Dodaj do ulubionych

ile zjada noworodek???

14.05.03, 10:54
no własnie......
ile zjada mały dzidziuś (mój ma 8 dni) - nie jesteśmy jeszcze wprawieni w
karmieniu piersią (zwłaszcza may problemy z przykładaniem do prawej)....
ale mały jak już sie dossie to schodzi godzina.... robi sobie małą przerwe i
znowu... musze ruszac cycorem żeby ssał bo oczywiście przysypia...
odciągam pokarm i w nocy karmie go butelka bo przeciez w ogóle bym sie nie
wyspała( a i tak mało co śpie).... postanowaiłam sobie jednak ze w ciągu
dnia będzie ssał tylko cyca :)
dzisiaj w nocy zjadł 50ml z butelki(taka aventu od laktatora) , nad ranem ze
30 ml , pózniej 20 ml + jeszcze z jednego cyca i z drugiego... a niedawno
znów ciągnął cyca....
to duzo czy mało , czy prawidłowo?
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 13:40
      Sowo, no jak je to chyba nie za duzo ;)))))

      Ja radzilabym ci jednak na razie darowac sobie butelke. Piersi dopiero sie
      dostosowuja- a dziecko jest bardziej wydajne nawet od aventu. Laktacja musi
      sie ustawic na przyzwoitym poziomie. Poza tym- przeciez i tak musisz wstac i
      go nakarmic nie? A jak wstanie maz to moze wstac i ci go podac- nie wierze ze
      placz dziecka tak czy inaczej cie nie budzi ;)))))

      Jesli masz plan karmic i nie masz jazd w stylu zero mleka- to pielegnuj ten
      stan. Jak dziecko skonczy miesiac, mysle ze spokojnie mozna sobie rezim
      poluzowac i dawac butelke, ale w ten sposob po prostu de facto hamujesz
      laktacje- i prawdopodobnie dlatego dziecko sie tak przysysa- najesc sie jakos
      musi.
      Poza tym mleko nocne jest bardziej tresciwe- to tez troche napycha ssaka.

      Serio- to nie za bardzo rozumiem ten twoj system- karmisz tylkow w dzien z
      piersi tak? A w nocy z butelki karmisz odciaganym? To jaki w tym zysk i kiedy
      ty wlasciwie odciagasz;))))
      • sowa_hu_hu Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 15:24
        no jak to kiedy odciągam??? wieczorem np. chowam do lodówki a później
        odgrzewam.poza tym nie wyobrażam sobie nie odciągac pokarmu bo cycory pękły by
        mi w szwach!!!a mój mały bardzo lubi cyca tyle że jedzonko zajmuje mu bardzo
        duzo czasu.... a poza tym mamy problem z dojeniem z prawego....
        • monique76 Re: ile zjada noworodek??? 21.05.03, 15:49
          Moze to właśnie przez odciąganie pokarmu masz takie nabrzmiałe od pokarmu
          cycusie? Jak są takie bardzo pełne to trzeba odrobinę ściągnąć, zeby maleństwo
          miało jak się przyssać... I ono, jedząc wtedy kiedy ma ochotę i tak długo jak
          ma ochotę, najlepiej ureguluje produkcję mleka. Bynajmniej tak było u nas -
          przez pierwsze dwa-trzy tygodnie miałam problem z bardzo pełnymi cycusiami... A
          potem wszystko się powolutku uregulowało i jedzonka było tyle, ile potrzebowała
          Dominika.
      • sowa_hu_hu Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 15:27
        acha a co do tego wstawania w nocy to fakt wstać musze - tylko jest róznica
        jak dam mu z butelki to zajmuje nam to 10 min a jak z cyca to godzine....
        + przewijanie małego .... więc zajmuje to sporo czasu... efekt jest tego taki
        że później w ciągu dnia jestem nie do zycia...
        • wieczna-gosia Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 15:47
          Sowa, no to widocznie masz takie dziecko, ze tak musi. Pamietaj on urodzuil
          sie tydzien temu. jeszcze tydzien temu siedzial sobie u ciebie w brzuchu.
          Zarcie lecialo non stop. Serce twoje bylo. Bylo cieplo i milo.
          jesli przybywa na wadze i zachowyuje sie normalnie nie jest apatyczny to mysle
          ze sie najada. Dziecko przy piersi je inaczej niz z butelki- rozkoszuje sie
          cieplem, smoczek to nie to co cycus mamy. Nie martw sie- przestawi sie z
          czasem i bedzie cie traktowal zywieniowo jedynie. Obecnie jestes calym jego
          swiatem. A swiata sie latwo z rak nie puszcza ;))
    • irma00 Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 14:30
      Witam,
      No właśnie, ja mam już :) 2 miesięcczną córcię i też mam ciągle ten problem,
      czy je wystarczająco??? Mnie weryfikuje to waga ( prawidłowa), więc już się
      mniej martwię.
      Jest to tak: jak je z cyca to trudno powiedzieć...jak już chwilę je i uśnie
      możesz ją spróbować położyć jak się zaraz zbudzi z płaczem i będzie jadła
      dalej to znaczy że chce jeszcze albo jest typowym "cycowym wisielcem". Po
      jakimś czasie się zorientujesz. Książki podają róznie ( niby od 10 do 20 min
      max. z każdego cyca i ma być najedzona) ale już pewnie sama widzisz jak to
      przystaje do rzeczywistości...
      Jak z butli: moja chyba przez pierwsze 2 tygodnie jak jadła z butli to ok. 60
      ml ale to różnie raz 30 raz 70.
      Chciałabym Cię przestrzec przed jednym (ja mam z tym duży problem) jak
      będziedz dawała często z butli, to się mała przyzwyczai i nie bardzo będzie
      chciała cyca i będziesz musiała cały czas odciągać. Ja mam z tym właśnie od
      początku problem ( miałam cesarkę i nie miałam na początku pokarmu, karmili
      ją więc w szpitalu butlą i Mała potem wypluwała cyca i płakała jakbym jej
      rozpalone żelazo do buźki wkładała :() a i teraz niestety za cycem nie
      przepada.
      Podsumowując - będziesz wiedziała czy mała dobrze je jak ją po jakimś czasie
      zważysz (książkowy przyrost wagi to chyba od ok 600g -1 kg miesięcznie,
      tygodniowo więc ok 200, 250g.)
      Pozdrawiam, życzę cierpliwości i wytrwałości :)
      Aga mama Haneczki Która Nie Lubi Cyca :(
    • adzia_a Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 15:29
      Witamy nową mamę z pytankami laktacyjnymi ;-)

      Sówka, ja szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałam się, ile moje dziecko je.
      Cycała sobie, aż się najadła. Godzinne wiszenie przy piersi i przysypianie to
      święte prawo noworodków - one są słabiutkie, a takie ssanie to kawał roboty ;-)
      Pocieszę Cię, że ten stan niedługo minie.
      Też jestem zdania, żeby zrezygnować z butelki w nocy - laktacja się powinna
      unormować do dwóch tygodni. U nas nocki wyglądały tak, że mąż przynosił mi
      młodą, podawałam jej cycusia i ładnie sobie zasypiałam :-)

      PS. A jeśli chodzi o ściąganie to ja tego nigdy nie umiałam robić. Nie zdarzyło
      mi się, nawet w najlepszym okresie ściągnąć więcej niż 50 ml przez pół godziny.
      Szkoda czasu, skoro i tak jesteś przy dziecku. Niech ono sobie reguluje, słowo
      honoru, że Twoje ciało dostosuje się do jego potrzeb.
    • katarzynad29 Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 16:17
      Hej Sowo, ja też odradzam nocną butlę, bo to może być początek końca, Mały
      może się rozleniwić i nie chcieć ssać cycusia bo z butli leci mu łatwiej, a
      poza tym piersi wytwarzają tyle ile potrzebuje dziecko, a skoro nie wiesz czy
      jest to 50ml, czy mniej czy więcej, to jak one (te piersi)biedne mogą
      wiedzieć, skoro im nie przystawiasz nocą dzidzi? Poczekaj z miesiąc - półtora,
      niech Ci się laktacja ureguluje, takie są uroki macierzyństwa, że sie wiele
      nie sypia. Za to jak się przy takim niespaniu chudnie! Pocieszę Cię, ja przez
      pierwsze 3 miesiące zasypiałam o 2.30 w nocy, bo tak zasypiał mój Kubuś. Za to
      dość szybko zaważyłam 5 kg mniej niż przed ciążą. Kasia
    • ehhermiona Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 16:34
      Sowo! Najpierw praktyka: czemu nie weźmiesz małego do łóżka i nie karmisz na
      leżąco? Wtedy będziesz mogła sobie podsypiać, a on będzie jadł do woli. Inna
      sprawa: tak to już jest urządzone, że pokarm "nocny" jest bardziej treściwy i
      dlatego ważny, lepiej więc karmić, ewentualnie za parę tygodni umawiać się z
      mężem np. na jedną noc, kiedy to on będzie wstawał i podawał butelkę ze
      ściągniętym mlekiem.
      A teraz ględzenie. Sowo, urodziłaś i nic już nigdy nie będzie takie samo.
      Spłodzić dziecko jest przyjemnie, donosić ciążę zwykle dość łatwo, poród też da
      się przeżyć. Ale wiele dziewczyn myśli sobie, ze od momentu odcięcia pępowiny
      nastanie piękny okres w ich życiu, kiedy wszystko będzie świetliste, pachnące
      puderkiem i oliwką, w łóżeczku leżeć będzie różowe zawiniątko, a mama
      szczupła,świeża i zadbana od czasu do czasu wyjdzie z nim na spacerek,
      wysypiając się po 10 godzin na dobę. Nic bardziej błędnego. Dziecko jest
      różowym zawiniątkiem zwykle tylko kiedy śpi, przeważnie jest małym furiatem
      chcącym czegoś bliżej nieokreślonego. Budzi się po parę razy w nocy, bo 1)ma
      mały żołądek i musi go napełniać co jakiś czas, 2) pokarm matki jest
      lekkostrawny i dlatego maluch szybko robi się głodny - co nie oznacza zaraz, że
      masz mu dawac butlę z kaszą i mąką - czy dobrze się śpi mając w żołądku taki
      kamień?
      Przepraszam, że tak się emocjonuję, ale rozeźlił mnie trochę wątek na dziecku o
      5-miesięcznym maminsynku.
      Poród to nie jest KONIEC drogi, to dopiero jej POCZĄTEK. Dopiero teraz
      będziesz mogła codziennie pokonywać siebie, swój egoizm, który każe Ci spać,
      podczas gdy instynkt gna Cię z zamkniętymi oczyma do dziecka; teraz zacznie
      się codzienne wychodzenie poza swoje możliwości i... wiesz co? Za 10 lat nie
      będziesz o tym pamiętać, zostaną tylko wspomnienia bezzębnych uśmiechów Twojego
      synka, jego ciepło i zapach, kiedy ssał Twoja pierś. Moja córka budziła się
      przez pierwsze 3 lata 6 razy w ciągu nocy, nie karmiłam jej piersią, nie
      chciała nawet ze mną spać w jednym łóżku, więc czasem zdarzało mi się zasnąć na
      siedząco przy jej łóżeczku, kiedy o 2 w nocy masowałam jej stopki. I.... kiedy
      wspominam jej wczesne dzieciństwo....nie widzę tych obrazów, nie pamiętam
      zmęczenia, niewyspania, to wszystko odeszło, tak, jak zwykle po porodzie
      zapomina się o bólu na sam widok swojego dziecka.
      Będzie dobrze, Sowo, zdaj się tylko na swój instynkt, który jest starszy niż my
      wszystkie i słuchaj, co mówi Ci Twoje dziecko. Zazdroszczę Ci :)

      Monika
    • anna.michal Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 17:06
      Ja bym Sówko schowała laktator do szafy - niech czeka kiedy będzie naprawdę
      potrzebny (gdy będziesz musiała gdzieś wyjść, a Marcelka zostawić pod czyjąś
      opieką), taki maluch jest najlepszym odciągaczem pokarmu. A on jeszcze jest
      całkiem mały i potrzebuje Cie. Z czasem się unormuje. (albo i nie ;))
      Może jeżeli masz możliwość, to niech mały śpi z Tobą, albo go bierz w nocy do
      łóżka i karm na leżąco. Może jak nie ma takiej potrzeby(kupka), to go nie
      przewijaj w nocy - ja z tego zrezygnowałam, bo mój maluch się rozbudzał.
      Cierpliwości.

      Ania
      • mrufkaa Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 22:57
        wiesz, moja Julka ssala godzinami, w dzien i wnocy. Ja chyba instynktownie
        zaczelam sie przed tym bronic, juz nie moglam... Chyba nawet nie zdawalam sobie
        sprawy, ze zaczelam jej odmawiac. Kiedy miala 3 tyg. zglosilam sie do poradni
        laktacyjnej, zeby cos zrobic z tym jej jedzeniem bez przerwy i wtedy okazalo
        sie , ze wazy mniej niz jej najnizasza waga pourodzeniowa. tylko dzieki
        fachowej poloznej i dobremu programowi na rozkrecanie laktacji i "futrowanie"
        dzidziusia nie zwariowalam. dzidzia po prostu musi jesc. Laktacja normuje sie
        do ok. 6 tygodni, do tego czasu musisz sluchac dyktatora bezdyskusyjnie :)
        pozdrowionka
    • aluc Re: ile zjada noworodek??? 14.05.03, 23:13
      sowa, butla do szafy albo na pawlacz :) wysypiaj się razem z małym, wprowadź
      zasadę, że jak on śpi, to ty też, jakoś ci się bilans spania w ciągu doby
      wyrówna

      i rozważ to spanie razem z bobasem, bo to masa kłopotów z głowy - ty możesz
      przysypiać, jak on cycka, nie będziesz miała mroczków od ciągłego wstawania, a
      i pan mąż czy też niemąż lepiej wyspany z większym entuzjazmem będzie do mienia
      nowego rodka podchodził

      a ten czas co go teraz z pompką albo kalkulatorem do liczenia tych mililitrów w
      ręku spędzasz - na drzemkę, kochana, na drzemkę :)

      cycki nie pękną, specjalna technologia :)))
    • mamajul Re: ile zjada noworodek??? 20.05.03, 21:22
      ojej. a dlaczego takiemu maluchowi dajesz smoczek? do trzec miesiąca raczej nie
      wplno dawać smoka bo ze smoka łatwiej jak z piersi więc odruch ssania zaburza
      się..Weż sobie to do serca. Poza tym hm. Przy odciaganiu ważna jest zachowanie
      higieny- u maluszka łatwo o biegunkę - gdy wda się jakaś bakteria.....DZiwne
      jest, ze inaczej byś się nie wyspała. Dziecko budzić się będzie
      najprawdopodobniej jeszcze gdy będzie miało 3 lata.......więc cóż raczej noce
      przespane długo się nie pojawią. Z reguły dzieci karmione piersią budza się w
      nocy na ciumkanie jeszcze gdy mają rok, półtora. Instynktownie . Myśę, że
      cycuńko to najlepsze co my mamy możemy im dać.
      Wiele mam z niewyspaniem radzi sobie w ten sposób, ze gdy maleństwo w dzień
      przysypia to kładą się razem z nim. CZasem i mnie to się jeszcze zdarza.
      O czym z przyjemnością zawiadamia
      Monika mama 14,5 mis. Juleńki (mostrowska)
    • melassaa Re: ile zjada noworodek??? 21.05.03, 10:06
      Cześć Sówko!
      Mój szkrabik ma już 4 dni...
      Na początku nie miałam pokarmu, a położne zmuszały mnie do karmienia. Efektem
      tego są teraz "maliny" i strupy na brodawkach. Pokarm ostatecznie się pojawił
      i to w ogromnych ilościach... staram się karmić piersią, ale jest to ból nie
      do opisania, odciągam więc ręcznie (20 ml w pół godziny...) do kubeczka i
      karmię ją czasami z tego kubeczka, ale bez smoka. Trochę się wylewa, ale
      większość łyka.
      Myślę, że jest to dość dobry sposób na ominięcie problemu smoczka. Ja jestem
      zmuszona do tych półśrodków, bo inaczej brodawki nigdy by mi się nie zagoiły.
      Ala ciągle jest niespokojna i domaga się cyca - mimo najedzenia z kubeczka.
      Jakoś jednak sobie radzimy, a ja czekam tylko aż karmienie przestanie być dla
      mnie udręką - wtedy będę mogła nawet karmić dwie godziny non stop.
      Czasami już nie wytrzymuję, ale omijam smoczek z daleka...
      Życzę Ci powodzenia w karmieniu!
      • sowa_hu_hu Re: ile zjada noworodek??? 21.05.03, 16:42
        doszłam do wniosku że karmie małego na dobe kilkanascie razy więc jak dam mu
        raz w nocy butelke nic złego sie nie stanie.... najczęściej jest tak że mały
        zaczyna doić z cyca a później jeszcze troche dojada z butli bo po prostu mi
        zasypia a jak kłade go do łożeczka nie dojedzonego to nie spi... potrząsanie
        cycem o pierwszej w nocy kiedy oboje jestesmy starsznie zaspani nie wiele
        daje... oczywiście mogłabym karmic tylko piersią ale trwało by to wieki!!!
        choć czasami nam sie udaje krócej i wtedy już nie dostaje butli...
        a ta poza tym on tak uwielbia mojego cyca że raczej watpie żeby sie
        przyzwyczaił do butelki... wiem że wszystkie emamy mi to odradzają.... no ale
        ja i tak postanowiłam działac po swojemu....

        w kazdym razie dziękuje za rady :)
        • zarra Re: ile zjada noworodek???-do melassy 22.05.03, 00:02
          Melasso,masz po prostu nawał pokarmu co jest rzecza normalną w 3,4 dobie.
          Odciągaj tylko przed karmieniem,ściągnij palcami tylko tyle żebyś mogła dzidzi
          podać pierś (włożyć do buźki).I zimny okład po karmieniu na biust. Nawał
          pokarmu trwa ok 2 dni. A noworodek jedząc "non-stop" ćwiczy nasze piersi do
          produkcji pokarmu-tyle ile potrzebuje dzidzia. Dodatkowe odciaganie zaburza tą
          naukę! Ja odciagałam (9 lat temu) przy pierwszej córci i miałam ciągle
          zapalenia sutka i inne kłopoty w efekcie umęczona karmieniem skończyłam je jak
          Zuzia miałą 2 miesiące z hakiem. Teraz karmię 2 miesiące i nie używam żadnego
          laktatora.Karmienie się normuje,piersi nie juz nabrzmiałe. Nieprzespane noce-
          taki urok macierzyństwa. Odsypiamy rano.Miałam nawał pokarmu-zniosłam dzielnie
          bez żadnego odciągania (trwał 1 dzień).Zdajmy się na naturę, ona naprawdę
          dobrze wszystko obmyśliła tylko my jej czasem mieszamy (i sobie zycie
          utrudniamy). Acha, sówko jesli dzidzia ładnie ssie to najada się juz po 5
          minutkach (lub troszke dłużej),potem sobie ssie dla przyjemności.
          pozdrawiam i polecam poczytać parę artykułów i książek na temat karmienia-moze
          to cię przekona sówko
          buziaczki dla dzidziusiów
          • ipb1 Re: ile zjada noworodek???-do melassy 22.05.03, 11:35
            To prawda warto sobie coś więcej poczytać. Ja jeszcze podczas ciąży
            przeczytałam tomy o karmieniu piersią, bo bardzo mi na tym zależało. Początki
            miałam trudne, zwłaszca w szpitalu, bo mały miał bardzo duży spadek na wadze,
            ale teraz karmię juz prawie trzy miesiące i dobrze sie miewamy. W zasadzie
            karmie Go co godzinę i inaczej sobie nie wyobrażam. Dzięki temu synuś jest
            spokojniejszy i zadowolony z życia.Nocne wstawanie już mnie nie dotyczy, był to
            problem ale przez pierwsze 4 tygodnie i jestem przekonana, że jest to zasługa
            częstego przykładania do cyca w ciągu dnia, bo tak naprawdę maluszkom nie
            chodzi o jedzenie tylko o bliskośc mamusi. Jeśli chodzi o nocne przewijanie, to
            najlepiej przed spaniem założyć pampersa i to całkowicie wystarcza na całą noc;
            dziecku wcale nie przeszkadza mokra pieluszka, bo w wilgotnym środowisku
            rozwujało się przez 9 miesięcy. Mój syn bardzo lubi przewijanie, zawsze Go
            wtedy masujemy i pieścimy i jak tylko czuje, że się Go rozbiera szaleje z
            radości.POWODZENIA
          • melassaa Re: ile zjada noworodek???-do melassy 22.05.03, 11:37
            Dziękuję za słowa porady!
            Z piersiami jest coraz lepiej. Nie są bardzo nabrzmiałe i same w sobie nie
            bolą, tylko brodawki - ale wczoraj już karmiłam "normalnie". Odciągnęłam
            wczoraj 125 ml z jednej piersi, a karmiłam z drugiej. Dzisiaj obrzmienie już
            prawie zanikło, a strupy powoli schodzą.
            Pokarm ściągam palcami - leci już strumieniem. Trochę jeszcze boli przy
            karmieniu, ale zdecydowanie mniej niż 2 dni temu.
            Smaruję też brodawki pokarmem, a potem latam z gołym cycem, żeby wyschły. To
            bardzo pomaga!
            O liściach kapusty wiem, ale na razie mnie nie boli.

            Zauważyłam też, że pokarm zmienił kolor z żółtego na biały. Trochę mnie ten
            żółty niepokoił, ale już w szpitalu położna mi powiedziała, że to normalne.

            Czekam na dalszy rozój wypadków.
        • zarra Re: ile zjada noworodek???-i jeszcze słówko 22.05.03, 00:54
          co do popękanych,bolacych brodawkach: w tej 3,4 dobie,podczas tego "nawału" to
          zupełnie normalne.Ja po prostu wytrzymywałam, bolało tylko
          przy "zaciągnięciu",minutkę, potem juz nie.Brodawki się zagoiły same.A można
          smarować mleczkiem swoim,podobno pomaga.
          Wytrwałosci :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka