nickowa
29.09.10, 19:11
własnie w wiadomościach w TVN mówili o zatruciu dopalaczami dwóch chłopców (chyba gimnazjalistów) z Tarn.Gór. Ciekawe jak długo jeszcze będą funkcjonować te tzw.sklepy kolecjonerskie? Skoro wprowadzanie do rozporządzenia kolejnych zakazanych substancji nie wystarcza bo producenci dopalaczy błyskawicznie zmieniają skład produktu, to może wymysleć coś innego, może tak jak w Łodzi nękać włascicieli sklepów kontrolami róznego rodzaju, albo tak jak w Bydgoszczy zakazać handlu dopolaczami w drodze uchwały Rady Miejskiej (tylko wtedy nie wiadomo czy nadzór wojewody nie uchyli uchwały) czy może jakies społeczne manifestacje pod sklepami?