Dodaj do ulubionych

banan dla 3 miesieczniaka???

26.05.08, 07:59
Jak myslicie? Czy moge sprobowac dac mu troszke na smak? Do tej pory
nie jadl jeszcze nic, procz mleczka, wczoraj skonczyl 3. miesiac.
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 08:50
      3 miesięczniakowi nie odważyłabym się dać marchewki a co dopiero
      banana! Moja Jula niedługo skończy 6 i pije tylko mleko i zacznę
      rozszerzać dietę w 7 miesiącu.
    • mpogus Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 08:50
      Zdecydowanie za wcześnie, dietę dziecka na piersi rozszerza się po 6 - tym
      miesiącu. Jego układ pokarmowy nie jest jeszcze gotowy-wszelkie jedzenie w tym
      czasie nic dobrego nie przyniesie (łagodnie ujmując)
    • marsupilami25 Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 10:44
      Szczerze, odradzam. Chyba, ze za miesiac chcesz mu podac schabowego z kapusta.
      Nie obrazaj sie, to nie jest dobry pomysl ;-)
      • gooochab Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 20:59
        nie, nie obrazam sie:)) nie ma o co, z reszta moja tesciowa dala 3
        miesiecznej corce kartofle z bigosem i nic jej nie bylo, wiec
        schabowy... czemu nie???:))

        Jednak zdecydowalam sie dac mu tego banana, pol lyzeczki na
        poczatek:))

        Nic mu nie jest:) chyba smakowalo:)
        • deleine Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 21:33
          A to jeden z bardziej uczulających owoców; może na początek jabłko? Chyba, że
          jabłka to już wcina ze skórką od trzeciego tygodnia ;)
          • kaeira Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 21:46
            deleine napisała:
            > A to jeden z bardziej uczulających owoców; może na początek jabłko?

            E, bez przesady, w krajach anglosaskich banan jest zaraz obok jabłka jako owoc
            wprowadzany najwcześniej. Co nie znaczy, że ja też mnie polecam raczej tzw
            "nasze polskie" jabłko. Ale po 6m :-)
    • basiak36 Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 26.05.08, 22:19
      Pytanie po co? :) Dziecku na pewno nie potrzebne i nic nie da, maluch w tym
      wieku jest przygotowany tylko na mleko, przez pokarm mamy poznaje rozne smaki.
    • irmina-to-ja Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 27.05.08, 16:32
      jak chce niech da a za kilka dni napisze pomocy moje dziecko ma wysypkę .Cóż są
      matki nadopiekuńcze i chce by dziecko jadło banana w 3m-cu .
      Daj mu czekoladę, popije niech colą i zagryzie kiełbachą z grilla. Pytanko do
      rozsądnych mam- z tego postu śmiać się czy płakać, ja się uśmiałam, ale dziecko
      może płakać, , szkoda słów .....
    • patrilla Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 27.05.08, 16:50
      ale właściwie po co? z Twojego mleka ma co najlepsze domagać sie jeszcze nie
      domaga ... pomyśl jego układ pokarmowy jest niezwykle delikatny po co go
      obciążać to ze np teraz mu nie jest nic to nie znaczy ze nie będzie to miało
      wpływu na przyszłe wchłanianie treści pokarmowych ...po co sie spieszyć ...
    • althea35 Tak ci sie spieszy? 27.05.08, 22:20
      Jeszcze sie w zyciu naje bananow i innych rzeczy a mleczko mamy
      bedzie mial tylko przez iles tam miesiecy.
      Ja bym nie dawala. Karmilam tylko piersia przez prawie 6 miesiecy.
      • gooochab Re: Tak ci sie spieszy? 27.05.08, 23:30
        A no wlasnie ja tyle luksusu miec nie bede i za miesiac musze wracac
        do pracy.
        Moje dziecko mleka sztucznego nie toleruje (wyprobowalismy kilka) i
        musze w jakis sposob zaczac przyzwyczajac jego zoladek do rzeczy
        troszke ciezszych, niz moje mleko.

        Mysle, ze troche demonizujecie, nie dalam mu do zjedzenia pol
        banana, tylko dalam na sprobowanie doslownie z pol lyzeczki, moze
        mniej. Dalam po jedzeniu, wiec nie na pusty zolodek- zanim zaczelo
        byc trawione, dobrze rozmieszalo sie w mleku.
        • patrilla Re: Tak ci sie spieszy? 28.05.08, 09:11
          trzeba trochę demonizować bo to poważna sprawa ... wracasz do pracy latać po
          lekarza czasu mieć nie będziesz ... odciągaj ile się da spokojnie można tak
          karmić czekaj z nowymi pokarmami ile się da i dlaczego od banana - lepiej dynia
          z ziemniaczkami - najmniej alergizuje ... a może nie chce mleka sztucznego od
          ciebie? a możesz wprowadzać kaszkę sinlac chyba najdelikatniejsza jest ... i
          każdy tydzień dla takiego organizmu sie liczy ...
          • gooochab Re: Tak ci sie spieszy? 28.05.08, 09:54
            On chce mleko- i moje i sztuczne! Bardzo mu smakuje w kazdej
            postaci, ale niestety po pol godziny- wszystko wymiotuje i przez 2
            dni ma zatwardzenie. Meczy sie strasznie, a ja z nim. Dlatego
            chcialabym karmic ile sie da, a kiedy mnie nie bedzie- maly
            dostawalby cos innego.
            No i nie mam na tyle mleka, zeby odciagac, maly zjada wszystko,
            piersi sa "puste" po jego jedzeniu i nie ma za bardzo czego
            odciagac... a jak to odciagne, to moze nie byc na pozniej... Z
            butelki nie lubie go znowu karmic, bo szybko uczy sie, ze z butli
            latwo idzie i nie chce potem sie meczyc, nie ciagnie, tylko krzyczy,
            ze samo nie leci...

            Mysle tez, ze jesli dam mu cos ciezszego do jedzenia i strawi to bez
            problemu- tak jak teraz- to jego zolodek troche sie "zahartuje" i
            moze nie bedzie problemu ze sztucznym mlekiem.....
            • deleine Re: Tak ci sie spieszy? 28.05.08, 09:59


              >
              > Mysle tez, ze jesli dam mu cos ciezszego do jedzenia i strawi to bez
              > problemu- tak jak teraz- to jego zolodek troche sie "zahartuje" i
              > moze nie bedzie problemu ze sztucznym mlekiem.....


              Przepraszam, że może trochę ostro, ale nie myśl, błagam. Po prostu idź do
              lekarza, powiedz o ulewaniach, może coś zaradzi i podpowie co podawać, żebyś
              malucha nie musiała hartować.
              A od odciągania mleka to najwyżej będziesz go miała więcej, a nie mniej.
              • gooochab Re: Tak ci sie spieszy? 28.05.08, 10:36
                Wyobraz sobie, ze bylam.

                Po 1. Nie ulewa, tylko wymiotuje (!!!) Jedna wielka fontanna mleka,
                po czym jeszcze kilka mniejszych

                Po 2. Lekarz uznal to za normalne,
                drugi powiedzial
                • gooochab za szybko sie wyslalo 28.05.08, 10:42
                  ze tak juz musi byc
                  a trzeci kazal pozostac przy moim mleku.

                  Zaden z nich - w przeciwienstwie do Ciebie - nie byl tak pewny
                  swojego
                  i zaden z nich nie poradzil mi nic sensownego. Do ilu jeszcze
                  lekarzy mam pojsc Twoim zdaniem? Nie uwazam, ze to dobry pomysl, ale
                  jestem juz zapisana do nastepnego.
                  • deleine Re: za szybko sie wyslalo 28.05.08, 10:47
                    Ja w twoim przypadku pewna jestem jednego, dziecko nie służy do hartowania. A
                    jeśli mimo wymiotów rośnie, nie cierpi i jest pogodne, to może tych trzech
                    lekarzy wystarczy.
                    • gooochab Re: za szybko sie wyslalo 28.05.08, 11:19
                      Prosze, przeczytaj jeszcze raz co napisalam-

                      musze isc za miesiac do pracy.
                      Dziecko nie toleruje tylko sztucznego mleka- tylko po nim ma
                      wymioty, zatwardzenie- po moim NIE.
                      Chce, zeby podczas mojej nieobecnosci dziecko dostawalo cos innego
                      do jedzenia- nie sztuczne mleko.
                      Swojego na tyle nie mam narazie, zeby odciagac, moze z czasem uda mi
                      sie zwiekszyc laktacje. Ale narazie- musze przyzwyczaic zolodek
                      dziecka- bo:

                      1. zdechnie z glodu podczas mojej nieobecnosci (a do pracy MUSZE isc)
                      2. bedzie non stop wymiotowac i miec zatwardzenie- wtedy juz nawet
                      mojego nie chce, bo brzuszek boli, jak nie moze kupy zrobic.

                      Przerabialismy to juz kilkakrotnie.

                      Poza tym jak juz napisalam: nie dalam dziecku calego banana. Moze
                      przeczytaj NAJPIERW wszystko co napisalam, a pozniej wypowiadaj sie
                      na temat do czego sluzy dziecko- powiem Ci jedno- dziecko nie sluzy
                      do niczego. Dziecko JEST.
                      • deleine olala 28.05.08, 11:35
                        przeczytałam uważnie i szczerze mówiąc jestem przerażona twoją postawą
                        trzymiesięczne dziecko i jego układ pokarmowy to nie worek treningowy, a ty
                        dodatkowo zaczynasz od produktów, które się nie nadają by pójść na pierwszy ogień
                        nie przyszło ci do głowy, że fakt, że wymiotuje może być spowodowany wyjątkowo
                        drażliwym układem pokarmowym?
                        a że nie cały banan, no faktycznie ulga wielka, zwłaszcza, że bez skórki
                        miej kobieto więcej zdrowego rozsądku proszę; zadałaś pytanie czy podać banana -
                        ktoś napisał, żeby dać? a ty swoje;
                        pomyśl o dziecku zanim zaczniesz następny eksperyment
                        i masz miesiąc na zwiększenie laktacji, więc się skup właśnie na tym, powinno
                        spokojnie wystarczyć; tylko odciągaj i karm mlekiem, a nie stałymi pokarmami;
                        • aldonakatarzyna ojejej 28.05.08, 12:05
                          dziewczyno, przeciez Twoje malenstwo ma bardzo wrazliwy uklad pokarmowy jesli
                          nie toleruje mieszanki, a Ty go bananem?? Popelniasz blad!!
                          moj brat tak chlustal mieszanka, mial alergie pokarmowa, mama go karmila rok i 2
                          miesiace, przy czym dostawal wszystko bezmleczne..
                          jesli musisz wrocic do pracy i nie mozesz odciagac, choc mozna rozbujac laktacje
                          w ten sposob, to rozwaz jakas antyalergiczna mieszanke typu
                          nutramigen albo makrobiotyczny kokkoh. Powodzenia!
                          Lekarza koniecznie zmien!!
                          • aldonakatarzyna jeszcze jedna rodzinna historia 28.05.08, 12:19
                            nasuwa mi sie taka refleksja- dlaczego ludzi jakos kusi zeby takim malenstwom
                            dawac roznosci..
                            Mojego eksa siostry synek na moich oczach jako 3- tygodniowy noworodek byl
                            karmiony tartym jablkiem!! Wynikla zreszta z tego straszna awantura bo zaczelam
                            sie wtracac a towarzystwo niedowartosciowane wyzwalo mnie tylko od magistrow i
                            ze lekarz tak kazal!! Siostra eksa jeszcze radosnie dodala ze poi to dzieciatko
                            sokiem marchwiowym. Zreszta to tarte jablko dzieciaczek wypluwal a ojciec mu na
                            sile wpychal. Jak dla mnie jeszcze wspomnienie tego mnie boli.
                            Dzis ten chlopiec jest strasznie malutki w stosunku do rowiesnikow, bardzo chudy
                            , preferencje zywieniowe- same slodycze i zapiekanki.. tyle na ile
                            zaobserwowalam, bo kontakt jest sporadyczny..
                            Albo znajomych 2 miesieczna coreczka radosnie smarowana bita smietana po
                            usteczkach.. a jak ja wzielam to pod grubasna szyjka wielka egzema, jak ja to
                            musialo bolec..
                            Jak opowiedzialam pierwsza historie znajomej, lekarce alergolog to skwitowala ze
                            nie chce tego sluchac bo nie ma zamiaru sie denerwowac..
                            • kamilactk Re: jeszcze jedna rodzinna historia 28.05.08, 13:23
                              Ja tez nie wiem skąd się biorą tacy ludzie :( Osobiście widziałam 4
                              miesięczne dziecko które na własnym chrzcie dostało LIZAKA!!! Bo tak
                              fajnie wyglądało na zdjęciach (!) wcześniej było pojone rosołkiem.
                              Efekt - w 5 miesiącu pediatra kazał odchudzać malucha, mama
                              oczywiście wiedziała lepiej a dziecko miało tak rozbujany żołądek że
                              ciągle było głodne. Z tego co wiem wychodowoali sobie małego
                              prosiaczka który ma problemy z nauką chodzenia bo jest wieeeelki :(
                        • gooochab Re: olala 28.05.08, 14:08
                          no moze i faktycznie przeczytalas, tylko umknelo Ci jakos jedno: ja
                          nie pytalam, czy moge (a to chyba wywnioskowalas, sadzac po "ktoś
                          napisał, żeby dać? a ty swoje"), tylko zapytalam co o tym sadzicie.

                          Czy moge zapytalam znajomego pediatre i 3 poloznych (ktore w 2
                          miesiacu zycia podawaly dzieciom babany i winogrona), z ktorymi
                          rozmawialam. Poradzono mi wlasnie banan, winogrona, dynia i ziemniak
                          (kolejnosc dowolna). Nic wiecej. Skad wiec przeswiadczenie, ze banan
                          na pierwszy ogien sie nie nadaje?

                          Poza tym pytalam niezliczona ilosc matek o to, kazda cos podawala,
                          dzieci maja normalne, zdrowe, radosne i zadowolone.

                          Was wlasciwie zapytalam na koncu, no okazuje sie, ze macie inne
                          zdanie- ok. Ale nie rozumiem skad i po co historia z lizakiem,
                          zapiekankami, czy bita smietana? Jestem najdalsza od spozywczego
                          syfu i sama tego nie jem- dlaczego wiec mialabym podawac to dzieciom?

                          Kazda z Was ma swoje zdanie na ten temat, nie rozumiem tylko tonu
                          niektorych wypowiedzi. Jakos wiekszosc potrafi wypowiedziec sie jak
                          czlowiek, ale takie emocjonowanie sie w stylu deleine- zupelnie mnie
                          zaskakuje.

                          Poza tym deleine- wlasnie o to chodzi, ze nie chce eksperymentowac z
                          podawaniem kolejnych mieszanek- mieszanka to pokarm sztuczny- banan
                          jest naturalny i wlasnie takimi rzeczami dzieci sa dokarmiane tam,
                          gdzie ludzie nie maja dostepu do mieszanek (lub dostep ograniczony)-
                          np. Bliski Wschod. Moja siostra miala podobne problemy ze
                          znalezieniem mieszanki- dopiero 15 okazala sie zjadliwa (mieszka za
                          granica, wiec wybor jest wiekszy, niz u nas). Ale dziecko swoje w
                          tym czasie wycierpialo- mojemu jakos tego nie chce fundowac.
                          Poza tym- jak juz napisalam- jesli bede karmic go odciaganym mlekiem-
                          bede musiala calkiem na odciagane przejsc- bo dziecko po wypiciu z
                          butli nie chce ciagnac cyca-a tego nie chce.

                          Ok, moze skonczmy juz watek.

                          Dziekuje Wam za odpowiedzi, pozdrawiam:)))
                          • deleine Re: olala 28.05.08, 15:36
                            "Jak myslicie? Czy moge sprobowac dac mu troszke na smak?"
                            to cytat z ciebie
                            drugi cytat:
                            "ja
                            > nie pytalam, czy moge "

                            weź może przeczytaj, zastanów się, ewentualnie przeproś

                            i nie wiem gdzie mieszkasz, ale w żadnym NORMALNYM kraju w wieku 3miesięcy
                            dzieci nie dostają nic "na smak"
                            i nie wiem co masz za lekarzy i położne, ale z zaleceniami who, to oni niewiele
                            mają wspólnego
                            jeśli wolisz ryzykować układ pokarmowy dziecka, bo nie chcesz dawać mleka z
                            butelki to to jest twój interes, byle dziecko ci nie musiało za to podziękować
                            • gooochab deleine 29.05.08, 12:22
                              Wierze, ze ciezko to zrozumiec, ale w zdaniu "jak myslicie, czy
                              moge..." nie ma zapytania o przyzwolenie, tylko zapytanie o opinie.
                              Pozdrawiam:)))
                              • deleine Re: deleine 29.05.08, 13:52
                                Wiesz, jak bardzo bym tego forum nie ceniła, to nie przyszło by mi do głowy
                                szukać tu "przywolenia" ;)
                          • patrilla gdzie Ty mieszkasz? 29.05.08, 09:07
                            możne to regionalne bo w moim mieście nikt nie radzi i nikt rozsądnie myślący
                            nie wprowadza różności tak szybko dziecku ... ciekawi mnie skąd sa ludzie,
                            którzy tak szybko (mam wrażenie na wyścigi) "hartują" jelitka dziecka ... a ile
                            te zdrowe radosne dzieci mają bo widzisz mojemu mężowi problemy wyszły po 20 r.ż
                            i gdyby inna dieta i nie zagęszczanie mleka mąką to może by tak ciężko nie było
                            ... moja córka za chwilę będzie miała 9 miesięcy i jak dam jej kawałeczek banana
                            to zwraca go w naturze nieprzetrawiony. lepiej dać sinlac lub ziemniaki, dynie ...
                      • zawszemagda Re: za szybko sie wyslalo 01.06.08, 08:14
                        Ok. Bez emocji. Banan to za dużo jak dla 3 miesięcznego dziecka, ale możesz dac
                        np. odrobinę marchewki i jabłka - proponuję ze słoiczka, bo są ekologiczne i
                        łatwo dziecko je przyswaja. Ale jeszcze przecież masz cały miesiąc zanim wrócisz
                        do pracy - poczekaj jeszcze dla dobra dziecka ze 2-3 tygodnie i zacznij dawac
                        jabłko czy marchewkę na tydzień przed powrotem do pracy. Banan, pomimo że nic
                        dziecku od razu po nim nie było, może sprzyjac wystąpieniu u dziecka późniejszej
                        alergii. Jest po prostu za wcześnie na niego. A co do mleka - i tak nie możesz
                        zostawic 4 miesięcznego dziecka na 8 godzin tylko na owocach, bo po prostu
                        zrobisz mu krzywdę. Albo już teraz zacznij odciągac pokarm-zwiększysz laktację i
                        zdążysz coś odłozyc do zamrażarki - albo szukaj mleka sztucznego, po którym nie
                        będzie wymiotował - może zagęszczone, antyrefluksowe jak przy ulewaniu. Pogadaj
                        z DOBRYM pediatrą, jak u jednego nie dostałaś odpowiedzi, idź dalej (tak jak to
                        robisz teraz). Z lekarzami jest niestety różnie, nie każdy ma wiedzę ;-) W
                        każdym razie masz jeszcze 4 tygodnie, więc sobie poradzicie :-) A przed owocami
                        możesz zacząc właściwie od kleiku ryżowego. Pozdrawiam.
                        • maff1 Re: za szybko sie wyslalo 01.06.08, 08:25
                          raczej pogadaj z nami - zazwyczaj mamy większą wiedzę od pediatry.
                          A poza tym forum to taki "zbiorowy umysł".
    • iv-o Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 28.05.08, 13:37
      Nie powinnaś tak wcześnie wprowadzać czegokolwiek, bo to bez sensu, dziecko i
      tak tego nie trawi, a mogą być problemy. Najwcześniej nowości można podawać po 4
      m-cu, są tą kaszki Sinlac, kleiki, są zupki w słoiczkach od 4 m-ca. Ale dotyczy
      to w zasadzie dzieci karmionych sztucznie, a pierś najlepiej prze 6 m-cy, ja
      rozszerzałam po 5 m-cu z powodu pracy. Odciągaj mleko i magazynuj, bo może
      okazać się niezbędne. Nie zapobiegniesz dziś kłopotom z rozszerzaniem diety w
      przyszłości, a mają je dzieci 7-8 miesięczne i starsze też. Lepiej korzystać
      póki co i karmić piersią, niech się dziecko dobrze rozwija i przewód pokarmowy
      dojrzewa.
      • aldonakatarzyna Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 28.05.08, 15:31
        banan jest z nie naszej strefy klimatycznej, oziebia, w dodatku jest pryskany i
        to mocno..
        • gkoz Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 28.05.08, 16:32
          postaraj sie nauczyć dziecko pic z kubeczka np. polecam doidy cup i
          nie będzie problemu ze smoczkiem, trudno będzie Ci nauczyć dziecko
          jedzenia takich ilości owocow czy warzyw w miesiąc, żeby w czasie
          Twojej nieobecnoci mu wystarczyło, a może podawanie probiotyków
          pomogło by na problemy z mieszanką, banan moim zdaniem nie jest
          najtrafniejszy bo sprowadzany np. z Kostaryki żeby sie nie zepsuł w
          transporcie jest strasznie sypany, spróbuj już lepiej sinlac, czy
          słoiczki np. jabłuszko, ziemniaki, marchewkę
    • mika_p Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 28.05.08, 17:20
      Jak mały wymiotuje po sztucznym mleku, to może to być reakcja alergiczna, dość
      typowa zresztą. Trzeba się pozbyć wroga.
      A skoro reaguje alergicznie na sztuczne mleko to tym bardziej rozpoczynanie
      rozszerzania diety tak wczesnie i owocem spoza naszej strefy klimatycznej nie
      jest dobrym pomysłem.
      • kaeira Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 29.05.08, 09:56
        Mika_p bardzo sensownie pisze.
        Ale faktycznie trudna sytuacja. A próbowałaś zadzwonić do p. Moniki i się jej
        poradzić?
    • orise Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 29.05.08, 16:00
      Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, bo jest ich tu sporo, ale banan to nie jest
      dobry pomysł, tym bardziej po 3 miesiącu. Przecież nawet dzieciom na butelce
      rozszerza się dietę po 4 m-cu. A banan jest przecież na zespolenie kupki, może
      być po nim zatwardzenie. A te wymioty, to niepokojąca sprawa. Lepiej poradź się
      innego pediatry.
    • maff1 Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 30.05.08, 18:30
      ja bym mu dał kiełbasę i ogórka kwaszonego. A co? <rotfl>
      • mamaplakusia Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 31.05.08, 05:18
        ogladalam program o transporcie bananow-i sama nie wiem czy bede je
        jesc..tyle chemii uzywaja zeby sie nie popsuly. nawet jesli banan ze
        sloiczka to moim zdaniem to za wczesnie, zwlaszcza ze dziecko zle
        reaguje na mieszanke, tzn ze ma delikatny zoladek i jest
        zdecydowanie za wczesnie na jakiekolwiek nowosci-czy to jablko czy
        ziemniak. o ile wiem to sa techniki odciagania pokarmu-tak zeby
        pobudzic produkcje mleka. jesli zaczniesz juz wkrotce to zdazysz
        uzbierac i Twoje dziecko nie bedzie glodowac.. Jelitka 3mies dziecka
        sa zbyt delikatne na przyjecie stalych pokarmow. to na pewno!!! wiec
        zdecydowanie NIE!
        • maff1 Re: banan dla 3 miesieczniaka??? 01.06.08, 20:31
          to ja dodam ze nie zaleca sie wrzucania skórek banana do kompostu,
          gdyż mozna zepsuć kompost. Taka jest chemia w skórkach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka