Dodaj do ulubionych

duuuużo pokarmu

21.11.07, 12:43
Witam.Mój synek ma 4 miesiące i karmiony jest piersią.Ogólnie mam
bardzo dużo pokarmu, na tyle, że mały nie wyjada całej piersi przy
karmieniu.Ja już mam całą zamrażarkę mleka bo codziennie przed
spaniem odciągam piersi laktatorem.Nie wiem co zrobic aby trochę
zmniejszyc laktację bo powoli staje sie to problemem.Niestety boje
się nie odciągac piersi ponieważ maiłam kilkakrotnie zastój i stany
zapalne i ostatecznie skończyło sie to zabiegiem ponieważ zrobił się
ropień.Do tej pory ta jedna pierś napełnia się po 6 godzinach
natyle, że jest strasznie twarda i ma guzki.Lekarz przepisał mi
Bromergon ale boję się go zastosowac aby całiem nie straci
pokarmu.PROSZĘ O POMOC!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: duuuużo pokarmu 21.11.07, 18:23
      Po pierwsze nie trzeba się bać stracenia pokarmu przy zastosowaniu
      Bromergonu, bo laktacja nie znika wtedy z dnia na dzień tylko
      stopniowo się zmniejsza, więc można wyczuć odpowiedni moment i
      przerwać kurację.
      Po drugie - ograniczenie i to znaczne odciągania jest niezbędne,
      jeśli mleka ma być mniej. Proponuję odciągać ociupinki, tylko wtedy
      kiedy czuje Pani nadmierne napięcie, a dziecię nie chce jeść.
      Oczywiście jako wspomaganie przyda się picie naparu z szałwi (2
      saszetki parzone dziennie) i kapuściane okłady, szczególnie w czasie
      dłuższych przerw miedzy karmieniami.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monzal1980 Re: duuuużo pokarmu 21.11.07, 22:00
        Dziękuję bardzo za rady.Obawiam się tylko że w nocy kiedy Mały śpi
        od 21 do 6 rano w tej operowanej piersi zrobi mi się znowu jakis
        paskudny zastój i znowu będzie problem.Dwukrotnie juz tak było ale
        rozmasowałam pierś i okłady z kapusty załatwiły sprawę.Dlatego
        odciągam ok 23 piersi, a tą operowaną do końca. To może będę tylko
        odciagac połowę?Może to wystarczy?Pozdrawiam gorąco
        Monika
        • monika_staszewska Re: duuuużo pokarmu 28.11.07, 19:09
          Otóż to, świetny pomysł, najpierw ograniczy Pani odciąganie o
          połowę, potem o kolejna połowę i kolejną, i tak aż do momentu, w
          którym odciąganie stanie się zupełnie niepotrzebne. Można jeszcze
          wspomóc się szałwią, to znaczy pić napar z jednej saszetki przed
          snem.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka