kaskakarolina
03.06.08, 22:19
mój synek skończył 7 tygodni karmię go piersią ,czasami tylko podaję
mu Plantex.Dwa tygodnie temu mały złapał zapalenie płuc i
wylądowaliśmy w szpitalu.Ważył wtedy 5100 a przy wyjściu 5590
(podobno taki szybki przyrost wagi to zasługa leków zatrzymujących
wodę).Wczoraj byłam z nim na kontroli i okazało się ze waży znów
5100 (co prawda w szpitalu ważony był na wadze zwykłej a w
przychodni na elektronicznej).No i tu zaczyna sie problem : mam
wrażenie że mały nie najada sie.Karmię go prawie co 2 godziny
najczęściej z obu piersi do momentu aż sam wypuści cyca.Najczęście
przy jedzeniu zasypia ale budzi się kiedy odkładam go do łóżeczka no
i wtedy zaczyna ssać łapki. Dodam jeszcze że najczęściej przy
jedzeniu mały pręży się, pojękuje a jednocześnie słyszę jak połyka.
Mam tylko wrażenie że moje mleko jest jakieś takie
przezroczyste.czyżby miało za mało wartości odżywczych i przez to
nie dawało uczucia sytości małemu?? Juz zaczynam zastanawiać się nad
butelką:(