Dodaj do ulubionych

jak odzwyczaić od jedzenia w nocy?

07.08.03, 20:15
Mam taki problem: mój Marcyś spał już w wieku powiedzmy 3 miesięcy, do 4,5-
tej rano (od 22,23-ciej wieczorem), ale potem miałam problem ze zbyt małą
ilością pokarmu i karmiłam go także w nocy częściej, i mały znów przestawił
się na nocne jedzenie. Kiedy znów próbopwałam go oduczyć za pomocą smoczka,
nie dawał się już oszukiwać, herbatki też nie chciał, był strasznie
niespokojny i musiałam go nakarmić żeby móc zasnąć. Poddałam się, a żeby
lepiej się wysypiać, zaczęłam małego karmić na leżąco w łóżku: przystawiałam
go do piersi i zasypiałam. Było fajnie przez kilka nocy (robiłam to prawie
bez udziału świadomości) ale od jakiegoś czasu zaobserwowałam niedobrą
tendencję -Marel budzi się bardzo często, co godzinę, półtoerj, pociąga
kilka łyków i zasypia. Mam wrażenie że nie robi tego z głodu tylko po to
żeby mu się zrobiło przyjemnie. A ja - przy tej częstotliwości pobudek- znów
się nie wysypiam! Czy macie na to jakąś radę? Jak ozdwyczailiście swoje
pociechy od nocnego ssania? Czy w ogóle -poddaliście się aż się jakoś samo
poustawiało?
czekam na wasze doświadczenia, przynajmniej się pocieszę :-)
Misiabe, mama 5-miesięcznego Marcysia
Obserwuj wątek
    • pantera.72 Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 08.08.03, 11:49
      Witam!

      A skąd ten pomysł, aby odzwyczaić dziecko od jedzenia w nocy??? Nigdy nie
      wpadłam na taki pomysł :)))
      Dziecko w nocy je bo ma taką potrzebę, a mama jest od tego aby zaspakajać
      WSZELKIE potrzeby dziecka!!! Także potrzebę bliskości i bezpieczeństwa, a taki
      maluszek najlepiej i najbezpieczniej czuje sę właśnie przy piersi.
      Naturalną i całkiem normalną rzeczą jest to, że malutkie dziecko budzi się w
      nocy na jedzenie. Zresztą dziecko nie wie, że jest noc, a w nocy należy
      spać :))
      Nie wpadło Ci na myśl, że synek budzi się bardzo często i sprawdza, czy mama
      ciągle przy nim jest dlatego, że "oszukiwałaś" go smoczkiem?
      Taki już los mamy, że często bywa niewyspana.
      Ale nie matrw się wcześniej czy później to minie nawet nie bedziesz wiedziała
      kiedy ;)
      Życzę cierpliwości i odsypiania w dzień nieprzespanych nocy, bo nie każda mama
      ma taką możliwość.

      Pozdrawiam!
      Beata - mama dwóch synów (5 lat i 2m-ce)

      ---------------------------
      Nie róbmy nic wbrew naturze.

      • wiola2000 Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 08.08.03, 12:46
        Nie przesadzajmy z tą dyspozycyjnością - mama ma prawo wyspać się, bo trzeba
        jakoś funkcjonować w dzień, zwłaszcza, gdy planuje się powrót do pracy.
        Proponuję Ci, abyś przed zaśnięciem podała maleństwu kaszkę na mleku lub
        wodzie, a w ciągu dnia dostarczyła dużo bodźców, typu spacery i nie
        przesypianie całego dnia. Być może to pomoże, chociaż znam przypadki, że
        dziecko wybudza się 3-4 razy w ciągu nocy i nie ma na to rady. Każde dziecko
        jest inne, ale wszystkie próbują dostać to co dla nich najlepsze. Pozdrawiam
        Wiola, mama 6 m Patrycji
        • alineczka mój sposób 08.08.03, 13:25
          W macierzyństwie matka również musi mieć dobre samopoczucie, a kiedy się wraca
          do pracy i trzeba na dodatek wstawać w nocy do dziecka to jest rzeczywiście
          koszmar.
          Mnie udało się odzwyczaić moją małą od nocnego karmienia w taki sposób, że
          kiedy się przebudzała to automatycznie dawałam jej smoczek ! I to na tyle super
          poskutkowało (oczywiście trwało jakiś tam czas), że od 2 mies.przesypia mi całe
          noce nie budząc się w nocy !!!!
          • mikazuzia Re: mój sposób 09.08.03, 16:42
            Na początku dziękuję za wszystkie odpowiedzi :-)
            Po pierwsze, myślę że jednak dziecko trzeba przyzwyczajać do tego że mama nie
            istnieje wyłącznie dla niego i że są jakieś zasady :-)Co innego jak maluszek
            ma miesiąc czy dwa, a co innego jak ma 5. I chyba nie jest to szczyt egoizmu z
            mojej strony? :-)
            No więc powiem Wam, że spróbowałam dać mu na noc kaszkę na odciągniętym
            wcześniej mleku - i mały spał prawie sześć godzin! Myślę że jest to postęp, a
            dziecku nie dzieje się krzywda :-)
            Jeszcze raz dziękuję za rady i pozdrawiam serdecznie,
            Misiabe.
            • gusiak_mama_kacperka Re: mój sposób 11.08.03, 12:38
              A ja wcale nie uważam, żeby 5 miesięczne dziecko nie wiedziało, co to noc, a co
              to dzień. I żeby musiało koniecznie dostawać wszystko, czego chce. Bo to do
              niczego dobrego nie prowadzi. Mojego małego odzwyczaiłam od nocnego ssania gdy
              miał 8 miesięcy. Po prostu eliminując karmienia, ale nie odmawiając mu swojej
              bliskości. Gdy w nocy płakał, nie dostawał cycusia, tylko go przytulałam,
              głaskałam, spiewałam mu cichutko.
              Teraz maluszek ma 16 miesięcy i śpi całe noce - od 9 wieczorem do 7 rano,
              ostatnio coraz częściej we własnym łóżeczku. I nie sądzę, żebym mu tym psychikę
              nadszarpnęła.

              Powodzenia.
            • cleo14 Re: mój sposób 13.08.03, 19:24
              hej!!! wiesz co, jezeli twoj maluch ma juz 5 miesiecy to lada dzien moze cie
              spotakc mila niespodzianka- budzisz sie rano i zdajesz sobie sprawe ze twoj
              maly szkrab przespal cala noc (zycze ci tego z calego serca). jest on jeszcze
              malutki wiec ja bym nie probowala go zmusic do przesypiania nocy. moze jak ma
              7-8 miesiecy zaczelabym robic cos w tym kierunku. pediatra powiedzial mi, ze
              to kiedy niemowleta zaczynaja przesypiac noc w duze mierze zalezy od tempa
              dojrzewania ich ukladu nerwowego. jedne robia to w wieku 3 miesecy inne gdy
              maja rok- to zupelnie normalne.
              przesypianie przez noc z pelnym brzuszkiem nie ma wiele wspolnego. moj maluch
              przesypial noce zanim skonczyl 3 miesiace bez wzgledu na to co zjadla na
              kolacje. synek mojej szwagierki (miesiac mlodzy od mojego Eryka) budzil sie na
              karmienia nocne jescze w 7mym miesiacu. tak wiec cierpliwosci. ten piekny
              dzien nadejdzie!!!
              • mikazuzia Re: mój sposób 13.08.03, 20:01
                czekam z niecierpliwoscia na ten moment :-)
                po moich byc moze nieco przedwczesnych zabiegach osiagnelam to ze Marcyś spi
                go 4-5 rano,m a potem budzi sie juz mniej wiecej co godzine i wiem na pewno ze
                nie z glogu tylko z checi poprzytulania sie, co nawiasem mowiac jest mile :-)
                A konczy sie tym ze okolo 7-8 rano a dzis nawet wczesniej maly wyciaga mnie-
                spiocha z lozka bo juz mu sie spieszy poznawac swiat. Ale mysle ze juz jest
                lepiej, bo przesypia jakby nie patrzec kilka godzin pod rzad a wraz z nim i
                ja :-)
                Dziekue\je Wam raz jeszcze za wszystkie rady i mile slowa wsparcia
                Misiabe.
                • mikazuzia a co z pokarmem? 13.08.03, 20:14
                  Mam jeszcze pytanie: czy jak sie uda ze maly bedzie przesypial cale noce to
                  czy wowczas- przy braku karmienia w nocy -nie zaniknie pokarm?
                  Misiabe.
              • orald Re: mój sposób 01.09.03, 21:52
                cleo14 napisała:
                .... synek mojej szwagierki (miesiac mlodzy od mojego
                Eryka) budzil sie na karmienia nocne jescze w 7mym
                miesiacu. tak wiec cierpliwosci. ten piekny
                dzien nadejdzie!!!
                ____________________________________________________
                Nie to żebym chciał was rozczarować, ale......
                Znam kilka małżeństw, których dzieci budziły się na
                "flachę" do dwóch lat.
                Rekordzistka budziła się przez trzy lata.
                Na pociesznie: słyszałem, że przeciętnie poprawia się po
                roku życia niemowlaczka....
      • kangureq Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 27.08.03, 18:15
        Zgadzam się całkowicie z Panterą. Malucha należy karmić w nocy, zwłaszcza, że w
        nocy jest inny pokarm, bardziej bogaty i sycący, dzięki któremu maluch rośnie.
        Ja specjalnie w nocy wstaję aby nakarmić synka, mimo że przespałby sam całą
        noc. A jeśli maluch odczuwa potrzebę bliskości to należy mu ją zapewnić, bo po
        to jesteśmy my mamy. Na samodzielność przyjdzie jeszcze czas, a teraz bądzmy
        dla nich jak najlepsze i kochane.
        Anita, mama
        • jasminan Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 30.08.03, 15:11
          Ja tez sie nie martwie tym,ze synek budzi sie w nocy na
          karmienie (2x).Wymyslilam sobie, ze dzieki temu szubciej
          urosnie:)A juz teraz wszyscy mowia, ze bylby podobny do
          mamy, zeby troche schudl
          • esteel Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 01.09.03, 04:26
            Haja,
            moje dziecko 10 tyg, budzi sie co 2 h na karmienie w nocy.Jest to zupelnie
            normalne bo mleko matki trawone jest wlasnie w takim czasie i dziecko jest
            glodne. Czasami po kapieli wieczornej spi ciagiem 3,5 h. Nie ma czym sie
            martwic dzieci sa rozne. Jezeli nie budza sie w nocy na jedzenie a przybieraja
            na wadze to ok. Alex sie budzi pomimo ze jestem chodzacym Zombi karmie w nocy
            piersia. Nie wolno dokarmiac niczym innym jak sie karmi piersia. Jednakze tez
            zauwazylam ze czasmi jak go chce pokarmic w pozycji lezacej to Alex ssie przez
            sekunde a potem zasypia przytulony. Kiedys jak marudzil w nocy ( spi w
            przystawce do naszego lozka to potrzymalam go za raczke ( nie mialam sily
            wstawac) i zasnal. Nie martw sie ze je w nocy najwazniejse ze nie budzi sie w
            nocy do zabawy i odroznia noc od dnia. Pozdrawiam Esteel.
    • dzwonanna Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 01.09.03, 20:53
      mikazuzia napisała:

      > Mam taki problem: mój Marcyś spał już w wieku powiedzmy 3 miesięcy, do 4,5-
      > tej rano (od 22,23-ciej wieczorem), ale potem miałam problem ze zbyt małą
      > ilością pokarmu i karmiłam go także w nocy częściej, i mały znów przestawił
      > się na nocne jedzenie. Kiedy znów próbopwałam go oduczyć za pomocą smoczka,
      > nie dawał się już oszukiwać, herbatki też nie chciał, był strasznie
      > niespokojny i musiałam go nakarmić żeby móc zasnąć. Poddałam się, a żeby
      > lepiej się wysypiać, zaczęłam małego karmić na leżąco w łóżku: przystawiałam
      > go do piersi i zasypiałam. Było fajnie przez kilka nocy (robiłam to prawie
      > bez udziału świadomości) ale od jakiegoś czasu zaobserwowałam niedobrą
      > tendencję -Marel budzi się bardzo często, co godzinę, półtoerj, pociąga
      > kilka łyków i zasypia. Mam wrażenie że nie robi tego z głodu tylko po to
      > żeby mu się zrobiło przyjemnie. A ja - przy tej częstotliwości pobudek- znów
      > się nie wysypiam! Czy macie na to jakąś radę? Jak ozdwyczailiście swoje
      > pociechy od nocnego ssania? Czy w ogóle -poddaliście się aż się jakoś samo
      > poustawiało?
      > czekam na wasze doświadczenia, przynajmniej się pocieszę :-)
      > Misiabe, mama 5-miesięcznego Marcysia

      jestem mamą prawię 7m-czneo brzdąca i mam taki sam problem. było kiedys tak, że
      moja Jadzia przespała 6-7 g w nocy, a teraz się budzi co godzinę, co dwie i ma
      rady. Próbowaliśmy w nocy z męzęm jakos temu zaradzić. np. gdy się obudziła
      zaraz po karmieniu, to nie ja ją brałam na ręce, tylko mąż (bo do mnie od razu
      do piersi się rwała tak długo, aż jej ją dałam), ale to też nie poskutkowało,
      na chwilę przysypiała w jego ramionach i cały alarm od nowa. efekt jest taki,
      że Jadzia ląduje u nas w łóżku. Tak bardzo by mi to nie przeszkadzało, bo ja
      też zsypiam i nawet nie wiem, jak często ona sobie podjada, będąc przy mojej
      piersi w nocy, ale za to rano boli mnie cała ta strona ciała, na której spałam,
      ponadto jestem niedospana, a nawet bardzo zmęczona, a poza tym przeczytałam
      ostatnio, że potem, gdy dziecku wyrosną ząbki (moja córcia jeszcze ich nie ma),
      to takie nocne karmienie przyspiesza prochnicę. Kaszki przed snem mojej nie da
      się podać, to także może spowodować nawal pokarmu w nocy. jestem także
      bezradna, pomóżcie i mnie!
      • umargos Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 01.09.03, 21:58
        Pewnie od razu odzwyczaic sie nie da. Niektore dzieci maja tak prawie od
        urodzenia, innym potem sie zmienia a niektorym zostaje. W przypadku starszego
        dziecka istnieje jednak bezpośrednia zalezność przyczynowo-skutkowa pomiędzy
        pełnym brzuszkiem a częstotliwościa budzenia się w nocy. Moje dziecko, jako
        noworodek spało w nocy po 6-7 godzin, kiedy miała 2,5 miesiąca zaczęła się
        budzić w nocy częściej, kiedy miała 3 jeszcze częściej - i w pierwszej
        kolejności była głodna, a nie chciała się przytulać. Ale też przestała
        przybierać na wadze więc pediatra zarządziła dokarmianie (a ja z premedytacją
        stosowałam mieszanke akurat przed snem) i od tego czasu zaczęła znowu spać 6-7
        godzin, potem 8 a teraz 9-10 (budzi się, ale rzadko z powodu złych snów lub
        pragnienia). W wieku 5 miesięcy można podawać kaszkę i jeżeli to możliwe (czyli
        dziecko zje) nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobić, a prawie na pewno
        maleństwo dłużej pośpi. W przypadku dziecka 7-miesiecznego...jezeli nie chce
        jesc kaszki przed snem to sprobowac kaszkę jako taką wprowadzic o wcześniejszej
        porze (chyba, ze już to jest w programie dnia), a potem spróbować przesunąć
        kaszkę na wieczór...tak stopniowo. I spróbowac najpierw kaszkę a dopiero potem
        piersią, bo jeżeli dziecko jest duuużym fanem, to się nie nabierze i po piersi
        niczego nie zje.
        Pozdrawiam
        Ula
    • kini_franio Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 04.09.03, 09:31
      My przeżywamy koszmarne noce od samego poczatku, czyli prawie od 8 miesiecy.
      Franek po prostu nigdy długo nie spał, rekord nocnego spania to 4 godziny.
      Nocą wydaje sie być głodny w dzień moze obejsć sie bez cycusia. Powiem Wam, że
      nie interesują mnie teorie jak to mama ma być dziecku niewolniczo oddana i
      karmić karmić karmić....Jestem juz za bardzo wymeczona, żadnej przespanej
      całej nocy od tylu miesiecy daje sie we znaki!W tej chwili Franus budzi się co
      godzinę, dwie i woła cyca, ciamka, ciamka przysypia i historia zaczyna sie od
      nowa. Dziś naliczyłam 6 karmień, piersi mnie bolą i ledwo chodzę z niewyspania
      (karmię w łózku na leżąco, nie przenosze juz do łózeczka brak sił). Wiem że
      chodzi o poczucie bliskości i niedojadanie. Mój synek do chudzinek nie należy,
      rozwija sie pięknie, cudownie szybko. Ale o noce postanowiłam walczyć. To
      chyba coś nie tak jeśli na myśl o kolejnym nocnym karmieniu wzbierają we mnie
      mdłości? A moja miłość do niego wcale sie nie zmnieszy. Właśnie dlategoże go
      mopcno kocham chcę być wypoczętą i uśmiechniętą, nie przywiędniętą (jak to
      mówi rodzina)mamą za dnia!
      Spróbuję z kaszkami.
    • granna Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 04.09.03, 14:37
      Mój Kacper ma 21 mcy. Nigdy nie przyszło mi do głowy odzwyczajac go od piersi
      czy to w dzień czy w nocy. Zawsze zadaje sobie pytanie czy ja w jego sutyacji
      chciałabym być potraktowana tak czy siak. Wysypiac sie zaczełam bardzo szybko
      bo karmiłam w łóżku i zasypiałam. Przy kolejnym razie przekadałam sie tylko na
      drugi bok i zaraz zasypiaałam dalej (z czasem boki przestały boleć). Teraz
      jeśli dzień był zbyt emocjonujący lub kolacja zbyt lekka to też sie budzi do
      piersi, ale jakos nie widze w tym problemu... Zdarzało mi sie byc zmęczoną czy
      niewyspaną szczególnie jak wróciłam do pracy, ale jakoś nie postrzegałam tego w
      kategoriach katorgi. Przytulałam i nosiłam na rękach ile chciał i nie słuchałam
      rad, ze sie przyzwyczai, wychodząc z założenia, ze dorośli umieją zwerbalizować
      i zaspokoić swoje potrzeby a taki maluch chce jeść, mamy i potem świata... I
      jak na razie nie rośnie mi mały terrorysta... :)

      Jedna myśl nasunęła mi sie po lekturze niektórych postów powyżej. Chyba
      niektóre z nas za bardzo chca zeby dzieci robily to co chce mama i po prostu z
      nimi walczą!
      I jeszcze jedno czy jak dzieci szczególnie te poniżej roku będą słabo
      przybierały na wadze albo zaczną chorować to będziecie przyzwyczajac do
      jedzenia nocą, bo w dzień czasu tyle nie będzie?

      A poza tym więcej empatii dla swoich dzieci
      Pozdrawiam
      granna
      • kini_franio Re: jak odzwyczaić od jedzenia w nocy? 05.09.03, 14:17
        Hej Granna! Wierz mi cała jestem dla mojego dziecka, ale czy nie mam prawa sie
        wysypiać? Wiadomo że pokarm kobiecy jest mało kaloryczny a z wiekiem potrzeby
        dziecka rosną więc i domaga sie częstszego karmienia. A moze to tylko
        przyzwyczajenie ? Opinie są różne. Ale mam prawo wyboru. I bedę tego prawa
        bronić starajac sie nie walczyć jednocześnie z moim dzieckiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka