Dodaj do ulubionych

Ciągle przy piersi, inaczej płacz...

26.05.08, 14:45
Moja mała kończy jutro 6 tygodni,do zeszłego wtorku była ładnie
przybierającym, spokojnym dzieckiem, które spało po 3-4 godziny, następnie
karmienie i zabawa/czuwanie lub sen. Teraz stała się płaczliwa, non stop
domaga się piersi (płacz na jedzenie ma bardzo charakterystyczny), nawet jeśli
jest przy niej godzinę lub dłużej, to każda próba odstawienia kończy się
płaczem, nie mogę jej też zainteresować smoczkiem ani niczym innym, nie jest
też w stanie zasnąć. Wydaje się, że mam pokarm, gdyż siusia bardzo dużo, nie
ma również problemu z kupkami. Natomiast niepokoją mnie ogromne wręcz ilości
ulewanego przez nią teraz pokarmu,dosłownie zalewa się nim. Wcześniej nic
takiego nie miało miejsca...
Córeczka zawsze potrzebowała długiego pobytu przy piersi (z reguły 40 minut, w
nocy krócej), ale teraz potrafi na niej wisieć nawet ponad 2 godziny!!! Nie
zasypia też przy niej, tak jak to robiła zawsze, ew. zdrzemnie się na 10-15
minut, a gdy w tym czasie zabiorę pierś lub odłożę ją do łóżeczka zaczyna się
straszny płacz.
Proszę o Wasze porady, gdyż jestem lekko zdezorientowana i zmartwiona tym
wszystkim...
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Ciągle przy piersi, inaczej płacz... 26.05.08, 16:33
      Myśle, że powinnaś przeczekać, dawać pierś jeśli córka chce ssać, odbijać może po jedzeniu, żeby mniej ulewała i to tyle.
      Ze swojego doświadczenia wiem, że takie maratony kiedyś się kończą :) Podobnie z ulewaniem. MOja też czasami miała takie dni, że przebierałam ją 5 i więcej razy dziennie, bo tryskała mlekiem jak z fontanny ;)
      Wisieć na piersi tez wisiała, czasami nawet od popołudnia do późnego wieczora. I to minęło. Także cierpliwości życzę :) Córka pewnie chce więcej mleczka, więc zamawia większe dostawy ;)
    • megisa1 mam ten sam problem 26.05.08, 17:45
      moja ma 7 tyg i od 2 dni wisiala by tylko przy cycku :( najada sie i
      później tylko ciumka udając ze je jak chce zabarac pierś :)...

      zauwazyłam że jak jej w przysnięciu wypadnie to szuka dalej ale jak
      owine ją w kocyk przed jedzeniem i w przysnięciu (z palcem) wyciagne
      jej szybko z buzi piers i utule to jakos z trudem zasypia

      no ale przez chwile "warczy" ze jej sie to nie podoba

      mam nadzieje że to minie bo chodze jak cień :( a cycki mi niedlugo
      z bólu odpadną (bo mi brodawki sciska dziąsłami żeby jej nic nie
      umkneło)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka