kukulka11
03.04.08, 22:30
Co zrobic, jesli synek zlosci sie, bo mu mleko nie leci jak z
fontanny i denerwuje sie, ze musi ze 3 lyki zrobic na pusto?
Przystawianie czesciej nei dziala, nei chce wtedy jesc, za to jak
ejst glodny, chce jesc natychmiast. Sytuacja jest stresujaca, bo
doszlo do tego,z e ja go trzymam przy piersi i hustam, a potem
szybko zamieniam jego kciuk na piers, ale czasem po prostu musze go
trzymac n kolanach i jak poplacze z minute to sam sie przyssie. a ja
nei chce, zeby plakal, chce by karmienie bylo dla niego przyjemne.
i jeszcze jedno - pediatra dzis sie zlapala za glowe, ze ja 5,5
mies dziekcu nei daje nic procz piersi. planowalam mu dac cos innego
dopiero ok 8 miesiaca, bo synek gdy bedzie mial 7 mies bedzie mial
operacje, a nastepna, gdy bedzie mial 8,5 (operacje na ukladzie
pokarmowym), wiec chcialam mu oszczedzic rewelacji zywieniowych
przed operacjami, tymczasem pediatra mowi, by dawac mu do casu tych
operacji jablko po trochu, bo jak munie bede wprowadzac teraz, a
pozniej, to potem bedzie wybredny w jedzeniu. prawda to czy nie?
Pediatra mowi tez, by dawac soczki, czego ja nei amm zamiaru czynic,
bo na moj matczyny gust po co, skoro ma moje mleko. czy mam racje, z
etak mysle? i do jakiego zcasu moge nie podawac soczkow itp
synek ma teraz 5,5 mies, waga urodzeniowa - 3100, obecnie 7600, w
nocy spi 10-11 h bez przewy na jedzenie.je tylko z piersi. dzis
dostal 3 lyzeczki jablka, ale to bardziej dla rozyrwki niz dla
najedzenia sie.
czy do tego 8-9 mies mzoe sie obyc na samej piersi? czy dawac mu to
jablko? a soczki?