Dodaj do ulubionych

Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

23.05.03, 08:59
Ratunku, już nie mogę , moja różowa świnka /prawie 5 m-cy/ nie chce znowu
jeść. Przystawiam ją do piersi i nie chce. Wczoraj zjadła ostatni posiłek o
godz. 20.00 o 22.00 parę łyczków i spała do 5.00. Pomyślałam, "ocho, głodne
dziecko, nareszcie". Okazuje się że pojadła ok. 5 min., pobawiła się i
zasnęła, o 7.00 zjadła ok. 2 min. i teraz o 8.30 ok. 4 min. Czy to nie za
mało?Nie wiem, co mam robić, może to normalne, a ja panikuję, chociaż
wcześniej jadała co 3 godzinki i po 7-10 min. Czy to wina ząbkowania? Na
dziąsełkach ma takie białe koronkowe prześwity /wg mnie wygląda to tak jakby
wydostawały się ząbki, ale czy to nie za wcześnie?/

Pomóżcie mi kochane, czy to jest normalne z tym jej jedzonkiem? Na chorą też
nie wygląda.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • agatt_a Re: Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.03, 09:41
      hej!
      a czy Twoje dziecie przybiera na wadze?
      jesli tak, to chyba nie ma sie czym martwic
      :)
      moj synio (6 miesiecy) tez niechetnie do jedzonka...
      a waga wzrasta bardzo, bardzo powoli...
      :(

      pozdrawiam
      agat
    • bulion3 Re: Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.03, 10:28
      Przeez ostatni m-c przybrała ok. 620 g, więc chybas nie jest tak źle. Dzisiaj
      ide też ją zważyc po 3-tydoniowej przerwie i sie okaże.
      • agatt_a Re: Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.03, 10:47
        620 g... marzenie
        moj niejadek w 7 tygodni "przytyl" 130g...

        juz nie wiem, co mu dawac jesc, bo jest alergikiem,
        musimy wiec uwazac

        mocz ma ok,
        po prostu nie przepada za jedzeniem, a szczegolnie mlekiem

        ale wracajac do Twojej dzidzi
        mozliwe, ze zabki sa przyczyna niecheci do jedzenia..

        to pewno minie

        hej

        agat
    • ehhermiona Re: Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.03, 11:20
      Oj, Bulion, Bulion, co ja z Tobą mam! Stawiam na ząbki - 5-ty miesiąc to wcale
      nie tak wcześnie, raczej początek normy. Mój Jędrek "dostał" pierwszego zęba
      dokładnie w dniu swojej pięciomiesięcznicy, a drugiego dzień później. A zanim
      się ząbek przebije to tez mija trochę czasu, no i swędzi, boli itd. Poza tym
      może ma teraz lepszy "ciąg" i szybciej się najada? ALe myślę, że to głównie
      ząbki - zaczyna ssać, po paru minutach do dziąseł napływa więcej krwi,
      bo "pracują" i zaczyna boleć, więc dziecko woli possać trochę, a za jakiś czas
      znów trochę.

      No. :)
      Monika
    • edalesz słabe ssanie 06.06.03, 22:41
      Moja 4m córeczka podczas karmienia piersią często protestuje, wygina się ,
      marudzi, płacze. Karmienie niekiedy trwa nawet godzinę bo ona przysypia.
      Generalnie mała słabo ssie. Słabo ssała od początku. Urodziła się z niską wagą
      urodzeniową 2,170 kg. Teraz waży 5 kg. Lekarz twierdzi, że z wagą jest
      wszystko w porządku. Wydaje mi się, że niunia nie chce ciągnąć, gdy mleko słabo
      leci. Nie wysysa mleka z piersi do końca. W konsekwencji po prawie każdym
      karmieniu ciągle ściągam pokarm dla pobudzenia laktacji.. Zawsze miałam
      wrażenie , że mam za mało pokarmu. Od niedawna zaczęłam ją dokarmiać moim
      mleczkiem butelką. Przynajmniej na spacerach jest wtedy spokojniejsza
      (najedzona). Wspomnę, że pije herbatkę na laktację, piwo karmi itp. Ale nic nie
      pobudzi laktacji gdy dziecko nieefektywnie ssie. Chciałabym utrzymać pokarm,
      ale już nie mam już siły.
      Czy ktoś miał podobny problem? Czy powinnam ją dokarmiać sztucznym?
      I jeszcze jedno mała zawsze zjada z dwóch piersi. Pokarm ściągam w nocy, gdy
      niunia śpi.
      Ale jednorazowo niewiele mogę ściągnąć, ok. 30-40 ml.
      Proszę o radę.
      Ela
      • agniecha.w Re: słabe ssanie 08.06.03, 18:11
        Z całą pewnością możemy sobie podać ręce. Moj mała ma dopiero 2 miesiące, ale
        do tej pory też cały czas wisiała mi przy piersi. Urodziła się dosyć duża
        (4240g), ale po 6 tygodniach doszła zaledwie do wagi 4480! Maja cały czas
        piła, czasami złościła się, bo jej nic nie leciało. Ja pierś naciskałam i
        mleko wypływało, ale tylko jakieś pojedyńcze krople. Ponieważ przesypia nam
        prawie całą noc, rano piersi były pełne i po wyciągnięciu całości pokarmu
        dziecko było spokojne i pogodne. Niestety zdarzało to się tylko rano, bo już
        popołudnie zamieniało się w koszmar. Spacery trwały kilkanaście minut, bo
        dziecko ciągle było głodne. Wyjście na dwór graniczyło z cudem, a już o
        spacerze z tatą albo dziadkami nie mogło być mowy. Z czasem zaczęłam karmić
        małą na dworze, nie zwracając uwagi na ciekawskie spojrzenia innych. Nasz
        pediatra zalecił dokarmianie, ale okazało się, że mała jest alergikiem i nie
        może przyjmować mleka na bazie krowiego (raz skończyło się to nocną wizytą u
        lekarza). Przepisano jej Nutramigen, którego nie chciała nawet ruszyć, a
        później Bebilon Pepti, którego też nie chce. W takiej sytuacji lekarz zalecił
        mamie, czyli mnie mocne uderzenie, tzn. wypijanie 4 litrów napojów dziennie
        przez 3 dni. Wśród napojów były też zioła mlekopędne. To wszystko sprawiło, że
        od paru dni dziecko jest spokojniejsze, wieczorem zasypia już koło 21, spacery
        stały się przyjemnością, a karmienie trwa znacznie krócej. Mleko leci bez
        problemu, córcia sama puszcza pierś i o dziwo odmawia dalszego ssania, co
        prędzej nigdy się nie zdarzyło. Jedynym minusem w tej całej metodzie było to,
        że ja coraz częściej odwiedzałam toaletę, ale czego się nie robi dla
        maluszka...
        A tak przy okazji proszę o poradę jak nauczyć małego alergika przyjmowania
        preparatów typu Bebilon Pepti. Od sierpnia zmuszona jestem niestety wrócić do
        pracy i już teraz nie mogę spać, bojąc się że mój maluch będzie przymierał
        głodem. Obawiam się, że mimo zwiększenia ilości mleka nie będę w stanie
        zciągnąć go tyle, aby starczyło na 8 godzin (tym bardziej, że karmię co jakieś
        30-40 minut). Co zrobić, aby maluch przekonał się do tej mieszanki i pozwalał
        się nią dokarmiać?
        Pozdr
        Aga
        • kanna Re: słabe ssanie 13.06.03, 10:18
          Hej,

          do mieszanek przyzwyczajasz tak: ściągasz swoje mleko i mieszasz je, w
          proporcji 10:1, z mieszanką. Jak niejadek, to wiecej twojego mleka. Dajesz
          GŁODNEMU maluchowi. Potem stopniowo (to może trwać miesiąc, albo dłużej)
          zwiększasz ilość mieszanki.
          Zwykle działa.
          pozd. Ania
        • kasiajan Re: słabe ssanie 13.06.03, 23:13
          Ja na twoim miejscu to spróbowałabym dzidzi zastąpić jedno czy dwa karmienia
          papką z marchewki, z ziemniaczków, jabłuszkiem.Lub -oczywiście- odciągniętym
          pokarmem. Lepiej 3,5m baby podawać marchewkę niż świństwa mlekopodobne. I
          zdrowiej też. W końcu my należymy do pokolenia, które w wieku 3 miesięcy
          dostawało już zupki . I żyjemy. We wrześniu idę do pracy, 2 tyg wcześniej
          zacznę tak karmić mojego synka.
          kasiajan
          • majah76 Re: słabe ssanie 14.06.03, 00:20
            Nie przejmuj sie tak bardzo, jeśli przybiera na wadze. Moja Ola zawsze
            króciutko a często przystawiała się ;) do cycusia. W nocy były dłuższe przerwy,
            czasem bardzo długie.

            A co do marchewki, ja bym w 3,4 m-cu nie próbowała dawać. Mała kuzynka taty
            Oli, ma teraz 15 lat i do tej pory alergię na MARCHEWKĘ i na parę innych
            rzeczy. Też dostawała soczek z marchewki i zupki w 3-4 mcu życia...

            Także dziewczyny, jednak uważajcie. Po co później wasze dziecko ma mieć tak
            ograniczaną dietę??? I pretensje do was, że nie może zjeść np. marchewki
            (chociaż tu raczej by się cieszyły ;)))?

            Pozdrawiam,
            Majka, mama Oli (2,2L)
    • bujanna Re: Tracę cierpliwość, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.03, 22:23
      Cześć zupełnie się nie przejmój że nie chce jeść mój synek ma 7 miesięcy, dwa
      zęby, i waży 10 kg. od paru dni terz nie chce zabardzo jeść tylko pije i pije
      poprostu jest bardzo gorąco i może dla tego jest takim niejadkiem. Dorosłemu
      człowiekowi nie chce się jeść a co dopiero takiemu maluszkowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka