marcelina4
14.04.08, 07:16
proszę wszystkie doświadczone Mamy i p. Monikę o pomoc!
mam straszny problem z karmieniem piersią, pokarmu po prostu nie ma,
próbowałam już wszystkiego, leżałam z córką cztery dni w łóżku i mała ssała
piersi na pusto, pracowałam intensywnie laktatorem, biorę ricinus, piję
herbatki laktacyjne, cztery litry płynów dziennie i nic, pokarmu nie ma.
Przystawiam małą do piersi ciągle, ale jest to coraz trudniejsze, bo córcia
denerwuje się, że z piersi nie leci mleko, więc coraz niechętniej ssie, poza
tym muszę karmić ją mlekiem modyfikowanym, bo coś jeść musi, a jak wiadomo z
butelki pokarm leci łatwiej, więc woli butlę, zresztą w butli coś po prostu
jest, a w moich piersiach nie ma nic, więc trudno się dziecku dziwić, po mleku
modyfikowanym mała ma problemy z kupkami, cierpi na zaparcia, niestety nie
chce przyjmować innych płynów np. wody czy herbatki - stąd te zaparcia.
z całego serca pragne karmić dziecko piesią, ale to się nie udaje, nie wiem
dlaczego tak się dzieje, pomimo moich wielu starań i ogromnej determinacji nie
mogę pobudzić laktacji, dlaczego?
pracowałam z doradcą laktacyjnym, potrafię dobrze przystawić dziecko do piersi.
Od samego poczatku miała problemy z karmieniem, ale teraz to już tragedia,
jestem kompletnie załamana i nie wiem co robić, proszę Was pomóżcie, poradźcie
coś, chcę karmić piersią!
P. Moniko, czy to jest możliwe, żeby mimo tylu starań nie móc pobudzić
laktacji? czy są jakieś leki, które mogą mi w tym pomóc, co robić dalej i czy
warto nadal walczyć, czy poddać się i zostać przy butelce, proszę o wsparcie i
jednocześnie z góry dziękuję za odpowiedzi. pozdrawiam