asia261
30.07.07, 15:21
ostatnio mam mnówstwo wątpliwości; teraz dotyczy karmienia - staram sie karmic synka - kiedy on chce (generlanie co 1 lub 1,5 lub czesciej) i kazdą pierś po 15 minutach. zdarza się czesto w dzień, ze on przyypia mi przy piersi i nie chce jej puścic - chce ja sobie "ppomemlać"; ja na to sie nie godze i wyciągam sutek; jak sie obudzi daje mu drugą pierś na kolejne 15 minut; jesli potem marudzi zabawiam go i generalnie zapomina o jedzeniu i np oglada sobie pokoic albo "rozmawiamy"; mam jednak watpliwosci, bo niektóre z karmiących karmią i po 2 godziny non stop - czy dobrze robie? ja dłużej karmić nie chcę, bo bolą mnie potem sutki. moze jednak powinnam zgodzic sie na "memlanie"? dodam, ze jak mały zasypia to staram sie go obudzic, choć nie zawsze mi sie to uda