dikande
15.11.07, 12:32
Karmię piersią od początku ale... Moja ginekolog obejżała piersi i
stwierdziła, że mam mało pokarmu :( Rafał przybiera, ma 6 tygodni i prawie 6
kg... Tylko strasznie jestem umęczona. Nie jest tak, że karmię go reglarnie, a
on potem śpi. W dzień ciągle chciałby być przy piersi, ale go strasznie
miętosi:( Nie wiem czy je, bo nie słyszę żeby połykał. Jak przystawiam do
pełnej piersi (jaką mam rzadko), to słyszę jak połyka i jest ok. Mam mało
pokarmu???? Moje piersi to ciągłe flaki a Rafał domaga się ciągłego karmienia.
Często miętosi mi sutki, może źle chwyta...? Może dlatego nie dochodzi sygnał
do mózgu i nie mam zbyt wiele pokarmu. Powiedzcie, jak poprawić naszą
sytuację. Piję herbatki na laktację i nie ma poprawy. Często też synek wpycha
swoje piąstki do buzi, ślini się. Czy jest takim żarłokiem, czy problem tkwi
we mnie...??? Nie wiem co robić:(((((((((((((