Dodaj do ulubionych

Pani Moniko prosze o opinie

16.10.07, 23:15
Pani Moniko prosze o zajecie stanowiska w mojej sparwie bo nie wiem
co mam sadzic na ten temat.Synek ma 13 tygodni karmiony wylącznie
piersia plus herbatki typu rumianek, bobofen, koperek, do 8 tygodnia
kupki lużne raz niekiedy 2 razy na dzień, póżniej do teraz kupki rz
na tydzień, lużne w ogromnej ilości o bardzo intensywnym zapach i
ciemniejszej barwie często prowokowane czopkiem glicerynowym, kolek
nigdy nie było, podawany DEBRIDAT 3x dziennie po 2,5 ml oraz Lakcit,
plantex bez wiekszego rezultatu.
Poza tym pojawił sie kryzys laktacyjny i do dokarmienia od
przedwczoraj zalecono Nutramigen, czy on nie pogłębi problemu i czy
może zdobić posiew kupki bo słyszałam ze niekiedy przyczyna takich
problemów mogą być bakterie w jelitach>????
Barzdzo prosze o opinie, mam zamiar to skonsultować jeszcze z innym
lekarzem, chce zaznaczyć że dziecko ładnie przybera na wadze i nie
jest ajkoś wyjatkowo niespokojne przy tych kilku dniach bez kupki,
nie ma bólów brzuszka czy kolek
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: Pani Moniko prosze o opinie 17.10.07, 08:43
      Dokłądniusio tak jak u nas. Najpierw kupa w każdej pieluszce. Potem 1-2 razy
      dziennie. A w końcu 1-2 razy na tydzień (rekordowa przerwa to 8 dni). Jak już
      zbliżała się kupka to bączki śmierdziały tak, że trzeba było ciągle wietrzyć. A
      jak już kupa się pojawiła to po pachy, trzeba było zmieniać całe ubranko a do
      tego jeszcze prześcieradło. No i sama kupa śmierdziała już tak straszliwie
      (wyobraź sobie fermentujące 8 dni mleko) że przewijałam Piotrka z pieluchą
      tetrową na twarzy, w charakterze maski gazowej....

      To wszystko całkowicie normalne. Jak maluch jest wyłącznie na piersi to ma prawo
      nie robić kupki nawet 14 dni i o ile jest pogodny i ma miękki brzuszek to w
      ogóle nie ma się czym przejmować. Miałyśmy tu bardzo wiele wątków na ten temat,
      wiele razy wypowiadała się też pani Monika. Na chybił-trafił jeden wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=65601638&a=65660273
    • druuna Re: Pani Moniko prosze o opinie 17.10.07, 10:13
      Witaj!
      W temacie kupki Bathilda już się wypowiedziała a teraz:
      Jeśli zaczniesz dokarmiać malca Nutramigenem pogłębisz tylko ten
      tzw. "kryzys laktacyjny" (który tak naprawdę jest zwiększonym
      zapotrzebowaniem dziecka na mleko). Wystarczy częściej podawać
      dziecku pierś, ewentualnie zaleca się też karmienie na okrągło -
      czyli poleżenie sobie ze 2-3 dni w łóżku z maluchem podając mu cały
      czas pierś. Wtedy twój organizm dostanie informację, że trzeba
      zwiększyć produkcję mleka bo jest na niego większe zapotrzebowanie
      no i tak się stanie! Powodzenia!
    • kaeira Re: Pani Moniko prosze o opinie 17.10.07, 10:50
      Co do kupki:
      Dla dzieci na piersi jest to absolutnie normalne.
      P. Monika wielokrotnie pisała, ze dziecko tylko na piersi może robić kupki nie
      tylko co kilka, ale i co kilkanaście dni, jest to tak samo normalne jak kilka
      kupek dziennie. Albo na zmianę raz tak, raz tak. O ile tylko kupka nie jest
      *twarda*, wszystko jest OK. (To że duże, i "intensywne", to właśnie wtedy
      normalne).
      Nie dawać żadnych czopków, ani nic, naprawdę nie ma potrzeby!

      Także uważać, żeby herbatki podawać tylko wtedy, kiedy jest jakiś problem, a nie
      profilaktycznie, bo to zwykle bez sensu.

      Co do Nutramigenu:
      Nie rozumiem, na czym polega "kryzys laktacyjny" jeżeli ładnie przybiera na
      wadze?? Napisz dokładniej please.
      • joanna238 Re: kaeira 17.10.07, 22:55
        co do tego kryzysu, to poprostu mam mniej pokarmu, staram sie go
        przystawiac częsiej ona zreszta przy tej zmniejszonej ilości pokarmu
        częsciej sie upomina i rpraktycznie wisi przy piesi i ciagle głodny,
        było tak na przelomie 8 tyg ale herbatki na laktacje, bawarka i
        takie tam pomogły raz dwa teraz poprostu nic, co do tego Nutramigenu
        lekarka mówiła ze to paskudne mleko pod wzgledem smakowym i mały
        poprostu nie odwyknie tak szybko od piersi tzn nie powinien jej
        odrzucic jak to sie częstio dziej przy tych mlekach słodkich.
        Od wczoraj karmienie u nas wyglada tak, obie piersi opróżnione w mog
        bo mały głodny jak wilk do tego 80 Nutramigenu i jest ok, nie wiem
        czy jest poprostu mniej tego pokarmu czy jest mniej treściwy,
        poprostu nie wiem, opróżniliśmy nawet nasze zapasy z zmrażarki bo
        były czasy bardzo obfte ze koniecznie musiałąm odciagać ale dobre
        czasy sie kończą chyba,.....
        w naszym przypadku byłą batalia o karmienie standardowo po cc u nas
        było tragicznie , tyle walki i dupa chyba sie kończy nasze karmienie
        • akaef Re: kaeira 17.10.07, 23:56
          Coś ty, żadna dupa, karmienie się tak łatwo nie kończy.

          1. Herbatki wspomagające - jak najbardziej można stosować. Bawarka
          to mit. Możesz też spróbować homeopatyczny lek Ricinus Communis 5 CH.

          2. > Od wczoraj karmienie u nas wyglada tak, obie piersi opróżnione
          w mog...
          Piersi tak naprawdę nie można opróżnić, bo to nie zbiorniki. Jak
          wielokrotnie już na tym forum pisała pani Monika, mleko produkowane
          jest na bieżąco. Dziecko je, początkowo wypływ mleka jest szybki i
          to jedzenie jest wyraźne, potem mleko płynie nieco wolniej, dziecko
          przełyka rzadziej, ale wciąż je. Pewnie, że jak głodne, to się może
          niecierpliwić, że płynie mu "za wolno". Ale jednak wciąż płynie,
          czasem mama czuje w piersi kolejny "wyrzut" mleka po
          kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu minutach od rozpoczęcia karmienia.

          3. nie wiem
          > czy jest poprostu mniej tego pokarmu czy jest mniej treściwy,

          Nie ma czegoś takiego, jak mniej/bardziej treściwy pokarm. Jego
          skład jest zawsze odpowiedni dla potrzeb dziecka (no, chyba że matka
          jest skrajnie wygłodzona, ale to chyba nie ten przypadek :))

          4. Dokarmianie małego, niezależnie od tego, czy Nutramigenem, czy
          zapasami z zamrażarki, problemu na pewno nie rozwiąe, a jedynie może
          go pogłębić. Jedyna metoda na zwiększenie laktacji to przystawianie
          dziecka jak najczęściej. 13 tygodni (ok. 3 miesiące) to jest dość
          typowy moment na zwiększenie potrzeb u niemowlęcia. Najlepsze, co
          możesz zrobić, to spędzić z dzieckiem 2-3 dni w łóżku, podając pierś
          na okrągło. Twoje piersi dostaną wtedy sygnał, że potrzeby się
          zwiększyły i będą produkowały więcej mleka. Jeśli będziesz małego
          dokarmiać, tego sygnału dla piersi nie będzie i wpadniecie w błędne
          koło.

          5. Wyluzuj. Przecież karmisz z powodzeniem 13 tygodni, więc dlaczego
          nie miałabyś karmić dalej? Stres i zmęczenie nie są przyjaciółmi
          karmiącej matki. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, rzuć inne rzeczy
          w diabły, pozwól się rodzinie troszkę poobsługiwać i spokojnie karm.
          Zwłaszcza, że jak piszesz, walkę o laktację toczyłaś po porodzie i
          teraz szkoda by było te wysiłki zmarnować.

          Trzymam kciuki i pozdrawiam!
        • kaeira Re: kaeira 18.10.07, 09:12
          Nie dokarmiaj. Jezli zaczniesz dokarmiac, juz się od tego najprawdopodobniej nie
          uwolnisz, i stopniowo dokarmiania będzie coraz wiecej.
          Karm bardzo długo i często, podając pierś "trzecią", czwartą", itd, jeżeli
          trzeba. To się naprawdę nareguluje.
          Pokarm nigdy nie jest malo treściwy (jak już napisano) ani też nagle ci go
          zabraknie! Praktycznie zawsze chodzi o zwiększony apetyt dziecka albo jakieś
          jego dziwne ale przejściowe zachowania przy piersi.

          Koniecznie sprawdzaj przyrosty wagi - dalej nic o tym nie piszesz.

          PS. Wiem co mówię, bo miałam walkę ze słabymi przyrostami i koszmarne przejścia
          na początku. (Też jakiś czas dokarmiałam, tez Nutram. Ale to było zalecone w
          minimalnej ilości, bo dziecko było noworodkiem i mialo *stwierdzone* słabe
          przyrosty. Przy większych dzieciach zwykle zamiast wprowadzac dokarmianie,
          wszystko daje sie naregulować przy piersi).
          • joanna238 Dzieki dziewczynki kochane 18.10.07, 14:00
            to walczyć dzielnie będzemy, tylko mój upór w tej walce wystawiany
            jest na próbe jak mały płaczei chce wiecej wkurza sie że za mało a
            tu nic, tak czy inaczej próbujemy dzieki
    • basiak36 Re: Pani Moniko prosze o opinie 18.10.07, 14:39
      Ja bym przede wszystkim odstawila te herbatki i inne, bo tak naprawde poza
      zasladzaniem dziecka nic dobrego nie daja.
      Porozmawialabym tez z innym lekarzem na temat podawania tak mocnego leku jak
      Debridat, gdzie z tego co piszesz, jakiegos konkretnego problemu nie ma?
      Wydaje mi sie ze zaprzestanie ingerowania z herbatkami, dokarmianiem moze byc
      najlepszym wyjsciem, dac dziecku troche czasu aby znow moglo zaczac jesc kiedy
      chce i ile chce..
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko prosze o opinie 19.10.07, 14:32
      Właściwie nie bardzo mam co dodawać, bo i sugestia odstawienia
      herbatek, i nie podawania dodatkowego mleka, i uspokojenie, że kupki
      sa normalne, i wyjaśnienie kwestii zwiększonego zapotrzebowania na
      mleko, wszystko to już zostało powiedziane, a właściwie napisane.
      Nie bardzo wiem dlaczego w ogóle synek dostaje Debridat i Lakcid,
      jeśli tylko z powodu kupek rzadziej robionych, spokojnie można oba
      specyfiki odstawić.
      Jest jeszcze jedna kwestia - smoczek (uspokajacz, butelkowy), który
      bywa powodem zmiany techniki ssania. Jeśli z tym miłym urządzonkiem
      Młodzieniec się zna sugerowałabym zakończenie znajomości, dzięki
      czemu dogadywanie się z piersią, co do odpowiedniej produkcji mleka,
      będzie łatwiejsze. I proszę pozwalać na kilkukrotną zmianę piersi w
      czasie jednego karmienia. Wprawdzie mleko w piersi cały czas się
      produkuje, więc dopóki synek będzie ssał dopóty mleko będzie mu
      wypływało, ale skoro się złości to można mu ułatwiać sprawę podając
      częściej to łatwiej wypływające czyli bardziej nawodnione - po
      krótkiej nawet przerwie, takie właśnie początkowo wypływa.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka