Dodaj do ulubionych

czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersia?

26.04.08, 19:39
bo mi dzis na spacerze gdy karmilam piesią starsze panie gratulowaly
i zachwycaly się jaką to ejstem swietna matką bo karmię i nalezy mi
się medal i takie tam...nie powiem bylo milo ale troche
niezrozumiale dla mnie. nie czuję się lepsza bo karmię w ten a nie
inny sposób. dla mnie to sprawa naturalna całkiem ze kamrię wlasnie
piersia. owszem, cudowna ale i wygodna.
a jak u was?
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 20:46
      ja nie czuję się wyjątkowa. karmię, bo dla mnie to nie tylko pokarm,
      ale też miłość :)ale nie dorabiam do tego żadnej ideologii :)
    • mpogus Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 21:01
      Czy wyjątkowa, nie, ale na pewno w mniejszości. Gdzie się nie obejrzę to słyszę
      " Tak chciałam karmić , ale nie mogłam, bo....." i w miejscu kropek wiadomo,
      róóóżne powody.
      pozdrawiam wszystkie w mniejszości
    • karolach77 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 21:37
      A ja się czuję wyjątkowa :)
      Bo posiadłam wiedzę tajemną i wiem że pokarm się nagle nie kończy w
      3 miesiącu i że jak dziecko często ssie to wcale nie znaczy że się
      nie najada...
      I jestem wyjątkowa bo producenci mlek w proszku na mnie nie
      zarabiają.
      I najważniejsze, że moje dziecię swój rozwój (tak jak i wtedy gdy
      była w moim brzuszku) zawdzięcza mnie, a nie jakiejś tam krowie :)
      • mpogus Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 21:53
        A jednak przekonałaś mnie. Wiedza tajemna rzeczywiście jest niemal niemożliwa do
        zdobycia, a jak mleka nie ma o nie ma !
        Jestem wyjątkowa!
      • anialit Ja też 26.04.08, 22:33
        Ładnie to ujęłaś Karolach. A poza tym, chyba do butelki dzieci się nie uśmiechają, a moje cyce Magduśka wciąż obdarza uśmiechem :-))) i mówi a-gu, co tłumaczę sobie "pyszne"

        I jeszcze dopiszę, że od maja muszę zacząć wprowadzać nowe jedzonko (Madzia będzie miała akurat skończone 5 miesięcy), bo od czerwca wracam do pracy, a nie jestem w stanie (nie umiem???) ściągać pokarmu i to dokarmianie leży mi to trochę na sumieniu. Tak bardzo chciałam karmić tylko moim mlekiem do końca 6 miesiąca (tak jak pierwszą córkę), niby to "tylko" miesiąc wcześniej, ale dla mnie "aż"... No ale laktację postaram sie utrzymać tak długo jak się da.
        • midla Anialit! 27.04.08, 08:58
          Ja też będę musiała tak zrobić i też mi przykro z tego powodu, ale
          pocieszam się, że nawet p. Monika sugeruje takie rozwiązanie jako
          lepsze niż próby wykarmienia odciąganym przez 8 godzin dziennie :-)
      • rena31 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 23:36
        Ja się pod Tobą podpisuję :)). Wiem, że wcale nie jestem wyjątkowa, ale tak się
        czuję :)
      • goska211 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 23:03
        witaj karola
        popieram cie calkowicie:-)))))))ladnie to opisalas
    • agitta1980 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 26.04.08, 23:37
      Witam, Ja czuje się dumna i to baarrddzzooo :), teraz mało kobiet
      karmi swoje pociechy, bo to duzo wyrzeczen no i zaliczane nocki :).
      ale nie ma nic lepszego niż świadomość że daje dziecko to co mogę
      najlepszego, moje mleczko ale także moją blikość. Nie nic
      fajniejszego na świecie jak przytulenie dziecka do piersi :)
    • patrilla Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 27.04.08, 08:49
      to dziw ze sie zachwycały zależy ile miały lat bo babcie Api panie 50-60 lat od
      początku wmawiały mi, ze Pola sie nie najada daj butlę itp ...
      Ja czuję sie dumna, bo miałam straszne problemy z karmieniem + deprecha
      poporodowa straszliwa i wytrwałam mimo diety eliminacyjnej mimo wzdęć i pracy...
      karmie już prawie 8 miesięcy do 6 tylko mała na piersi :)
      • czuszkaa Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 27.04.08, 09:40
        babcie były ok. 70-tki. stara szkoła moze :-)
    • bathilda Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 27.04.08, 14:05
      Na pewno jestem w mniejszości. I wiele razy mnie już koleżanki pytały jak to
      jest, że roczniaka wciąż karmię. A ja wtedy wrzucam mądrą minę numer 5 i
      opowiadam im o WHO i takie tam. A potem z uśmiechem Kota Chestera przyglądam się
      jak robią oczy jak spodki słysząc, że karmię tylko 2 razy na dobę (od wczoraj
      tylko 1 raz) a mleko mam.
    • mad_die Tak :) 27.04.08, 23:15
      Bo nie ma nic piękniejszego :D
      Zwłaszcza te uśmiechy posyłane z nad cycka :)
      Mała ma teraz 3 i pół miesiąca, na początku myślałam, że będe karmić do pół roku i koniec, ale teraz wiem, że będę karmić jak najdłuzej :) Bo chwile, kiedy ona odrywa się od piersi, żeby się na mnie spojrzeć, uśmiechnąć i powiedzieć coś do mnie po swojemu są po prostu na wagę złota! Kocham te momenty!
    • iv-o Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 28.04.08, 09:19
      Tak, bo mam wrażenie, że mieszanki mleczne to taki super wynalazek i dużo mam z
      mojego otoczenia z łatwością się nim zadowala. Karmienie piersią traktują jako
      sprawę niemożliwą i nieosiągalną, jak jakieś średniowiecze zarazem, po co karmić
      skoro są mieszanki, uważane za super wygodę, absurd. A najbardziej zdumiewają
      mnie mężowie kobiet niekarmiących, uważając karmienie piersią za zboczenie
      wręcz, teksty z ich słów n/t karmienia są nieprzyjemne. Odnoszę wrażenie, że
      często karmienie piersią jest kwestią zwyczajnego wyboru, tak jak poród,
      naturalny czy cesarskie cięcie.
      Jestem dumna, że karmię!!
      Czuję się wyjątkowa, zdecydowanie.
    • druuna Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 28.04.08, 10:17
      Ja też czuję się wyjątkowa! I o ile mi łatwiej?! Człowiek zawsze potrzebuje co
      nieco dowartościowania (nie ważne z jakiego źródła). A łatwiej bo wnioskuję, że
      Zuzia przez 20, 5 miesiąca życia tylko raz dostała antybiotyk. Katarów miewa bez
      liku (jakieś 8-9 rocznie) ale przechodzą jej góra po 2 tygodniach. I przypisuję
      to swojej wytrwałości w karmieniu piersią (i leczeniu naturalnemu) ;) O ile
      łatwiej taka mała Zuzia usypia przy piersi czy to w dzień czy wieczorem czy w
      nocy czy nad ranem (jeszcze 20 minutek snu dla mamy) ;)

      Czuszka? A ile ma twoja pociecha? Ciekawam czy te starsze panie też by ci
      gratulowały jakbyś przy piersi 20-miesięczniaka? ;)
      • czuszkaa Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 28.04.08, 17:57
        emi ma jak widac w sygnaturce 5 m-cy.
        ale teraz czuję się wyjątkowa jak widze ze moj wątek przyszpilony ;-
        )
        co do karmienia to nie czulam się wyjątkowo bo w moim srodowisku
        ejdnak sporo dziewcyzn karmi. moja mama nas karmila (mnie i
        siostry), moja siostra karmila, karmi szwageirka (juz roczniaka).
        wiec dla mnie to kwestia najnormalniejsza w swiecie. po to mam cycki
        aby dziecko karmić.
        ale część koleżanek faktycznie nie karmi(lo) - "bo on(a) ma alergię
        na moje mleko"
        • parvati80 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 09:50
          witam pozostałe mamy,
          przepraszam, że się wtrącam tak bez pytania, a w dodatku jestem "nowa", ale...
          tak sobie pomyślałam, że ten wątek też mnie dotyczy. ja nie karmię piersią, bo
          nie mogę, miałam ropne zapalenie piersi tuż po porodzie. i też jestem wyjątkowa,
          tylko w tę drugą stronę...
          pozdrawiam te szczęśliwe.
    • asia889 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 29.04.08, 14:47
      Z jednej strony nie czuję się wyjątkowa, bo karmienie jest jak najbardziej naturalną czynnością, od zawsze stosowaną przez kobiety. Ale z drugiej strony karmienie piersią wymaga duuużej dyspozycyjności wobec dziecka, a na początku też nie raz są trudności, ból, zmęczenie... I nie każda kobieta jest w stanie z tym sie zmierzyć. Więc jednak wyjątkowa. I jeszcze fakt, że żaden producent mleka nie jest w stanie dorównać mojemu. Wystarczy poczytać reklamy coraz to nowszych ulepszonych mieszanek. Kobiece mleko już to wszystko ma, a nawet więcej :P.
    • penellopa Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 29.04.08, 16:49
      Ja to czuję się raczej normalna, na swoim miejscu. Wśrod moich znajomych karmienie piersią jest jak oddychanie, co najmniej do roku. Jedna koleżanka tylko dokarmiała i z wygody gdy dziecko skończyło 3 miesiące przeszła na butlę. Czuję się matką, po prostu.
      • czuszkaa Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 30.04.08, 11:14
        doskonale wyraziłas to co ja też czuję. po prostu karmię bo kocham :-
        )
    • marle_30 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 29.04.08, 19:42
      Zgadzam się z wami, karmienie piersią to przyjemność, kiedy to maleństwo wtula
      się w Ciebie, jest tak milusio. Co do wygody, to chyba wygodniej w nocy wstać i
      podać pierś od razu, niż robić mleko w proszku. Poza tym też zauważyłam wśród
      znajomych, że łatwo rezygnują z karmienia piersią,podając powody, że to nie na
      te czasy, że karmienie piersią i praca to zbyt uciążliwe. Ja niedługo wracam do
      pracy, synek ma 4 miesiące, chcę niedługo wprowadzić mu zupki, ale z karmienia
      piersią nie zrezygnuję. Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące piersią.
    • basiak36 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 29.04.08, 22:50
      Tu gdzie mieszkam jestem bardzo wyjatkowa:) Mam dwie kolezanki ktore karmily
      dluzej niz rok, jedna ktora karmila 9 miesiecy, a reszta po kilka tygodni.
      Mieszanki sa czyms ogolnie przyjetym jako norma, mimo ze lekarze wraz z rzadem
      staraja sie to zmienic.
      Mala ma 7 miesiecy i zaczynam teraz slyszec 'to ty jeszcze ja karmisz'. Oj tak i
      jeszcze dlugo pokarmie:)
      Moja coreczka jest przede wszystkim na mleku jak na razie.
      Uwielbiam ja karmic:)
    • reyka Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 01.05.08, 22:27
      jesli juz wyjatkowa to w sensie ze karmie w kraju gdzie malo mam
      dlugo karmi. ale nie wyjatkowa w znaczeniu, ze robie cos
      nadzwyczajnego.
      do karmienia podchodze normalnie, nie dorabiam zadnej ideologii i
      prawde mowiac drazni mnie, jak slysze czasem jaka to
      jestem "dzielna", "wytrwala" itp. bo jeszcze karmie. a ja czuje sie
      po prostu normalnie z tym karmieniem. ot co.
      • asica.p Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 01.05.08, 23:24
        choc karmie mieszanie od poczatku,ale karmie!juz 11 miesiac leci i jestem bardzo
        dumna i czuje sie podwojnie wyjatkowa ot co!!!
    • zawszemagda Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 02.05.08, 15:08
      czy czuję się wyjątkowa? w pewnym sensie, w obecnych czasach, tak. Starałam
      się,żeby od początku karmic piersią i tylko piersią, wiedząc jaki to jest
      kapitał dla dziecka. Moje znajome w większości jak nie dokarmiają to nie karmią
      wcale piersią, twierdząc, że dziecko się nie najadało, że pokarm za chudy (!!),
      za mało leci (!!), że dziecko się kręci przy jedzeniu. Ich zdanie podsycane było
      także matczyną i teściowską opinią (!!). Takie zabobony w dzisiejszych czasach
      to coś nieopisanego. Moim zdaniem, jak ktoś chce karmic piersią, to nic mu w tym
      nie przeszkodzi ( z wyjątkiem rzadkich chorób, które to uniemożliwiają).
      • kaeira Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 02.05.08, 18:20
        zawszemagda napisała:
        > twierdząc, że dziecko się nie najadało, że pokarm za chudy (!!),
        > za mało leci (!!), że dziecko się kręci przy jedzeniu. Ich zdanie podsycane było
        > także matczyną i teściowską opinią (!!). Takie zabobony w dzisiejszych czasach
        > to coś nieopisanego.

        Pewnie nie znasz naszego wątku-hitu, polecam ;-)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71686792&a=71686792
    • jolapol2 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 04.05.08, 18:45
      nie!!!mało- nikt mnie nie przygotował na niedogodności karmienia piersią. dużo
      mówi się o zaletach, o wadach -nic. karmię, ale nie zachwycam się. póki co synek
      ciągnie i dobrze, ale nie będę histeryzować,gdy przestanie mu pierś wystarczać
      • magdamroziuk Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 05.05.08, 09:18
        Dla mnie karmienie piersią jest oczywistością. Urodziłam, to teraz karmię.
        Nienawidzę, jak ktokolwiek podważa wartość naturalnego pokarmu. Dla mnie żaden
        proszek z fabryki ani słoiczek nie będzie lepszy od maminego mleka.
        Smutny jest też częsty brak wsparcia ze strony pediatrów, położnych:(
    • kasia5583 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 11:36
      Mój synio ma 3 miesiące, karmię wyłącznie piersią. Od jakiegoś czasu karmienie
      nie jest przyjemne bo synek nie chce ssać, karmię go na śpiąco ale karmię i nie
      przestanę. Tylko przykro mi że mój synek nie chce ssać.
      • agsa22 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 19:59
        Kasiu moj synus tez ma trzy miesiace.Ja na szczescie nie mam
        problemow ale moge napisac tylko zebys nie dokarmiala sztucznym
        chodzby nie wiem co.Bo pozniej malo mleczka sie produkuje.Jak
        czujesz,ze masz duzo to odciagnij mleko do butli jesli maly
        aktualnie spi np.Pozniej mu to mleczko daj.Ja tak robilam i mnie to
        pomagalo.
        • kasia5583 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 20:49
          Nie wiem sama już co myśleć. Czytałam wcześniejsze wypowiedzi w tym wątku o tym
          jak dzieci uśmiechają się do cycusiów, i się popłakałam. Mój synek płacze na
          widok cyca, myślałam że przystawiam go za często i czekałam na wyraźny znak
          głodu i nic, po 6 godzinach dopiero zassał. To trwa już miesiąc, karmię go jak
          przysypia, i w nocy też ładnie je. Nie przeszkadzało mi karmienie na śpiąco lecz
          problem w tym że w dzień coraz mniej śpi i nie mam jak go nakarmić.
          • kadewu1 Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 22:05
            Wyjątkowa chyba nie, ale w mniejszości - tak. Karmię dwudziesty
            siódmy miesiąc, bardzo intensywnie nadal. Dziwi mnie samą, że
            wytrwałam, ale szczerze mówiąc, dumna jestem z siebie. Nie czuję się
            lepszą mamą, czuję się dobrą mamą. Efekty karmienia mlekiem matki -
            dobroczynne - są dla mnie poza dyskusją (jak już wielokrotnie
            pisałam, mamy za sobą szpital razy dwa, zakażenie rotawirusem itd. -
            rekonwalescencja była błyskawiczna), pierś jest jak koło ratunkowe,
            ukojenie i źródło pożywienia. Szkoda mi tylko język strzępić na
            tłumaczenie róznym gnomom, że moje piersi nie produkują wody. Jednak
            większość znanych mi osób gorąco popiera mój wybór. Ostatnio
            rozmawialam w piaskownicy z mamą 7-miesięczniaka, która rozważa
            odstawienie go od piersi, ale wyczułam, że wcale nie jest
            przekonana. Zaskoczyło ją, że ponaddwuletni człowiek ciągle kocha
            mleko mamy. Bała się, że im później, tym trudniej odstawić. No cóź -
            ja chyba pozwolę młodzianowi zdecydować, zobaczymy. Mogę go karmić -
            to karmię. A jaka szczęśliwa, że nie wydaję kasy na mieszanki!
            Pozdrawiam,
            KmJ
            • goska211 Re: czy czujecie się wyjątkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 23:01
              witam wszystkie mamy powiem ze nie ma nic piękniejszego jak uśmiech
              z po cyca.Karmirnie wyzwala hormony milosci tak mocne ze w sercu
              wiruja.Czy czuje się wyjątkowa ze karmie-raczej nie.Juz w cizy
              wiedzialam ze bede karmic,dzisiaj maly ma 15 miesiecy i sam podnosi
              koszulk.Pozdrowienia
    • magwen Re: czy czujecie sie wyjatkowe bo karmicie piersi 06.05.08, 23:53
      A ja w sumie nie czuje sie wyjątkowa z powodu karmienia piersią ale
      jestem z siebie CHOLERNIE DUMNA!!!! że udało mi sie pogodzić
      karmienie piersią z pracą.Jak mała skończyłą 6 m-cy to wróciłam do
      pracy i itrwa to już 2 miesiące.Fakt że muszę odciągać mleczko
      regularnie i to właśnie sprawia mi troche trudności bo nie zawsze
      mam czas (w pracy)żeby spokojnie sobie usiąść i odciągnąć ...ale
      pomimo wszystko daje radę.Koleżanki nawet dziwią sie że się tak
      poświęcam ale nie mam w sumie wyboru bo mała kompletnie nie toleruje
      smaku żadnej mieszanki i skubana wyczuje choćby najmniejsza
      przemyconą odrobinę....heheh wie cwaniak mały co dobre a ja nie mam
      zamiaru jej tego pozbawiac.Starszą córkę karmiłam do 2 lat i dzięki
      temu taki fajny leloch z niej że tylko ściskać i tulic by sie
      chciała.W tej chwili ma 5 lat i często jeszcze nieświadomie jak sie
      tuli to właśnie policzkiem do cycusia.
      Wiadomo są plusy i minusy karmienia piersią ale plusów jwst
      zdecydowanie więcej a ja jak nie pójde jeszcze przez jakies 2 lata
      na jakąs imprezkę to tez mi się nic wielkiego nie stanie....a
      lampeczke winka to z mężusiem sobie wieczorkiem chlapne jak ululam
      do snu moje 2 skarby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka