ewulaw1
05.06.07, 22:42
Muszę się pochwalić.Moje dziecko ma 19 mies.Nie karmię od dwóch.Na początku
miałam problemy. Mój synek nie chciał ssać. Kupiłam sobie nakładki i pomogło.
Po miesiącu mogłam je wyrzucić.Od początku spał z nami, więc karmiłam niemal
na śpiąco. Dziecko było zawsze spokojne, bo czuło się bezpieczne. Dla mnie to
też była wygoda. Kiedy słuchałam koleżanek, jakie są zmęczone wstawaniem w
nocy i przygotowywaniem mieszanek, byłam z siebie i oczywiście z synka bardzo
dumna. Ja nie wiem, co to nie przespane noce z malutkim dzieckiem.Wiem, że nie
jest teraz modne tak długie karmienie piersią, ale warto. Moje dziecko nie
chorowało, nie miało biegunek. W pewnym momencie po prostu zaczął odwracać się
od piersi i tak skończyło się karmienie. Było mi to na rękę, zwłaszcza, że
chciałam go odstawić, a nie bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać. Mały po
prostu wyrósł. Tak, czy inaczej-polecam. A- i ważne- moje piersi po
zakończonym karmieniu nie są obwisłe, są tylko troszkę mniejsze niż przed
ciążą. Wystarczy używać dobrych kremów.