ciągle chce ssać

18.10.07, 15:13
Witam. Mam 4 tygodniową córke,jej waga urodzeniowa to 3520 a przy wypisie 3480.Mój problem polega na tym że mała prawie non stop płacze a jedynym sposobem na uspokojenie jej jest podanie piersi. Myślalam ze moze jest stale głodna bo wszyscy naokolo wmawiali mi ze mam widocznie malo wartosciowy pokarm i dlatego mała chce wciąż jeść ale jak poszłam z nią do lekarza by ja zważyc czy faktycznie tak jest to okazalo sie ze mała przybrała 800gr w ciągu 2,5 tyg czyli naprawde sporo. Prosze was o rady bo naprawde nie daje razy,najgorzej jest wieczorami gdy juz jestem zmeczona,bo mała wtedy najiwecej chce ssać,raz karmilam ja od 21 do prawie 1 w nocy. Bo ona zasypia przy piersi i gdy tylko wyciagam pierś to mała budzi sie po 2 minutach z płaczem. Nieraz sama wypluwa pierś ale i tak budzi sie po paru minutach i szuka od razu piersi. Najgorsze jest to ze ja nie mam pojecia w ktorym momencie ona sie najada skoro ciagle placze,i karmie ja tak dlugo dopóki na dobre nie zasnie przy piersi bo wtedy mam pewnosc ze jest juz najedzona.
Lekarz doradzał mi podawanie smoczka ale juz od 3 tyg próbuje ja nauczyc go ssać i nie przynosi to efektu,wyprobowalam juz 3 modele,efekt jest taki ze jeszcze bardziej sie wscieka.Nie wspomne juz o tym ze mała nie chce przez to spac w lozeczku bo jak tylko ja przeloze do niego to budzi sie z placzem. Rozumiem ze dziecko ma potrzebe bliskosci ale ja juz sie wykanczam,nie moge nigdzie wyjsc bo nikt nie daje z nią rady.Pomóżcie bo moje piersi nie wytrzymuja juz ciąglego ssania.
    • basiak36 Re: ciągle chce ssać 18.10.07, 15:46
      Mam dokladnie to samo: przy pierwszym dziecku tez tak mialam i wierzylam w
      gadanie o slabym pokarmie, tym razem juz nie.
      Moja mala teraz coraz wiecej przybiera, zamawia mleczko na 'pozniej' i niestety
      tak to wyglada.
      Wczorajsza noc: maraton od 23 do 5 rano. W dzien moj starszy synek jest w
      szkole, wiec moge odpoczac.
      Smoczka nie daje, przy pierwszym dziecku podalam i bylo jeszcze gorzej bo
      dziecko i tak potrzebuje sie najesc i tak, wiec on potem w ogole jadl na okraglo
      na dodatek pogorszyla sie mu technika ssania.

      To normalne ze nie chce byc w lozeczku po 9 miesiacach przebywania w ciasnym
      cieplym brzuchu mamy:)
      Moja mala spi np w chuscie, albo ze mna, albo w koszyczku przy moim lozku (rzadko).
      Mnie juz piersi nie bola bo pilnuje techniki ssania malej, jesli u ciebie
      brodawki sa obolale, idz koniecznie do poradni laktacyjnej. Jesli dziecko
      prawidlowo ssie, chocby ssalo cala dobe, nie beda bolaly.
      • madlenka82 Re: ciągle chce ssać 18.10.07, 15:51
        Ciekawe tylko ile to bedzie trwalo,czy jej kiedys to minie? Ciesze sie chociaz ze nie ja jedyna mam ten problem bo naprawde mysalalam ze dziecku cos dolega lub ze ona wciaz jest glodna,pozostaje mi wiec tylko uzbroic sie w cierpliwosc
        • basiak36 Re: ciągle chce ssać 18.10.07, 18:02
          Pociesze Cie ze to naprawde mija, pamietam jak moj synek tak mial, teraz ma 5
          lat i z perspektywy czasu to naprawde trwa krotko, ten czas takiego 24/7 ssania ;-)
          JA tym razem potrafie inaczej do tego podejsc, mam czas na poczytanie ksiazek
          karmiac itp.
    • martuszkakh Re: ciągle chce ssać 18.10.07, 16:23
      dolaczam do was. bogusz tez ciagle przy piersi, ma ponad 6 tyg.to
      tez moje pierwsze dziecko i tez nie bardzo wiedzialam kiedy sie
      najada a kiedy po prostu chce ssac, ale od jakiegos tyg. powoli sie
      wszystko zaczyna zmieniac... dodam tylko, ze w szpitalu (po cesarce)
      malego karmilam praktycznie non stop (24h/dobe)!!! doslownie... po
      2ch dniach przysypialam w trakcie karmienia a on wypadal mi z rak...
      na szczescie albo maz albo polozna w pore zauwazyli... potem w domu
      odkad wrocilam ze szpitala to przez 4 tyg okolo balam sie w ogole
      wyjsc z malym gdziekolwiek, bo tak czesto domagal sie cycka, a jak
      sie go nie podalo to wrzask nie z tej ziemi! do tego stopnia, ze nie
      poszlam na wizyte do lekarza, bo nie mialam jak... w tym czasie
      wlasnie karmilam od rana i nie moglam sie nawet ubrac... a problem
      (albo i nie problem) polaga na tym ze moj synek nie je raz a
      porzadnie tylko podjada sobie, nie rozpycha sobie zoladka i chyba
      stad to czeste jedzenie. na pewno do tego dochodzi fakt, ze
      czasem/czesto (juz sama nie wiem) lubi sobie ssac dla samego ssania.

      na szczescie od 5 tyg. sytuacja zaczela sie zmieniac. nie wiem czy
      na to mial wplyw fakt, ze ja postawilm przed soba zadanie, by
      nauczyc go jadac wiecej i oduczyc go ssania dla samego ssania. przez
      2h 'wisial' na jednym cycku i jedzac przysypial. ja go budzilam
      chyba tysiac razy, ale piers w koncu prawie oproznil. od tej pory
      jakos tak jest nam lepiej, przerwy miedzy jedzeniami wydluzyly sie
      do 30 min, rzadko, ale tez sie zdarza ze spi dluzej. wczesniej nie
      bylo mowy o odlozeniu go, teraz jak dobrze usnie to nie ma problemu,
      po odlozeniu spi jeszcze przez jakis czas. naprawde, chyba tylko
      cierpliwosc w tej sytuacji moze pomoc...

      wiec zycze duuuzo cierpliwosci i wytrwalosci! ;)
    • magnulek Re: ciągle chce ssać 18.10.07, 17:27
      U mnie było podobnie, jednak mój synek ssał nieefektywnie - bardzo
      mało przybierał na wadze. A więc myślę ,że szczęście
      w "nieszczęsciu", że Twoja córeczka przybiera. Mogę Cię tylko
      zapewnić, że to minie. Po prostu przeczekaj. Wiem, że to może
      denerwować - ja nie miałam czasu na prysznic, na śniadanie, brodawki
      mnie bolały i już nie mogłam wytrzymać w łóżku. Teraz mam problem w
      drugą stronę- mały w dzień nie chce w ogóle jeść, a ciągle za mało
      waży.
Pełna wersja