Dodaj do ulubionych

Znowu leki - tym razem hormony tarczycy

04.12.07, 13:59
Przepraszam, jesli o tym juz było, ale naprawdę nie mogłam sie
doszukać. Przez całą ciążę przyjmuję hormony tarczycy z powodu
niedoczynności - preparat nazywa się Euthyrox. Po porodzie mam brać
ten preparat w mniejszej dawce. Przyjmuje sie go rano na pół godziny
przed posiłkiem. Lekarz endokrynolog powiedział, że mam ustawic
karmienia tak, żeby lek brać po pierwszym porannym karmieniu, a
następnie odczekać 2 godziny. Ale przecież kiedy karmi się na
żądanie, to róznie bywa z tymi godzinami karmienia. Czy może mi Pani
poradzić, jak to najlepiej urządzić? Albo może któraś z forumowiczek
zetknęła sie zpodobnym problemem? Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 04.12.07, 16:55
      Ja biorę Euthyrox. I do głowy mi nie przyszło żeby z tego powodu kombinować coś
      z karmieniami. Też w ciąży brałam więcej a po porodzie mniej. Moja endokrynolog
      nic nie mówiła o tym że są jakiekolwiek interakcje z karmieniem, a że karmię wie.
      • a.g.r.e.s.t Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 05.12.07, 09:25
        Dzięki, lejesz miód na moje serce ;-)
        Ale czy to pewne, że części tych hormonów nie dostaje dzidziuś i
        nie ma szkodliwej nadwyżki?
        • bathilda Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 05.12.07, 09:38
          Pytałam ostatnio mojej endokrynolog czy mam robić badanie TSH przed wzięciem
          porannej tabletki Euthyroxu czy po. A ona "to nie ma znaczenia, pojedyncza
          tabletka nie wpływa istotnie na stężenie TSH we krwi". No to ja to rozumiem tak:
          skoro dla stężenia TSH w mojej krwi (które jest podstawowym miernikiem mojej
          "kondycji" w tym zakresie) nie ma znaczenia czy ostatnią tabletkę wzięłam
          godzinę czy 24 godziny temu, to jakie znaczenie może mieć 2-3 godzinna przerwa
          przed karmieniem?

          Myślę, że do mleka przenika, ale nie sądzę żeby szkodziło. Ja się zastanawiam
          nad zbadaniem TSH juniorowi - koleżanki które są w podobnej sytuacji badały
          dzieci i niektóre z dzieci dostają Euthyrox bezpośrednio.
          • maff1 Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 15.12.07, 19:21
            logocznie rzecz biorąc lek "podciąga" poziom hormonu na poziom
            uznany za normę. Czyli taki, jaki jest naturalny. Jeśli dobrze
            rozumuję każda kobieta karmiąca ma go na poziomie normy, wiec branie
            go jako leku (w przypadku nidoboru) nie może mieć negatywnego
            wpływu.
            Natomiast przestrzegam przed kombinowaniem z dawką - niedobór
            powoduje działania nieporządane typu: obrzęki, złe samopoczucie,
            ogólny dyskomfort, wypadanie włosów... ale zainteresowane osoby
            zapewne to wiedzą.
    • mosieza Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 05.12.07, 10:18
      Również biorę ten lek i lekarz powiedział że mam go brać normalnie
      bo w żaden sposób nie wpływa on na dziecko.
    • martuszkakh Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 05.12.07, 23:09
      ja rowniez biore ten lek. karmie na zadanie. maly mial robione
      badanie na TSH i wyszlo ze jego wyniki sa w normie. nie sadze zeby
      to wplywalo na mleko, tak by moglo mu zaszkodzic. maly ma 3 miesiace.
    • kaeira Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 05.12.07, 23:53
      No to jeszcze dodam:

      Oto co pisze Dr Thomas W. Hale, wyrocznia na ten temat (autor "biblii"
      Medications and Mothers' Milk, w odpowiedzi na pytanie o branie lewotyroksyny w
      dawce 0125 mg dwa razy dziennie:

      "Levothyroxine barely even passes into milk. Patients are always dosed to return
      them to the "normal" T4 level. Assuming this is correct, the mom's plasma levels
      should be at the normal value for T4. Thus it is no problem at all for the
      infant. I wouldn't worry about the dose.
      Tom Hale Ph.D."

      Czyli w skrocie: "lewotyroksyna praktycznie w ogole nie przenika do mleka. Nie
      stanowi jakiekolwiek problemu dla dziecka. Dawka jest tu niezbyt istotna.

      Aha, ma klasyfikacje L1, czyli "najbezpieczniejszy".
    • bathilda Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 06.12.07, 08:31
      A czy któraś z Was brała przy tarczycy lek, który nazywa się Trynazol? Lekarz
      kazał koleżance odstawić dziecko z tego powodu, a ja nic nie mogę o nim znaleźć.
      • kaeira Trynazol?? 06.12.07, 10:28
        To musi byc zla nazwa - bo niemożliwe, żeby z Google'a nie wyszedł ani jeden
        rezultat, a tak sie dzieje.
        • bathilda Re: Trynazol?? 06.12.07, 10:33
          No właśnie też mi się tak wydaje. Poprosiłam już ją żeby sprawdziła nazwę i skład.

          Nie chcę bez jej zgody opisywać całego case'u ale jak go wyjaśnimy to na 100%
          trafi do wątku Best Of. Telepie mną tak że nie odpuszczę.
        • bathilda Thyrozol 12.12.07, 18:47
          Koleżanka sprawdziła nazwę. Podstawowy składnik to "thiamazole", producent
          Merck. Szukam ale liczę na wsparcie.
    • a.g.r.e.s.t Wielkie dzięki Wam wszystkim :))) nt 06.12.07, 10:01
    • asia9915 Re: Znowu leki - tym razem hormony tarczycy 15.12.07, 17:35
      Karmię 15-y miesiąc, cały czas na euthyroxie. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka