Dodaj do ulubionych

Zlosci sie, bo nie leci

03.04.08, 22:30
Co zrobic, jesli synek zlosci sie, bo mu mleko nie leci jak z
fontanny i denerwuje sie, ze musi ze 3 lyki zrobic na pusto?
Przystawianie czesciej nei dziala, nei chce wtedy jesc, za to jak
ejst glodny, chce jesc natychmiast. Sytuacja jest stresujaca, bo
doszlo do tego,z e ja go trzymam przy piersi i hustam, a potem
szybko zamieniam jego kciuk na piers, ale czasem po prostu musze go
trzymac n kolanach i jak poplacze z minute to sam sie przyssie. a ja
nei chce, zeby plakal, chce by karmienie bylo dla niego przyjemne.
i jeszcze jedno - pediatra dzis sie zlapala za glowe, ze ja 5,5
mies dziekcu nei daje nic procz piersi. planowalam mu dac cos innego
dopiero ok 8 miesiaca, bo synek gdy bedzie mial 7 mies bedzie mial
operacje, a nastepna, gdy bedzie mial 8,5 (operacje na ukladzie
pokarmowym), wiec chcialam mu oszczedzic rewelacji zywieniowych
przed operacjami, tymczasem pediatra mowi, by dawac mu do casu tych
operacji jablko po trochu, bo jak munie bede wprowadzac teraz, a
pozniej, to potem bedzie wybredny w jedzeniu. prawda to czy nie?
Pediatra mowi tez, by dawac soczki, czego ja nei amm zamiaru czynic,
bo na moj matczyny gust po co, skoro ma moje mleko. czy mam racje, z
etak mysle? i do jakiego zcasu moge nie podawac soczkow itp
synek ma teraz 5,5 mies, waga urodzeniowa - 3100, obecnie 7600, w
nocy spi 10-11 h bez przewy na jedzenie.je tylko z piersi. dzis
dostal 3 lyzeczki jablka, ale to bardziej dla rozyrwki niz dla
najedzenia sie.
czy do tego 8-9 mies mzoe sie obyc na samej piersi? czy dawac mu to
jablko? a soczki?
Obserwuj wątek
    • gosiablo Re: Zlosci sie, bo nie leci 04.04.08, 08:43
      Też mam taki problem. Z tym że moj mały ma już 9miesiecy. U mnie pokarm nie
      wyplywa od razu, mały ssie kilka a czasem kilkadziesiąt sekund "na pusto".
      Zabawiam go przez ten czas - zakładam na szyje coś kolorowego lub biorę pod
      brodę jakąś maskotkę i spokojnym głosem mówię do niego. A co do rozszerzania
      diety- nie za bardzo rozumiem pediatrę- dziecko nie skończyło jeszcze 6
      miesiecy. Mój synek za kilka dni skończy 9 i na dobrą sprawę do 8 był tylko na
      piersi i żyje i waży 10,5 kg.
    • monika_staszewska Re: Zlosci sie, bo nie leci 04.04.08, 21:21
      Zacznę od końca. Zupełnie spokojnie Może Pani poczekać z nowościami.
      Chęć do jedzenia nowości nie ma nic wspólnego z tym kiedy zaczniemy
      dziecku rozszerzać dietę, za to ma dużo wspólnego z tym czy
      pozwalamy mu jeść to co lubi i tyle ile chce czy raczej wmuszamy w
      nie coś na co nie ma ochoty czy ilości, których nie chce.
      A co do nerwów, że mleko leci nie tak. Obywatel jest już całkiem
      sporym Młodzieńcem, więc jeśli chce jeść niech ssie, a jeśli urządza
      szaleństwo, trudno pierś znika. Nie ma co wyczyniać jakiś cudów
      niewidów, żeby tylko zjadł, jak raz i drugi zobaczy, że to nie
      przelewki zacznie ssać spokojniej. I proszę się nie niepokoić,
      że "padnie" z głodu, jak zje kilka razy mniej nic złego się nie
      stanie, wszak to nie noworodek. Płakanie jest normalną ludzka
      czynnością, jeśli jest Pani przy synku, nie jest jakimś złym
      doświadczeniem. A, że płaczu słuchać trudno, to fakt, wszak mamy
      problemy w towarzyszeniu płaczącym dorosłym, zaraz byśmy chcieli
      zrobić coś żeby tylko przestali, a tu potrzeba tylko pobyć i ...
      pozwolić płakać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • kukulka11 Re:Pani Moniko, Zlosci sie, bo nie leci 10.04.08, 13:15

        Dziekuje bardzo za odpowiedxz. Moj synek doslownie teraz chce mi porwac
        wsyztsko ze stolu - dorosle jedzenie i picie, za kazdym razem, jak widzi,z e jem
        i pije, a jest u mnei w chuscie przy tej czynnosci. daje mu wiec kilka
        lyzczeczek jabluszka dziennie (raz dziennie)i ndo polizania to, co aktualnie jem
        - kawalek chleba itd itp, ale tylko do polizania, dla smaku. nie najada sie tymi
        jablkami, ale ma frajde. potem dopija mlekiem i nim tak naprawde sie najada. czy
        dobrze robie?
        • monika_staszewska Re:Pani Moniko, Zlosci sie, bo nie leci 11.04.08, 14:13
          Skoro Młodzieniec pożera wszystko wzrokiem może mu Pani stopniowo
          zacząć podawać inne jedzenie czy dawać do polizania swoje, ale niech
          to będą warzywa, owoce, ryż, takie prostsze rzeczy, przewidziane na
          początek. Na chlebek jest jeszcze za wcześnie.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka