betka4
19.02.08, 14:17
Powoli tracę serce do tego karmienia.. Syn ma 6 tyg, jakieś 3 tyg. temu
rozkrwawił mi obie brodawki. Od tej pory przy każdym karmieniu rozwala mi je
na nowo i nie widzę szans na zagojenie. Nie wiem jak go nauczyć szerokiego
otwierania buzi. Chwyta pierś dość płytko, muszę się namęczyć żeby go na nią
nasadzić, na pewno nie mogę dać mu szukać samemu. Wyczekuję na dobry moment,
on się drze, wciska sobie łapy, no i jakoś w między czasie udaje mi się go
nasadzić. Straszny stres i do tego prawie zawsze kończy się tak, że muszę mu
wyjmować pierś i dawać jeszcze raz - wtedy zwykle lepiej rozdziawia mordkę,
ale krew już niestety leci. Czy macie jakieś sposoby? To moje drugie dziecko,
z pierwszym też miałam kłopoty z karmieniem ale innego typu - regularnie
jeździłam do poradni i jakoś się udało. Tym razem niby problemy mniejsze, ale
mam już powoli dość.