Dodaj do ulubionych

Ja wysiadam...:(

13.02.08, 11:22
Mały ma prawie 11 miesięcy i od urodzenia karmiony jest cycem.
Po pół roku dostał pierwsze jedzeniowe nowości i tak do dziś - w dzień
ślicznie je normalne jedzenie, pije wode, soki i mamine mleko.
Od urodzenia nie przespał nocy ale to co dzieje się ostatnio to koszmar.
Po rytuałach wieczoru,kąpieli, masażu idzie spać wcześniej pijąc moje mleko. I
tu rozpacz pobudki co pół godziny nie pomaga smoczek, noszenie,
lulanie,podawanie innego niż moje mleko picia...
Tylko cyc potrafi go uspokoić - doszło do tego że śpie z koszulką w górze a on
gdy tylko sie przebudzi łapie cyca...
Sytuacja chora, ja ledwo zipie, on też nie wyspany po nocy.
Wiem że podobne wątki pojawiały sie już na forum, ale prosze o rade co robić.
Głodny nie jest, chory też nie, jestem na wychowawczym cały dzień przy nim
więc to nie tęsknota,żeby też nie...
Co począć byśmy się wszyscy wreszcie wyspali???

Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 11:25
      A może ząbki?
      • serrdelek Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 11:44
        Hmm, to trwa od 2 miesiecy, a ząbki mamy dwa na dole wiec jesli to ząbki to
        przede mną nasepny rok nocnych tortur.
    • zaisa Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 16:38
      Koleżance z forum listopadowego 2006 pomogło... odrobaczenie dziecia. Nauka
      samodzielnego zasypiania (dlugotrwala i ostatecznie skuteczna), odstawienie od
      piersi nie pomogly. Może gdzie podlapal?...
    • monika_staszewska Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 17:57
      Proponuję określić czy pierś się w nocy pojawia czy nie, jeśli tak
      to o jakich porach i w pozostałych konsekwentnie odmawiać,
      przyjmując na klatę (zwykle trwa to kilka dni, nie dłużej) wylewanie
      smutku, żalu i złości z powodu zmian.
      pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      monika staszewska
    • karolina33331 Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 18:33
      Miałam to samo tyle,że 11 lat temu z pierwszą córką. Małą karmiłam
      ponad 20 miesięcy i budziła si,ę średnio co godzinę. Byłam u kresu
      wytrzymałości fizycznej i lekarka poleciła mi odstawienie od piersi.
      Trzy noce spędziłyśmy w bujanym fotelu, ale bez płaczu. czwartą noc
      mała przespała - 12 godzin bez budzenia się i tak jej zostało, nigdy
      póxniej się w nocy nie budziła :) Przeczekaj jescze miesiąc i odstaw
      małego. Wydaje mi się,że ciężko byłoby Ci karmic tylko w dzień a w
      nocy odmawiać. W każdym razie w nocy powinnaś odstawić, zeby nie
      doprowadzić się do wycieńczxenia fizycznego i załamania. Ja to
      przerabiałam i tym razem (Jula ma 2 miesiące) tego błedu nie
      zamierzam powtórzyć
      • mika_p Re: Ja wysiadam...:( 13.02.08, 22:51
        E tam, jak się ma dobre argumenty, to mozna dziecko przyzwyczaić do dowolnego
        rytmu. Tyle że wnocy jest trudniej, bo matce chce się spać.
        Ja oduczyłam pięciomiesięczne dziecko od jedzenia co kilkadziesiat minut przez
        pierwszą część nocy w ciągu 3 czy 4 nocy. Budzenia to nie wyeliminowało - córka
        budziła się, brałam ją na ręce, momentalnie zasypiała mi na kolanach i tak 2-3
        razy, a potem już żądała mleka. Po tym karmieniu ja szłam spać i potem już było
        na każdą pobudkę.
        Rok później to samo dziecię oduczyłam nocnego jedzenia pokazując noc za oknem,
        podając wodę (w ostateczności pierś) i ostatecznie karmiłam po kąpieli i dopiero
        o świcie - co nie zmienia faktu, że awantura o 2 w nocy była jeszcze długi czas,
        taka pięciominutowa o nic, po czym dziecko jak za wcisnięciem włącznika kładło
        się i spało dalej.

        Teraz ma prawie 3 lata i też jej się zdarza budzić w nocy.

        Karmiłam półtora roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka