20.02.08, 21:29
Drogie Pani (i maff1) powiem szczerze, ze jak tak zaglądam na nasze forum i
czytam jak się wspaniale wspieracie (np. Żegnaj cycusiu... Pocieszcie,
Czasami jest mi ciężko), dzielicie doświadczeniami, aż mi serce rośnie. Ile tu
ciepła zrozumienia, wyrozumienia i sympatii. Aż się chce wpaść do pacy i
pracować. Bardzo Wam wszystkim za to dziękuję!
pozdrawiam serdecznie :)
monika staszewska

Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: :)) 20.02.08, 21:34
      jak ja mam jakis problem to od razu myk na forum i już jestem
      weselsza. bo nie jestem SAMA. fajna ta nasza rodzinka...
    • bathilda Re: :)) 20.02.08, 22:09
      Pani Moniko, u nas na takich mówią kujon :) 22-ga a Pani rozwiązuje laktacyjne smutki. No chyba że Pani mąż też ogląda mecz i obgryza paznokcie za Boruca, w związku z czym oddelegował Panią do komputera :)

      A poważnie to każda z nas dostała tu tyle ciepła, przede wszystkim od Pani, że chce się to ciepło przekazywać dalej.
      • basiak36 Re: :)) 20.02.08, 22:15
        My tutaj funkcjonujemy tak wlasnie bo wiemy ze Pani nad tym wszystkim czuwa...
        Bardzo lubie tu zagladac i pisac, widziec ze zaglada i pisze tez Bathilda,
        Kaeira i pare innych osob. Nikt mnie nie pyta czemu moje 4.5 miesieczne dziecko
        jest nadal na piersi, czemu nie chce dawac modyfikowanego mleka i cala reszta.
        Moge rozmawiac o karmieniu piersia, pomoc innym ktore maja problemy tak jak ja
        kiedys, i dzieki temu moze wiecej dzieci bedzie mialo mamine mleczko do picia:)
        • anabell0 Re: :)) 24.02.08, 18:14
          Powszechna jest na forum Pani pogarda dla "całej reszty wrednych, niedobrych matek, które dają dziecku paskudztwa, mleko modyfikowane kaszkę na dobranoc (O ZGROZO !!!). Zastanawia fakt skąd ma pani tyle czasu na siedzenie przed komputerem ? I proszę nie wmawiać mi, że tu jest taka super atmosfera. Bo tak nie jest. Nigdy nie spotkałam się z większą nietolerancją wobec innych kobiet (dot innych sposobów karmienia). Są jeszcze bardziej radykalne i miłe Panie Kaeira, Shiva ip.
          P.S. Na schabowego przyjdzie czas ! Na cycu min 2 lata !
          Nie ma problemu, że dziecko jest chude, czy płacze z głodu lub ma anemię .... Ważne jest by karmić mimo wszystko - Nawet jeżeli zażywa się szkodliwe dla dziecka LEKI !! POWODZENIA !
          • kaeira :-// 24.02.08, 19:52
            Hmm, ciekawe, że jakoś nie spotkałam się z postami "anabell0" ani na forum KP
            ani jakiekolwiek innym. Czy ty nie jesteś przypadkiem trollem?

            Ale dla inkwizycyjnego porządku:

            > Powszechna jest na forum Pani pogarda dla "całej reszty wrednych, niedobrych
            matek, które dają
            >dziecku paskudztwa, mleko modyfikowane kaszkę na dobranoc

            Buahahahahahahha
            Taa, pogarda p. Moniki jest wręcz przysłowiowa. :-/
            A może jakiś cytacik dla udowodnienia tego stwierdzenia?

            >Zastanawia fakt skąd ma pani tyle czasu na siedzenie przed komputerem?

            Jakby ci to powiedzieć... p. Monika jest ekspertem forum Edziecka i pisma
            Dziecko. To jej praca.

            > Nigdy nie spotkałam się z większą nietolerancją wobec innych kobiet [...]
            >Na schabowego przyjdzie czas ! Na cycu min 2 lata !
            > Nie ma problemu, że dziecko jest chude, czy płacze z głodu lub ma anemię

            O czym ty bredzisz kobito? Znowu, może podaj jakieś cytaty czy wątki, żeby było
            wiadomo o co ci chodzi?

            Może po prostu chodzi ci o to, że zamiast uważać, że podanie mieszanki jest
            lekiem na wszystko, usiłujemy pomagać w rozwiązaniu problemów, tak aby pomóc
            kobiet które *chcą* karmić piersią karmić piersią? Informując o tym, co
            faktycznie zalecają w dzisiejszych czasach fachowcy od laktacji, i co jest
            normalne przy karmieniu piersią? Podkreślając, że karmienie piersią jest dla
            dziecka najlepsze, ale matka ma zawsze prawo wyboru i musi pamiętać o swoich
            potrzebach?
            (A co schabowego, to coś ci się pokiciało - smażone nie jest przeciwwskazane, a
            wieprzowina praktycznie nigdy nie uczula.
            W ogóle pewnie nie zauważyłaś, ale raczej większość z nas - w tym p. Monika,
            odradza diety eliminacyjne "na wszelki wypadek".)

            >Ważne jest by karmić mimo wszystko - Nawet jeżeli zażywa się szkodliwe dla
            dziecka LEKI !!

            Szkodliwe to jedno, a nieszkodliwe to drugie. Zachęcamy do karmienia jeśli leki
            są uznane przez międzynarodowych specjalistów od laktacji za nieszkodliwe.

            >POWODZENIA !

            Dziękujemy!
            • katia8 Re: :-// 24.02.08, 23:26
              kaeira tak trzymać :)
              na zakompleksione mamy nie ma mocnych

          • katia8 Re: :)) 24.02.08, 23:29
            Co do pogardy to raczej twoje wypowiedzi są jej pełne i wywnioskować z nich
            tylko można, że jednak żal ci tego porzuconego karmienia piersią skoro tyle w
            nich nieuzasadnionych do nas wyrzutów.
            PS To forum nie służy do wyrażania swoich opinii, tylko do udzielania porad.
            Jeżeli chcesz wyrazić swoją pogardę, to znajdź sobie do tego odpowiednie forum.
          • monika_staszewska do anabell0 25.02.08, 14:44
            Szanowna Pani,
            jestem nieco zaskoczona, bo jako żywo nie mam i nigdy nie miałam
            intencji pogardzania kimkolwiek, a już w kwestii karmienia ( czy
            ogólnie rodzicielstwa) przede wszystkim, bo musiałabym zacząć od
            siebie. Wszak nie raz pisałam o tym, że swoje pierwsze dziecko
            karmiłam piersią niezwykle krótko, bo po miesiącu już było
            dokarmiane z butli a po trzech jadło wyłącznie mleko modyfikowane.
            Popełniłam też wiele błędów wychowawczych. Ale widocznie nie
            dostrzegłam swoich nietaktownych czy nietolerancyjnych wypowiedzi,
            dlatego bardzo proszę na bieżąco zwracać mi uwagę, bo teraz nie
            bardzo wiem kogo powinnam przeprosić. Jeśli Panią kiedykolwiek
            uraziłam, szczerze przepraszam, jak napisałam nie było to moim
            zamiarem.
            Dla wyjaśnienia napiszę, że pracuję w redakcji
            miesięcznika "Dziecko" i do moich obowiązków należy odpowiadanie na
            pytania na forum "Karmienie Piersią". Mam nadzieję, że to tłumaczy,
            dlaczego trzy razy w tygodniu mam kilka godzin na czytanie postów i
            odpowiadanie na nie.
            Natomiast jeśli chodzi o atmosferę tutaj panującą muszę pozostać
            przy swoim odczuciu, bo naprawdę uważam, że jest serdeczna, a przede
            wszystkim pełna zainteresowania sprawami drugiego człowieka.
            Pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
            • anabell0-troll Pisałam do basiak36.Przepraszam za nieporozumienie 26.02.08, 00:18
              Pani Moniko !
              Serdecznie przepraszam. Pisałam do basiak36. Już wyjaśniam o co chodzi. Pani
              basiak36 bardzo chętnie ocenia innych i chyba doskonale się czuje w roli
              eksperta. Znam i cenię sobie to forum. Nie raz z niego korzystałam. Pani rady
              były nieocenione i bezcenne !!!
              Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie.
              Z poważaniem anabell.
              • maff1 do anabelli jej kolejnych wcieleń 26.02.08, 08:11
                nie wiemy kim jesteś, i może lepiej ze tak jest. Ale zastanów sie
                nad tym jakie głupoty wypisujesz.
                Wpisujesz krytyczny post, później wpisujesz pod innym nickiem
                sprostowanie ze to do basiak, tylko.... ze basiak do czasu twojego
                pierwszego wpisu nie zaistniała w tym wątku.
                Czyli chcesz nam wmówić ze pisałaś do kogoś kto w tym wątku nie
                istniał. Chmmm... trudno to logicznie zrozumieć.
                Zamiast brnąć w idiotyczne wyjaśnienia, sugeruję przeprosić nas i
                będzie po sprawie.
                Nie widzę przeciwwskazań byś opisała swój problem - bo niewątpliwie
                go masz. Skoro tworzysz na potrzeby TYLKO TEGO WĄTKU dwa nowe nicki.
                Jeśli potrzebujesz wsparcia, my na forum zawsze Ci go udzielimy. Ton
                agresji i roszczeń jest niepotrzebny, bo niczego konkretnego on nie
                wnosi. Czepianie sie basiak jest także bez sensu - bo ja jakoś w jej
                wypowiedziach nie znajduję cienia pogardy. Gdyby tak było,
                spotkałoby sie to z stanowczą krytyką ze strony nas, uczestników
                forum. A poza tym nie jedna basiak "rządzi" tu na forum. Jeśli jej
                wypowiedzi są dla ciebie zbyt ostre, wystarczy spersonalizować tak
                forum by jej wypowiedzi były dla ciebie niewidoczne.(jest taka
                mozliwość!) Wszak kazdy z nas ma inną wrażliwośc... i nie wykluczam
                ze twoja jest o wiele mocniejsza od mojej.
                pozdrawiam ciepło i serdecznie
                maff1
                • maff1 Re: do anabelli jej kolejnych wcieleń 26.02.08, 08:14
                  sprostowanie - jednak wypowiedz basiak była. Ot moja słaba
                  spostrzegawczość. Ale Twoja wypowiedz jest tak daleko umiejscowiona
                  od niej,ze przeoczyłem to.
                  czyli moją wypowiedz należy czytać od słów:
                  > Zamiast brnąć w idiotyczne wyjaśnienia, sugeruję przeprosić nas i
                  > będzie po sprawie.

                  przepraszam za male zamieszanie.
                • bathilda Re: do anabelli jej kolejnych wcieleń 26.02.08, 08:18
                  > wystarczy spersonalizować tak
                  > forum by jej wypowiedzi były dla ciebie niewidoczne.(jest taka
                  > mozliwość!)

                  A żeby nie być gołosłownym - wchodzisz w "ustawienia forum", wpisujesz
                  nielubianą przez Ciebie Paskudę na listę nieprzyjaciół i odhaczasz że ma nie
                  pokazywać wątków i postów Paskudy. A jeśli nie odhaczysz to będzie Cię się nick
                  takiej osoby wyświetlał na szaro, więc z daleka jasne będzie że tego nie czytasz
                  bo Ci ciśnienie podnosi.

                  A BTW Maff1, post Basiak35 jest z 20 lutego, z 22.15, a post Annabelli z 24
                  lutego, z 18.14. I jak się dobrze przyjrzeć to chyba rzeczywiście jest "wcięty"
                  pod postem Basiak36, a nie pod postem Pani Moniki. Więc tutaj to chyba nie róbmy
                  dziewczynie wyrzutów. Innych powodów jest aż nadto. No i Panią Monikę przeprosiła.
                  • maff1 Re: do anabelli jej kolejnych wcieleń 26.02.08, 08:26
                    tak ,tylko ze ja oglądam zawsze w kolejnosci "od najstarszego" - i
                    stąd dość odlegle mi sie one pokazały.
                    Nie mniej jednak podtrzymuję drugą część mojej wypowiedzi.
                    Z pierwszej wycofałem sie od razu :)
              • basiak36 Do Anabell0 26.02.08, 12:21
                Nie przypominam sobie zebym kogokolwiek tutaj oceniala, podaje jedynie fakty z
                tematyki laktacji ktore sa mi znane, tudziez linki do opinii pani Moniki.
                Co do tej nieszczesnej kaszki na noc, bo domyslam sie ze o to chodzi, chodzilo
                mi wylacznie o to ze dziecko nie powinno dostawac kaszki przed samym snem,
                tudziez nie powinno dostawac ogolnie za duzo kaszki w proporcjach do innych
                posilkow.
                Przepraszam jesli kogos urazilam swoja opinia, nie mialam takowej intencji. Taka
                opinie otrzymalam od mojego lekarza.
                Sama w takim razie jestem paskudna bo moje pierwsze dziecko przez 2 lata pilo
                mieszanke.

                PS Anabell, jesli chcesz kontynuowac te rozmowe to poprosze o kontakt na priv,
                ten watek zalozony przez pania Monike mial inny cel. Dziekuje

                Pozdrawiam,
                Basia
                --
              • monika_staszewska Re: Pisałam do basiak36.Przepraszam za nieporozum 27.02.08, 19:02
                Proszę mnie nie przepraszać, bo nie ma za co :) To ja jestem gapa,
                bo zamiast sprawdzić pod czyją konkretnie wypowiedzią Pani się
                wpisała, uznałam, że skoro pojawia się "pani" uwaga jest do mnie, bo
                forumowiczki ze sobą są po imieniu.
                napisze jeszcze tylko, ze ja bardzo sobie cenię działającą u nas na
                forum wymianę doświadczeń i jestem dozgonnie wdzięczna "laktacyjnej
                inkwizycji", że intensywnie działa, nierzadko wyręczając mnie w
                odpowiadaniu. Tym bardziej, ze ja zaglądam na forum góra trzy razy w
                tygodniu i nierzadko jest tak, że odpowiedź potrzebna jest
                natychmiast, a ja jej natychmiast nie udzielę, bo mnie nie ma, za to
                są inni i kobieta dostaje odpowiedź na czas. Każda kobieta, która
                ma doświadczenie w karmieniu piersią jest ekspertem, jestem o tym
                głęboko przekonana, ale najważniejsze co może dać innej karmiącej
                mamie to wsparcie. Dlatego zresztą bardzo nalegałam na zaznaczenie
                na samym początku forum, że choć niby jest eksperckie, ma służyć
                głównie wymianie doświadczeń. I dlatego baaaardzo Panią proszę o
                dzielenie się z innymi swoim doświadczeniem, bo niewątpliwie taka
                pomoc bardzo się przyda.
                pozdrawiam serdecznie :)
                monika staszewska
                ps. Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za cudowne kwiatki, wniosły
                wiosnę do redakcji, ale przede wszystkim spowodowały szeroki i
                niezwykle szczęśliwy uśmiech na mojej twarzy, bo takiej
                niespodzianki nie spodziewałabym się nawet w snach. Prawdę
                powiedziawszy spowodowały też przyjemna zazdrość moich koleżanek :)
                raz jeszcze bardzo dziękuję, ale słowo daję przeprosiny nie były
                potrzebne, bo ani się nie poczułam urażona, ani obrażona, ani
                zagniewana czy pogniewana :)

          • basiak36 Re: :)) 25.02.08, 16:02
            Rozumiem ze brak porad typu 'daj dziecku butelke na noc i rozwiaza sie twoje
            problemy' to wlasnie oznaka tego braku tolerancji na forum?

            A moze warto zauwazyc ze tutaj zwykle przychodza mamy ktore chca rozwiazac
            problem z karmieniem piersia, a nie uslyszec ze maja dawac butelke i wszystko
            bedzie nagle piekne.
            Z taka 'pomoca' sama sie spotkalam przy pierwszym dziecku, dowiedzialam sie od
            lekarza ze najlepiej dac mieszanke. A ja glupia chcialam rozwiazac problem z
            karmieniem. Dobrze ze pozniej trafilam na odpowiednia pomoc.
            Jesli ktos sie pyta co ma zrobic jesli dziecko na piersi slabo przybiera, i chce
            karmic piersia, to logiczne ze szuka sie przyczyny problemu i proponuje
            rozwiazania? Jesli ktos piersia karmic wtedy nie chce, po prostu zaczyna dawac
            butelke.

          • bathilda Re: :)) 25.02.08, 18:43
            Czuję się urażona że nie zostałam spostponowana po nicku. Za mało się staram,
            chlip...
          • anabell0-troll Moja wypowiedź była skierowana do basiak36 !!! 26.02.08, 00:13
            Kliknęłam re - czyli odpowiedź do basiak36.
            Moja wypowiedź absolutnie nie była skierowana do Pani Moniki. Doskonale znam to
            forum i często korzystałam z rad Pani Moniki. I wiem, że Pani Monika tu pracuje.
            Jednak basiak36 do każdego postu lubi wpiąć swoje 3 grosze. I bardzo chętnie
            osądza postępowanie innych kobiet. A to czasami Pani Basiu BOLI !!! Nie warto
            odpowiadać za Panią Monikę w każdej (nawet naglącej) sprawie. Różne jest jest
            nasze życie i szykuje nam przeróżne (czasem przykre) niespodzianki. Dlatego
            "wygarnęłam" i wpięłam swoje 3 grosze.
            Pozdrawiam
            • basiak36 Re: Moja wypowiedź była skierowana do basiak36 !! 26.02.08, 12:23
              Napisalam powyzej, zerknij prosze.
              Jeszcze raz przepraszam jesli niechcacy kogos urazilam, naprawde nie dlatego
              tutaj jestem.
      • monika_staszewska Re: :)) 22.02.08, 17:57
        W środę zdarza mi się ta nocna zmiana, bo rano zamiast siedzieć
        grzecznie w redakcji odbywam miłe spotkania z grupą mam karmiących,
        więc docieram do redakcji na 12.00 i zanim porozmawiam z tymi,
        którzy chcą czy potrzebują porozmawiać, przejrzę forum i zastanowię
        się komu i co odpowiedzieć robi się taka dziwna pora. Mąż jak
        poszedł sobie 12 lat temu tak nie wrócił do dziś, więc on się nie
        denerwuje, ale moje dwa Potwory choć już zupełnie duże, bardzo
        takich posiedzeń pracowych nie lubią i zawsze dostaję reprymendę,
        ale ponieważ lubimy się bardzo szybko mi wybaczją późny powrót, tym
        bardziej, że staram się nie rozrabiać zbyt często.
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
        ps. Jeśli udaje mi się dać choć trochę ciepła (co z tego, że
        wirtualnie, grunt, że się udaje) to jestem baaardzo szczęśliwa.
    • fergie1975 Re: :)) 20.02.08, 22:11
      a co to za nocna zmiana ? :)))

      p.s. i co tu ukrywać, to forum JEST wyjątkowe :)
      • szymama Re: :)) 20.02.08, 22:13
        oj jest, jest. Wyjatkowe znaczy sie :)
    • katia8 Re: :)) 20.02.08, 22:14
      Ja zaglądam tutaj dopiero od 3 dni, a już się w was zakochałam :)
    • magdarado Re: :)) 20.02.08, 22:26
      To forum jest boskie!!! Czytam je codziennie i choć mało pisze bo
      speców od laktacji tu wiele to na każde zadane pytanie otrzymałam
      odpowiedź/ Szkoda tylko , że nie znalazłam go wcześniej bo wiele
      moich problemów z laktacją i wylanych łez mogłam przelac tutaj i
      uzyskałabym pomoc od ręki:) A dobrze wiemy, że nie zbyt wiele jednak
      ludzi wspiera matki karmiące - i w moim przypadku detarminacja na
      karmienie piersią i to, że moje dziecko tak rewlelacyjnie sie chowa
      na moim mleczku i żadna choroba mu nie starszna, pomogły mi
      przezwyciężyć te trudne chwile i do dziś karmić synka (7mcy - 10500g
      na samym cycusiu)!!!
    • izydorek70 Re: :)) 21.02.08, 09:25
      Ja "odkryłam" to forum też niedawno ale gdy tylko raz zajrzalam,to
      potem już codziennie.Znajduję tu odpowiedzi na wiele pytań,bo nie ma
      co ukrywać trochę wyszłam z wprawy.Pierwszą córeczkę karmiłam prawie
      2lata,przy drugiej jest mi już trudnieej-ale dlatego tu wpadam-po
      mądrą radę i pocieszenie.Fajnie,że JESTEŚCIE.
      • penkamc Re: :)) 21.02.08, 10:29
        No to ja też sie wypowiem :) Czytam forum od urodzenia mojego drugiego dzieciatka, piszę tylko w kryzysowych sytuacjach, ale to dzięki Wam właśnie drogie Forumowiczki i dzieki P. Monice oczywiscie, karmię w dalszym ciągu :)) I nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej!!! Niestety "kompetencje laktacyjne" naszych lekarzy pozostawiają wiele do zyczenia, czego dobrym przykładem jest mój przypadek sprzed kilku dni... Każda, uratowana dzieki temu forum, laktacja jest na wagę złota!!! Wspierajmy się więc zatem w dalszym ciągu! Pozdrawiam całą ekipę:))
    • kasia79a Re: :)) 21.02.08, 11:24
      Ja też jestem wdzięczna za to forum- gdy ogarnia mnie panika szybko
      stawiacie mnie do pionu i dzięki Wam karmienie jest dla mnie
      przyjemnością mimo iż były momenty gdy tego nienawidziłam i chciałam
      iść kupić modyfikowane i dokarmiać (wtedy mój mąż żartował: "bo
      poskarżę inkwizycji")
      DZIĘKUJĘ!!!!!!
      • bathilda Re: :)) 21.02.08, 11:30
        > (wtedy mój mąż żartował: "bo poskarżę inkwizycji")

        Hehe, robimy się sławne :)
    • marybelle Re: :)) 21.02.08, 13:22
      Pani MOniko, to Pani sie należą przede wszytkim podziękowania za wsparcie jakim
      Pani jest dla nas. Ja mimo ze juz nie karmię od 12 dni też nadal zaglądam i
      myślę, ze moje karmienie może zakończyłoby sie dużo wcześniej gdyby nie to
      forum:))) Pozdrawiam wszystkie forumowiczki:)
      • marybelle Re: :)) 21.02.08, 13:23
        a przepraszam i jeszcze maff1!
      • monika_staszewska Re: :)) 22.02.08, 17:58
        Bardzo dziękuję za miłe słowa, miło jest być przydatnym wsparciem,
        ale atmosferę Panie tworzycie i nie jestem pewna czy przypadkiem
        więcej wsparcia nie dajecie, bo jednak większość odpowiedzi na
        pytania jest nie ode mnie.
        pozdrawiam baaardzo serdecznie :)
        monika staszewska
    • kropkaa Re: :)) 21.02.08, 22:01
      Mało piszę, dużo czytam, a Pani Monika to moja wielka sympatia!
      • monika_staszewska Re: :)) 22.02.08, 17:58
        Oooo, nie wiedziałam :) to bardzo miła świadomość!
        pozdrawiam niezwykle serdecznie :)
        monika staszewska

        • kropkaa Re: :)) 23.02.08, 13:27
          Dopiszę jeszcze inaczej: ja Panią "znam" głównie z "Dziecka" i tam
          czytałam wszystko z ostatnich kilku lat. A forum przeglądam
          stosunkowo niedawno. I jaki jest efekt? - za bardzo porad nie
          musiałam szukać, bo ja po prostu wszystko już wiedziałam:) Naprawdę.
          I za to dziekuję. Bardzo!
    • a-n-i-k-a Re: :)) 23.02.08, 17:58
      Co tu duzo mówić - jaki Ekspert-takie forum (i forumki) :))
    • kamka033 Re: :)) 23.02.08, 20:33
      :)
    • sveva13 Re: :)) 23.02.08, 22:00
      Ja zazwyczaj zaglądam jak moi panowie śpią.A wieczorem zawsze sobie
      obiecuje że położe się wcześniej spać tylko szybciutko zaglądne na
      forum, niestety to szybciutko zmienia się zazwyczaj w kilka
      godzin :), bo czas tutaj jakoś szybciej płynie
      POZDRAWIAM
      • shiva772 Pani Moniko! 23.02.08, 22:06
        Jest Pani wspaniałym balansem tego forum - gdyby nie Pani wyważone,
        ciepłe, dalekie od skrajności posty ... to forum zamieniłoby się
        bastion terroru laktacyjnego - Dziękuję za to, że jest Pani taka
        życiowa, daleka od skrajności!!!
    • katia8 Re: :)) 23.02.08, 23:08
      Muszę jeszcze coś dorzucić :)
      Pani Moniko, od Pani bije tyle ciepła i w tak piękny sposób potrafi Pani służyć
      poradą. To bardzo ważne, kiedy w grę wchodzą tak delikatne sprawy, jak karmienie
      piersią. Przecież wszystkie dobrze wiemy, ile emocji i wątpliwości się z tym wiąże.
      Całe forum jest nabuzowane pozytywną energię i od Was wszystkich forumowiczki,
      bije dużo ciepła i o każdej porze dnia i nocy jesteście gotowe wspomóc poradą.
      PS Mi też czas tutaj ucieka przez palce w zawrotnym tempie :P
    • ms_ania Re: :)) 26.02.08, 01:02
      Pani Moniko, drogie Mamy,
      taka już późna pora i pewnie ze zmęczenia nie napiszę wszystkiego,
      co bym chciała, ale powiem tylko jedno: DOBRZE, ŻE JESTEŚCIE.
      Znalazłam tu ogromne wsparcie zarówno merytoryczne, jak i
      emocjonalne. Czasami uśmiałam się w duchu, np. czytając o teściowych
      żądnych widoku karmiącej synowej. Taka już nasza natura, lepiej nam,
      gdy mamy świadomość, że nasz problem dotyka nie tylko nas
      samiusieńkich, a przede wszystkim widząc, że (i jak) inni sobie
      radzą. Udana ta ekipa, ale ton nadaje Dyrygentka:-) Już dawno
      podziwiałam niezwykle ludzkie podejście pani Moniki do spraw
      karmienia (na łamach "Dziecka"), zwłaszcza do delikatnego tematu
      karmienia piersią a butelką. Podziwiam za konsekwentne trzymanie się
      z dala od tonu "terroru laktacyjnego", z jednoczesnym zaangażowaniem
      na rzecz pokonania kolejnych trudności na naszych drogach mlekiem i
      mamą pachnących:-)
      Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
      P.S. A bathildzie dziękuję za perswazyjną stopkę - nareszcie
      znalazłam swój Właściwy Rozmiar:-)))
      • bathilda Re: :)) 26.02.08, 07:42
        > P.S. A bathildzie dziękuję za perswazyjną stopkę - nareszcie
        > znalazłam swój Właściwy Rozmiar:-)))

        O jaka miła wiadomość o poranku! TO w ramach Biuściastej Inkwizycji załączam
        stopkę jeszcze raz :))
    • monika_staszewska Re: :)) 29.02.08, 16:37
      Baaaardzo wszystkim Paniom dziękuję za przemiłe słowa. Trochę mi
      łyso, bo założyłam ten watek po to, żeby Wam podziękować za to jakie
      jesteście i za to, że praca z Wami jest jedną z ważniejszych i
      przyjemniejszych spraw w moim życiu, a w efekcie naczytałam się
      mnóstwo przemiłości pod moim adresem. Na szczęście nie tylko pod
      moim, więc może zupełnie nie wyłysieję :)
      Za to, ze jesteście i ile dajecie z siebie innym (mi oczywiście
      też!) jeszcze raz wieeelkie dzięki.
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
      • myszontko Re: :)) 12.03.08, 22:56
        :)) Witam:) Ja dziś po raz pierwszy trafiłam na to forum. I jestem niezwykle
        mile zaskoczona uprzejmością, klasą i wspieraniem się forumowiczek, a także
        ciepłymi wypowiedziami i wiedzą Pani Moniki;) Oby tak dalej;)) Będę tu zaglądać
        częściej;-)) Pozdrawiam Panią Monikę i wszystkie Mamusie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka