P. Moniko - problem z laktacją - znów

17.05.07, 12:18
Jestem mamą dwumiesięcznego chłopca i wyrósł przed nami problem.
Podczas moich wyjść (studiuję) mały był karmiony butelką. Od tygodnia nie chce
ssać piersi. Tzn ssa, ale nie ciągnie mleka tylko złości się przy tym i
płacze. Zaczęłam ściągać pokarm i podawać mu go w butelce. I wszystko byłoby
dobrze, gdyby był ten pokarm. Niestety nie wystarcza go dla synka i muszę dwa
razy dziennie dokarmiać go. Jak wspomóc laktację?? Piję dużo wody mineralnej
(ok 2l dziennie) kompot z jabłek, bawarkę, a od dwóch dni nawet zioła
mlekopędne z Herbapolu. Niestety efektów nie widać.
Niestety nie koniec na tym naszych kłopotów. Jadłam bardzo dużo nabiału i
synek dostał wysypki. Gdy zmniejszyłam porcję synek zaczął mieć problemy z
kupką. Wcześniej robił 2-3 dziennie a teraz nie ma jej od 3 dni. Poprzednio
pojawiła się dopiero w 5 dniu. Niby nie ma twardego brzuszka ale to nie jest
normalne. Dodam tylko, że nie jest to spowodowane sztucznym mlekiem bo ma je
podawane dopiero od trzech dni.

Potrzebuję dobrej rady
    • kaeira Re: P. Moniko - problem z laktacją - znów 17.05.07, 12:52
      > Niestety nie koniec na tym naszych kłopotów. Jadłam bardzo dużo nabiału i
      > synek dostał wysypki. Gdy zmniejszyłam porcję synek zaczął mieć problemy z
      > kupką. Wcześniej robił 2-3 dziennie a teraz nie ma jej od 3 dni. Poprzednio
      > pojawiła się dopiero w 5 dniu. Niby nie ma twardego brzuszka ale to nie jest
      > normalne.

      To akurat JEST absolutnie normalne. Właśnie w wieku ok 6-8 tygodni u wielu
      dzieci częstotliwość kupek bardzo spada. ( U nas tez tak było, a czestotliwoasc
      zreszta później znowu wzrosla) P. Monika pisala wielokrotnie, ze u karmionych
      piersią może byc nawet co 2-3 tygodnie! A już tym bardziej raz-dwa na tydzien
      jest OK. Jeżeli kupka jest nie jest faktycznie *twarda*, wszystko jest w
      najzupełniejszym porządku.

      > Potrzebuję dobrej rady

      > Od tygodnia nie chce ssać piersi. Tzn ssa, ale nie ciągnie mleka tylko złości
      > się przy tym i płacze.

      Jeszcze mam pytania:
      Powiedz, czy były procz złości/płaczu jakies objawy, i po ilu dniach takiego
      zachowania zaczęłaś mu dawać z butelki? I ile razy teraz dostaje mleko z piersi,
      ile razy odciągnięte, a ile mieszankę? I jak często ogólnie wychodzą karmienia?
      • monika.k81 Re: P. Moniko - problem z laktacją - znów 17.05.07, 15:29
        Ogólne objawy to płacz. Nie potrafi jeść z piersi i kończy się to potwornym
        płaczem, wręcz się przy nim zanosi. Butelkę zaczęłam dawać po tygodniu.
        Karmienie wypada mu co jakieś 3-4h. Raz dziennie dostaje mieszankę, a pozostałe
        jedzenie to moje odciągnięte mleko.

        Bardzo pocieszyłaś mnie z tą kupką. Dzięki
    • mimiwp Re: P. Moniko - problem z laktacją - znów 17.05.07, 13:14
      słyszałam, ze na laktację bardzo dobre jest piwo bezalkoholowe Karmi (tzn. ma 0,5% alkoholu, ale to tak jakby nic)
      podobno nawet w jednym z warszawskich szpitali położne polecają zabierać je ze sobą rodzącym kobietom, bo jest takie mlekopędne
      spróbować można, jak nei pomoże to raczej też nie zaszkodzi
      moim zdaniem, ale zobaczmy co powie Pani Monika.
    • monika_staszewska Re: P. Moniko - problem z laktacją - znów 18.05.07, 15:02
      Częstsze odciąganie (nawet znacznie mniejszych porcji) i wydłużenie (nawet
      niewielkie) czasu poszczególnych odciągnięć (oczywiście zawsze z obu piersi)
      przynosi poprawę zwykle w ciągu trzech tygodni. Ale tak się zastanawiam czy nie
      skupić się przede wszystkim na rozstaniu z butelką ze smoczkiem (i smoczkiem
      uspokajaczem jeśli takowy jest), częstszemu proponowaniu piersi i częstej
      zmianę piersi podczas karmienia. Jeśli chłopie na jawie ssać nie chce to
      podkarmianiu z piersi jak tylko uśnie. Butlę ze smokiem można zamienić na butlę
      z ustnikiem czy kubek z dziobkiem. To rozwiązanie na czas Pani nieobecności. A
      jak Młodzieniec złości się przy piersi to zachęcałabym go podając odrobiny
      mleka w kącik ust z kroplomierza czy strzykawki, żeby zachęcić go do dalszego,
      aktywnego ssania.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja