte,
          czasami z krwią. Polecam w razie czego moczenie piersi w b. ciepłej wodzie w
          misce - lepszy odpływ mleka z bolącego miejsca i okłady z kapuchy)
          Nieprzeleczone takie miejsce może zamienić sie ropień - bardziej poważne
          przypadki leczy się operacyjnie...
          Twoja sprawa nie ma związku z ropniem.
          :)
      • nanka11 Re: wypróbowane i skuteczne ;))) polecam!!! 15.04.05, 21:37
        Witam wszystki karmiące i nie karmiące mamuśki.
        Ja zamierzam odstawic mojego synka w maju.Strasznie sie tego boje.Postanowilam
        że maż weźmie urlop na ten czas ,mam nadziej że uda nam się.Trzymajcie za mnie
        kciuki.
    • anka76_76 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 29.03.04, 10:45
      Mój synek ma dwa latka i nie może się rozstać z "cycusiem". Pomału staje sie
      to uciążliwe szczególnie w nocy, ale nie mam sumienia nie karmić go zwłaszcza
      kiedy mówi daj. Chciałabym sie zdecydować na drugie dziecko, ale w tej sytuacji
      nie wiem czy dam radę odzwyczaić synka od piersi.
    • matthiew Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 13.06.04, 11:22
      Dużo się pisze na teamt korzyśc długiego karmienia piersią, ale słyszałam, że
      organizm kobiety potrzebuje w końcu wyrównać gospodarkę hormonalną i karmienie
      z punku widzenia profilaktyki raka powinno trwać 9 m-cy +/-3 miesiące, czyli do
      roku. Potem w mleko nie spełnia już i tak swoich dobrych funkcji, bo to co
      wydzielają piersi, to głównie cukier mlekowy a dziecko już i tak musi
      uzupełniać dietę w wiele innych produktów. Problem jest bagatelizowany, gdyż
      choroby nowotworowe dotykają kobiety wiele lat później i mało komu przychodzi
      do głowy, aby te problemy łączyć z okresem laktacji. Jakieś komentazre?- jestem
      ciekawa opinii.
      • majkam2 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 10.05.05, 17:20
        hm....wiele jest informacji o dobrociach karmienia piersia!ale za malo o
        skutkach i trudnosci zwiazane z zakonczeniem!!!
        pozdrawiam karmiaca nadal
    • wierzgalska1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 14.06.04, 18:59
      Jest taki lek niehormonalny Bromergon, po którym po + - miesięcu(?) pokarm
      powinien stopniowo zanikać. Bo jak rozumiem, to problem masz raczej ze swoją
      laktacją, a córa dzielnie przyjęła odstawienie. Gratulacje! Nie każdemu sie
      zdarza takie wyrozumiałe dziecko!...
      :)
      Powodzenia
      • cortez5 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 20.06.04, 22:17
        wierzgalska1 napisała:

        > Jest taki lek niehormonalny Bromergon, ...
        też mam podobny problem ... Biorę Bromergon już tydzień i nic !! Piersi pełne i
        dość bolące, Dzidzia już zapomniała o karmieniu a ja bym chętnie znowu
        zaczęła , żeby mieć trochę ulgi :(((
        Szczęśliwe te które po odstawieniu nie mają problemu z piersiami!!
        • wierzgalska1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 24.06.04, 00:29
          Miło mi takie rzeczy słyszeć... Właśnie waham sie przed użyciem Bromergonu...
          A ile m-cy ma teraz twoja dzidzia?

          Pozdrówka i powodzenia
        • iwona_prugarewicz Re: Bromergon - uważajcie! Jest lepszy odpowiednik 11.09.04, 20:08
          Wszystko fajnie, też tak uważałam: wezmę lek i stop. Mały skończył 14 m-cy i
          jakoś nieźle to nawet znosi. Pomaga nam bardzo Tata, który świetnie sprawdza
          się w roli Kąpacza-Usypiacza. Ja śpię w innym pokoju. Ale prwadziwy problem
          jest z tolerancją Bromergonu - uważajcie, jeśli macie niskie ciśnienie i
          jesteście zmęczone (np. nieprzespane noce + praca). Na mnie pierwsza tabletka
          leku podziałała powalająco - zrobiło mi się słabo, zbladłam=zzieleniałam... i
          było mi strasznie niedobrze. Puls prawie zanikł... Jak wzięłam w nocy to
          dopiero około południa następnego zrobiło mi się lepiej. Trzeba mieć wtedy
          kogoś do pomocy - w razie czego wezwie karetkę. Moze przesadzam? Nie wiem, może
          tylko na mnie tak silnie podziałał. Wiem, że jest lepszy odpowiednik (droższy),
          który nazywa się Dostinex (czy coś w tym stylu) - nie wywołuje TAKICH efektów
          ubocznych. Do tego odciąganie małych ilości + szałwia 3x. Zobaczymy jak długo
          to potrwa. Namawiam na wciągnięcie w całą sprawę Taty, tudzież babci itp., bo
          wtedy jest łatwiej, gdy nie muszę zajmować się Małym i płakać razem z nim, że
          nie mogę mu dać ukochanego cycusia... Pozdr.
          • kaasi1 Re: Bromergon - uważajcie! Jest lepszy odpowiedni 08.09.05, 22:26
            Miałam to samo z Bromergonem.Mam niskie ciśnienie i nerwową pracę.Wzięłam
            tabletkę na noc i myślałam,że umrę.W uszach mi gwizdało,kładłam się na pdołodze
            ,to pomagało,było mi niedobrze.Na drugi dzień w pracy czułam się fatalnie-jak
            narkoman.Padałam z nóg,jadąc autem bałam się ,że zasnę w trakcie.
            Teraz mam zamiar odstawić małego(18 mies.)-za tydzień jedziemy na wesele na
            drugi koniec Polski.W sumie jeszcze bym go nie odstawiała,ale nie wiem co z
            moimi piersiami przez dwa dni.Będę piła szałwię i chyba wezmę ze sobą Bromergon
            ,albo ten lepszy odpowiednik.Obawiam się tego,że jak wrócę ,będę chciała mu dać
            pierś,a po leku chyba nie bardzo?!Chociaż przy córce brałam Bromergon i
            odstawiłamją z dnia na dzień,ale po 3 miesiącach wróciłam do karmienia i trwało
            yo jeszcze z rokWolę nie myśleć ,że coś tam przeniknęło z leku.
    • ikondr Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 05.07.04, 17:20
      19 miesięcy karmienia to było coś wspaniałego co już nigdy nie wróci jeżeli
      chodzi o mojego Mikołaja. Bałam sie bardzo odstawienia, ale postanowiłam że już
      jest ten czas i tak też było. Myślałam że dziecko to bardzo przeżyje, ale nie
      było tak żle.2 czerwca 2004 r. pierś była bardzo "pieprzna" i tak 4 razy mały
      posmakował i już miał niechęć. Oczywiście musiałam wytłumaczyć dziecku dlaczego
      pierś tak smakuje. Tłumaczyłam: cycuszki są chore, pan doktor musi je wyleczyć
      i to o dziwo, zadziałało. Mikołaj przez tydzień kiedy jemu brakowało cycuszków
      to kazał sobie je pokazać po czym każdego pocałował i przytulił mówiąc
      Kocham.CUDOWNE I NIEZAPOMNIANE PRZEŻYCIE.Mimo to były momenty krytyczne w ciągu
      dnia i w nocy. W dzień potrafił płakać i niestety moje próby uspokojenia go i
      utulenia nie za bardzo skutkowały, więc podawałam jemu przez następny tydzień
      syrop z melisy i to poskutkowało. Teraz czasem też chce zobaczyć cycuszki, ale
      już sie tak do nich nie tuli. TAK JAK BAŁAM SIE REAKCJI DZIECKA NA ODSTAWIENIE
      TO ZAPOMNIAŁAM O SOBIE I O PROBLEMIE Z NAWAŁEM POKARMU. Pomogła kapusta i
      tabletki na zanik laktacji (niestety przepisuje lekarz) oraz niewielkie ręczne
      odciąganie pokarmu, ale i tak trwało to dwa tygodnie. Jeszcze jedno, bałam sie
      tego odstawienia również z powodu niechęci mojego dziecka do innych smaków, ale
      nie jest żle. Nie chce tylko pić mleka, więc zastępuję je jogurtami, serkami i
      kaszkami. WSZYSTKIM MAMOM ŻYCZĘ POWODZENIA, CIERPLIWOŚCI I KONSEKWENCJI.
    • katarzyna_26 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 21.07.04, 16:09
      faktycznie, cały tekst jest ok, prawdziwy aż do bólu, ale brakuje fizycznych
      prób odstawienia dziecka od piersi, a co więcej przestawienia na mleko
      modyfikowane!!! Zuzia za kilka dni skończy rok, moje piersi nie napełniaja sie
      już tak jak kiedyś, i obawiam się że nie pojada sobie wieczorem, stod problemy
      ze spaniem. a próby podawania jej butelki z mlekiem, spełzły na niczym!!!
      próbowałam podawać to mleko również łyżeczką, ale reakcja jest identyczna,
      czyli krzyk, płacz, rozpacz, histeria i w ogóle. kaszke toleruje, nawet lubi,
      ale co zrobić z wieczornym karmieniem??? Pozdrawiam i prosze o pomoc.
    • olab1 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 24.07.04, 11:10
      Moja 11 m-czna córeczka przede wszystkim zyje mlekiem mamy. Mało co innego je,
      ja mam dość ciągłych walk o każdy kęs, choć czesem je ze smakiem. już nie wiem
      co robić - chcę skończyć z karmienirm piersią - w nocy co 2 godziny tankowanie.
      Próbowałam butelki, ale zorientowała się i nie dała oszukać. Poza tym np. o 3 w
      nocy jestem tak nieprzytomna że nie mam siły walczyć z własnym dzieckiem.
      Rozwija się prawidłowo, choć mało waży (ale w normie). Zastanawiam się, kiedy
      nadejdzie dzień, gdy moje dziecię zacznie normalnie jeść.
      • niuma01 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 03.08.04, 14:20
        Moja Agnieszka ma już 2 lata i 7 miesięcy i ciągle należy do "ssaków" i na
        szczęście nie ma problemów z brakiem apetytu. Dostaje cyca nad ranem, potem tuz
        przed moim wyjsciem do pracy (na dobry początek dnia), jak wracam z pracy,
        wieczorem i na dobranoc.Aga zdaje sobie sprawę,że jest już za duża na takie
        karmienie (sama mówi mi na ucho gdy np. dziadkowie są u nas, że "jak dziadek
        już sobie pójdzie, to ja wtedy będę jeść cyca, bo teraz dziadek powie: ciuś
        ciuś, taka duża dzidzia je cyca", ale jest wielki płacz, gdy nie może possać w
        określonej porze, zwłaszcza rano. Chciałabym już skończyć z karmieniem, ale
        tłumaczenia: "cyce są chore", "cyce bolą", "już nie ma mleczka", "poczekaj
        trochę, teraz jest mało, ale do wieczora się nazbiera" itp. niewiele pomagają,
        dziecko jest rozżalone i płacze. Dodatkowym argumentem za zaprzestaniem
        karmienia jest pewna deformacja piersi: są różnej wielkości i
        typu "afrykańskiego". Mam nadzieję, że po odstawieniu będą przynajmniej
        jednakowe. Czytałam we wcześniejszych wypowiedziach, że napar z szałwi pomaga w
        zmniejszeniu laktacji , ale jak długo powinno się go stosować bez skutków
        ubocznych i na ile przed planowanym "ostatnim dniem" karmienia? Aga we wrześniu
        idzie do przedszkola i chcę ją odstawić dopiero po pełnym zaaklimatyzowaniu sie
        w nowych warunkach.

        Pozdrawiam Karmiące/Odstawiające
        • javert Ja tez noca ... 05.08.04, 09:50
          Hej! Moja 11miesieczna córcia też nie moze bez mojego mlesia wytrzymać zbyt
          długo. W nocy tak jak jedna z Was pisała je co 2 godziny. Od września odę do
          pracy i sama nie wiem jak dam rade wytrzymać w pracy po nieprzespanej nocy...
          Ale czego się nie robi dla naszych skarbów ;-)
    • marzenkast KARMIENIE PIERSIĄ 15.08.04, 14:40
      Naprawdę jesteście super mamami, że tak długo karmicie. Moja córeczka kończy
      teraz 3 miesiące, i tez karmię ja piersią, ale już niedługo będę musiała
      skończyć ponieważ za póltora miesiąca wracam do pracy i niestety nie będę mogła
      odciągać pokarmu w trakcie pracy. Jest to po prostu niemożliwe! W przyszłym
      miesiącu muszę powoli wprowadzić sztuczną mieszankę, żeby babcia nie musiała
      później z nia walczyć (jak będę w pracy) Bardzo cierpię z tego powodu, ale nic
      na to nie poradzę. Chciałabym żeby odezwała się do mnie jakaś mama z podobnym
      problemem i podtrzymała na duchu. Pozdrawiam wszystkie mamuśki.
      • ulka271 Re: KARMIENIE PIERSIĄ 15.02.05, 14:19
        Witaj,ja poszłam do pracy jak mój pierszy syn miał 6 miesięcy (teraz ma
        lat4,5)tez kupiłam mieszanke aby babcia miała czym go karmić ale jak byłam w
        domu to tylko był cycuś,tak karmiłam go do 2lat, dziś jestem w lepszej sytacji
        bo jestem na wychowawczym i drugiego syna(1,5 roku)karmie jeszcze cycem ale
        niedługo bo już strasznie mnie to męczy.Życze abyś też w wolnych chwilach
        karmiła swoje maleństwo i nierezygnowała tak wcześni z tak wspaniałych
        chwil.Pozdrawiam i życze powodzenia.
      • panibozenka Re: KARMIENIE PIERSIĄ 10.04.05, 21:32
        Moja mała kończy 7 miesięcy a ja za miesiąc wracam do pracy. Podjęłam decyzję,
        że odstawiam już małą od piersi i od dwóch dni nie karmię jej w dzień, dostaje
        tylko wieczorem, w nocy i nad ranem. Ale nie mam pojęcia jak zrezygnuję i z
        tego. Na raie w dzień mamy problem bo mała nie akceptuje butelki. Miała z tym
        problem od samego początku. Jak wyjeżdżałam na szkolenie na cały dzień i
        odciągałam jej pokarm to zjadała minimalne ilości. Później robiłam staż
        popołudniami to mała potrafiła głodować przez 4 do 5 godzin. Dlatego zaczęłam
        już w 5 miesiącu wprowadzać kaszki i powoli inne smaki: jabłuszko, marchewkę i
        stopniowo coraz więcej. Wtedy już było lepiej bo cokolwiek zjadała jak mnie nie
        było. Ale teraz nie wiem jak przekonać ją nie dość że do butelki to jeszce do
        sztucznego mleka. Przecież takie dziecko powinno wypijać określoną ilość mleka
        a mała w ciągu dnia jedynie akceptuje wodę i obiadki - kaszki, deserki owocki i
        soczki są ble no i w nocy cyca. Może ktoś ma jakąś radę ???
      • karolinka_h1 Re: KARMIENIE PIERSIĄ 12.09.05, 17:50
        Moja córeczka ma skończone 3 miesiące a ja za niecały miesiąc zaczynam kolejny
        rok studiów i też musze odstawić od piersi ale nie jest to takie proste, ona
        nie chce w ogóle brać do buzi butelki, nie wiem co zrobić. Przecież jest
        jeszcze za mała zeby jej powiedzieć że mam chorego cycusia :))
      • zosia_1 do Marzentakst 11.08.06, 09:51
        Wróciłam do pracy kied synek miał 6 m-cy, laktację zachowałam do do tej pory a
        dziecko skończyło wlaśnie 12 m-cy, należy powoli ograniczać karmienei w dzień i
        najpierw sciagać po trochi zeby nie zrobił isę zastój, w nocy jeśli bedziesz
        karmić, Twój organizm przyzwyczai sie do takiego rytmu, i bedzie prdukował tyle
        pokarmu,ze w nocy bedzie go dużo ,a w dzień spokojnie będziesz spedzała dzień w
        pracy, po powrocie do domu będziesz mogła się oddać z cycami swojej córeczce :-)
    • agal2 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 02.09.04, 15:41
      Wreszcie odstawiłam mojego Synka od piersi. Kubuś 5 września kończy 1,5 roczku
      i na dwa tygodnie przed Jego świętem podjęłąm taka decyzję. Tak naprawdę to bym
      Go karmiła dłużej, ale dość już miałam przybiegania co 5 minut i wołania "mama
      CYCY". W nocy też spał coraz gorzej, zaczął się budzić co 2-3 godziny,
      oczywiście wołając "CYCY". Tak jak podpowiadało mi kilka osób posmarowałam
      sobie pierś musztardą. Kubuś jak zobaczył, że cycuś jest "be" nawet nie chciał
      się do mnie dotknąć, nie wspominając o cycu. Było to koło obiadu i do wieczora
      nawet raz nie zawołał "cycy". Dostawał jeszcze przez dwie noce i potem w nocy
      też Go odstawiłam. Nawet nie myślałam, że uda nam się to przejść tak
      bezboleśnie. Od tamtej pory zaczął próbować z chęcią nowe dania i co
      najważniejsze przesypia całe noce. Jeżeli chodzi o pokarm, to lekarz mi
      przepisał BROMERGON na zapobieganie laktacji. Czasami jak mam bardzo twarde
      piersi to odciągnę trochę pokarmu. Ale nie jest aż tak źle. Życzę wszystkim
      Mamuśkom, żeby Wam i Waszym pociechom ten rozdział życia zakończył się tak
      bezboleśnie jak nam. Powodzenia i pozdrawiam.
      • ggw2 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 12.09.04, 10:33
        Witam.
        Moja coreczka konczy osmy miesiac. Juz od paru tygodni podaje jej pierwsze
        smaki ze słoiczków.Dzienne przerwy w karmieniu wydłużyły się co prawda i jest
        to mniej wiecej 6 rano-12-18 ,ale w nocy ciagle co3 godziny i nie chce być
        inaczej. Jak z tego wybrnąć? Logiczne jest, ze nie będę w nocy podawac dziecku
        nowych smakow, ale może nie zaszkodzi herbatka? Ktora jest najlepsza, bo
        podejrzewam alergie na rumianek? Jak wydłużać przerwy w nocnym karmieniu?
        2. Jakie ilości powinna mala zjadac w ciagu dnia i jaka kolejność jest
        najlepsza? Zazwyczaj po porannej piersi dostaje kleik ryzowy bądź kaszke
        kukurydziana - czasem z woda, czasem z owocami. Przed południem soczki, kolejne
        karmienie piersia i nastepnie pojawia się problem: wiem, ze powinna jesc
        zupki,ale jej nie smakuja, zawiodła tez metoda mieszania warzyw z soczkiem
        marchwiowym i karmienie z butli - corka stanowczo odmawia. Najbardziej lubi
        deserki owocowe, jabłuszka w każdej postaci i mniej chetnie
        marchewke i przeciery warzywne. Jak w takim razie powinien wyglądać jej glowny
        posiłek?
        3.Kiedy zaczac podawac pokarmy z miesem?
        4. Nie rozumiem dlaczego do zupek od 5go miesiąca zycia GERBER dodaje już
        krowie mleko?Przeciez większość matek wprowadzając w tym okresie zupki i inne
        nowe smaki ciagle jeszcze karmi piersia, a krowie mleko powinno się dodac do
        diety dziecka jak najpóźniej - to nanajwiekszy alergen!
        Pozdrawiam.Mila
        • ulka271 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 28.04.05, 09:52
          Witam ponowie,to fakt że przy odstawianiu od cycy naszych pociech nie myslimy o
          sobie czyli:nawale pokarmu,bolacych piersiach,zatorach ja osobiscie nie brałam
          żadnych tabletek aby powstrzymac laktacji,zawinełam cycusie bandarzem i
          pokazałam małemu(20 miesiecy)że cycy ma ała,jak brałam kapiel to lałam piersi
          prysznicem a potem troche odciagłam bo bym niewyrobiła i taki zabieg powtarzałam
          przez kilka dni,aż same zrobiły sie miekkie,teraz małyspi przez cała noc i ja
          tez pozdrawiam i życze powodzenia
      • majkam2 Re: Cudownie, tylko brakuje mi tu fizycznych prob 10.05.05, 19:01
        a jak odstawilas od piersi w nocy??moj zasypia przy piersi i budzi mnie co
        dwiegodziny wstaje na rowne nogi i spiewa aaaa czyli do cyca!!!jak zrobic z
        tymi nocnymi budzeniami???w dzien juz dawno nie je cyca i nie domaga sie tylko
        pod wieczor jak do spania!!!
        macie jakas rade to prosze piszcie!!!
        synek ma juz 20 mnd
        majkamech@hotmail.com
    • kkielar9 Odstawilam od piersi trzy dni temu! 08.02.05, 15:01
      Niemozliwe stalo sie bardzo realne!!! Od piatku nie karmie - Olenka ma ponad
      rok i bardzo byla przywiazana do piersi. Ja juz bylam zmeczona ciaglymi
      pobudkami, spaniem w naszym lozku i ciaglymi atakami moich piersi.
      Postanowilismy odstawic - bardzo sie balam, ale Olenka szybko zaakceptowala
      nowa sytuacje. Jak wola "cycy" to daje jej mleko (wczesniej nie tolerowala
      mleka w butelca a teraz je lubi) albo ja przytulam, albo daje cos innego do
      jedzenia i zawsze sie zadowala. To jej wolanie "cycy" to bardziej zgloszenie,
      ze czegos potrzebuje i mozna ja uszczesliwic czyms innym. Jest spokojniejsza -
      zasypia latwiej niz przy piersi!!! Rzadko budzi sie w nocy i latwo ja uspokoic -
      jestesmy bardzo szczesliwi, ze tak latwo poszlo, bo jak kazda matka bylam
      przekonana, ze Olenka jest wyjatkowo do piersi przywiazana i odstawianie bedzie
      straszne. jestem bardzo mile zaskoczona i polecam to wszystkim - czuje sie
      niezalezna i spokojniejsza! No i lepiej spie w nocy, bo z butelka zawsze moze
      wybrac sie tata a dla niego tez kontakt z corka jest wazny wiec wszyscy
      jestesmy zadowoleni!
      • kacaga Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 04.03.05, 23:07
        Moja Agatka ma 22 miesiące i końca nie widać! Niektóre sposoby próbowałam,
        ale ... Jestem mało wytrzymała na płacz dziecka i trochę wygodna. W nocy
        podaję małej cyca przez sen, nawet się nie budząc (śpimy razem). Mam nadzieję,
        że wiosna będzie dla mnie litościwa.
        Beata
        • renka14 Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 05.03.05, 07:31
          juz ponad dwa tygodnie nie karmimy i obie jestesmy zadowolone i spokojne, mała
          za kilka dni kończy 14 miesięcy i to był dobry czas, ale bromocorn nie sprzyja
          zreczywiście dobremu samopoczuciu,
          • ulka271 Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 26.04.05, 15:17
            Witam ja juz nie karie prawie 3tygodnie(mały ma 20 miesięcy) napoczatku
            odstawiłam karmienie do popołudniowej drzemki,cyca dostał dopiero na noc i przez
            noc,pózniej zawinełam piersi bandarzen(oczywiście nie ściskając się mocno)i
            powiedziałam że cycy ma ała piersza nocka była makabryczna,płacz,rzucanie się i
            tym podobne ale z nocy na noc było coraz lepiej teraz przesypia cała noc tylko
            czasem sie obudzi ale to tylko raz w ciągu nocy,nareście chodze wyspana,życze
            powodzenia i wytrwałości pozdrawiam Ulka271
          • ewamio Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 01.05.05, 00:31
            Bardzo dziekuje wam mamay drogie. Odstawilam zosie juz TYDZIEN temu .. A wydawalo sie zupelnie
            niemozliwe. Ostatnie miesiace prawie nie spalam. Ona przyssanna do mnie nie dawala sie oderwac
            nawet na moment w nocy. A gdy nawet na chwile udawalo mi sie uwolnic to z fazy plytszego snu
            budzila sie regularnie z krzykiem mama ! domagajac sie piersi nieodzownej do ponownego zasniecia.
            Zosia ma 16 miesiecy. Zrobilismy tak. Bawili

            Bawilismy sie z mezem w berka na trawie ,Zosia patrzla i smiala sie. Nagle upadlam i zaczelam glosno
            krzyczec ze zrobilam BAM i CYCY bam I cycy kuku. Jednoczesnie maz wtorowal w tym zawodzeniu .
            Potem szybko poszlam do lazienki i wysmarowalam piersi czerwona szminka. Maz przyprawil pieprzem
            I zaraz dalam Zosi sprobowac. Z niesmamkiem powiedziala BE. Biadolac zawinelismy piersi bandazem
            elastycznym. Wiecej nie miala juz ochoty probowac. Oczywiscie w nocy placz, histeria zalosc. Ale
            wciaz przypominala sobie zdarzenie powtarzajac "cycy kuku i cycy BE" . Pozniej zasypiala w lozeczku
            gdy ja bylam obok. Dzisiaj jest pierwszy noc gdy zasnela w lozeczku beze mnie ( maz jej spiewal).

            Ona spi a ja moge sie podzielic . Probujcie teatru . Dziala !!!!
        • majkam2 Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 10.05.05, 19:05
          rozumiem cie tez mam ten problem jak ci sie uda to napisz jak to zrobilas???ja
          tez jestem bardzo malo wytrzymala na protesty i placz syna!!ale chce juz
          skonczyc!
          pozdrawiam majkamech@hotmail.com
      • agatastruginska Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 16.11.05, 11:36
        gratuluję, ja właśnie się do tego przymierzam. Moja córeczka ma rok, w dzień
        już nie je piersi tylko w nocy, boje się bardzo tego płaczu, że zamiast mamy
        zobaczy tatę, no i nie będzie cycuszka:( Będę musiała wyjść na noc z domu,
        jestem tego pewna, jej płacz spowoduje, że napewno ulegnę. Pozdrawiam
        serdecznie, życzę powodzenia, to teraz nocniczek?:)
        • ola99335 Re: Odstawilam od piersi trzy dni temu! 16.11.05, 21:15
          Witam ja tez juz trzeci dzien nie podaje mojemu 15 miesiecznemu synkowi w dzien
          piersi.Posmarowalam je cytryna i poskutkowalo maly sprobowal i sie
          skrzywil,caly dzien mam z glowy nie domaga sie cyca.Klopot zaczyna sie
          wieczorem gdy maly chce zasnac strasznie krzyczy i ja mu ulegam i w nocy jest
          to samo.Prosze o jakies sposoby na klopoty nocne
    • poxi2 karmienie piersia - cudowne ale ja mam juz dosc 11.06.05, 20:18
      Witam wszystkich... mam 14 miesieczna corunie, która "cysia" wprost uwielbia,
      ale mnie to juz meczy. probowalam odstawic tego malego ssaka od cycka ale
      niestety naturalne sposoby czyli cytryna, sol, pieprz itd.. nie pomagaja,
      tlumaczylam tez ze cusio sie popsul i ze takie duze dziewczynki juz nie doja,
      ale moge sobie gadac sama do siebie. Niestety nikt nie potrafi mi w tym pomoc,
      rozmawialamz pediatra, tomi powiedziala ze niestety dzieci tak maja...
      proponowala mi jakies farmaceutyczne swinstwo na spalenie pokarmu, ale tak
      drastycznie to ja niechcem przestawac karmic. Kocham moje dzieciatko najslodsze
      najmocniej na swiecie, i jestem dobra mama, ale wydaje mi sie ze chyba nadszedl
      juz czas rozstania z cysiem. Bardzo Was prosze o jakies "zlote rady", ktorych
      ja jeszcze nie znam... moze wy mi pomozecie. Dodam, jeszcze ze moje dziecko
      mleka modyfikowanego ani zadnego innego nie pija bo nie lubi... tak samo z
      serkami, kaszkami, ze wszystkim co mleczne... jedyny jej nabial to danonki i
      jakies "dziecinne jogurciki" ale to tez tylko od czasu do czasu... Tak samo ze
      smoczkiem, nigdy nie doila na cale moje szczescie bo pewnie tez by byly
      problemy...
      pozdrawiam Was bardzo serdecznie
      • dzeny2 mój sposób na odstawienie zadziałał 04.05.06, 10:56
        Moja córka ma ponad 2 lata. Próbowałam odstawić ją od piersi już pare razy. Bez
        skutku. A teraz już nie pije mleka przez 5 dni!!! Fajnie było karmic piersią
        ale jestem już zmęczona. Posmarowałam piersi amolem i powiedzialam że mleko
        jest nie dobre. później za każdym razem jak mała chciała mleka mówiłam że nie
        dobre. Działa. Wcześniej zasypiała przy cycu i budziła się kilka razy w nocy
        żeby się napić.(lub sprawdzić czy z nią śpię). Jak nie dostała cuca to był ryk
        przez pół godziny. Najgorsze były pierwsze 2 noce ale przetrwaliśmy. Napiła się
        herbatki, popłakała i śpała dalej. Tylko co ja mam teraz zrobć z mlekiem.
        Słyszałam żeby pić szałwie. Rano i wieczorem odciągamm mleko ale jak tak ciągle
        będe robić to mi pokarm nigdy nie zaniknie. Boje się że dostałam jakiegoś
        zatoru mlecznego, bo w jednej piersi mam twardy guzek. który boli przy
        dotykaniu. prosze o rady.
      • sucharmarta Re: karmienie piersia - cudowne ale ja mam juz do 11.12.08, 22:26
        moim sposobem było pomalowanie piersi czerwona szminka i wprost
        wmowienie dziecku ze sa chore i maja krew. myslałam ze odstawienie
        bedzie sie wiązało z ogromnym płaczem nieprzespanymi kilkoma nocami
        ale mile byłam zaskoczona gdy moj synus tylko pytał czy juz sa
        zdrowe.zdecydowałam sie definitywnie odstawic w momencie gdy poszłam
        z nim do stomatologa prochnica była juz zaawansowana a doktorka
        rozczarowana za trzy letnie dziecko je cyca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka