Dodaj do ulubionych

nitki krwi w kupie

20.11.07, 12:01
witajcie,
moja 2 m-czna córeczka od 2 tygodni ma ntki krwi w kupie i biegunkę.
byłam u kilku lekarzy i wszyscy powtarzają jedno: skaza białkowa.
2 tygodnie temu odstawiłam nabiał, w zasadzie jem tylko kurczaka,
indyka, ryż i marchewkę.
A nitki krwi sa nadal.
Zrobiłam małej usg jamy brzusznej, które nic nie wykazało.
Mała zachowuje się normalnie, tzn, dobrze spi, bawi się, smieje.
Duzo je, co tydzień przybywa jej pól kg.
Pani Moniko, prosze o pomoc, co to może być???
Dziewczyny czy któras was miała taki problem???
Obserwuj wątek
    • shannie Re: nitki krwi w kupie 20.11.07, 12:54
      Z chęcia czekam na odpowiedzi bo mam ten sam problem, odstawiłam
      nabiał totalnie, przedtem nitki były jak jadłam jajka i ser, ale
      teraz nic takiego nie jadam a nitki i tak pojawiają sie raz na dwa
      dni, czyli mniej więcej raz na 10 kup :((( poza tym córcia zachowuje
      sie normalnie, zero innych objawów :(
    • monika_staszewska Re: nitki krwi w kupie 21.11.07, 18:16
      W istocie nitki zwykle sa wynikiem alergii czy innego rodzaju
      nietolerancji pokarmowej. Jeśli po 2-3 tygodniach nie ma poprawy
      znaczy, że to nie wyeliminowany produkt szkodził tylko któryś z
      tych, które zostały w diecie. Jeśli więc u Pani córci za tydzień nie
      będzie lepiej trzeba by zabrać albo kurczaka, albo indyka, albo ryż,
      albo marchewkę. A do wcześniej odstawionych produktów można będzie
      wrócić, bo widać to nie one przeszkadzają.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • antusiaczek Re: nitki krwi w kupie 21.11.07, 23:15
      U naszego synka tez pojawialy sie niteczki krwi, tylko ze wiekszym
      problemem był śluz i zapach. W koncu okazalo sie ze to gronkowiec.
      Opisalam to w watku:"skąd śluz w każdej kupce?" - na tym forum.

      Lekarze tlumaczyli nam ze jesli "zdziera" sie śluz, to nie ma wtedy
      osłonki w przewodzi pokarmowym i dlatego moze sie pojawiac krew, ale
      mowili tez ze to jest z dolnego odcinka przweodu, bo z gornego nawet
      bym jej nie rozpoznala.
      Najczescie mowili o alergiach, ale tez o braku flory bakteryjnej, no
      i jeszcze dzidzius moze mieć uszkodzona sluzówke odbytu, ktora moze
      torche krwawic.


      Ja sie na tym nie znam, ale powtarzam co nam mowili przerozni
      lekarze.

      Generalnie jakos nie panikowali w zwiazku z ta krwia. Ale jeden
      lekarz powiedzial, ze zalozenie jest takie, za jelsi pojawia sie
      krew trzeba jechac do szpitala. Ilu lekarzy tyle opinii. Ja teraz
      niestety nie ufam juz prawie zadnemu, po tym co wymyslali z "naszym
      gronkowcem" i jakie mieli teorie, i sposoby leczenia. Przeczyli
      sobie nawzajem.

      no ale wracajac do tematu - lepiej chyba to zbadac.
      powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka